Tekst jest częścią cyklu "Mały budżet-wielka podróż" - wakacyjnej akcji redakcji lifestyle Interii, w ramach której co tydzień radzimy jak zorganizować niedrogie wakacje w popularnych miejscach. Zabierzemy Was nad Bałtyk, w góry, do Chorwacji, Grecji, Turcji i w wiele innych miejsc. Zaproponujemy atrakcje dla aktywnych i dla tych, którzy lubią poleniuchować. A to wszystko, bez zaciskania pasa. Bądźcie z nami przez całe lato!
Spis treści:
- Różnorodność to wizytówka Korfu
- Rajska Paleokastritsa
- Pocztówkowe zatoki sprawiają, że poczujesz się jak w Azji
- Plażowanie na Korfu w cieniu zielonych wzgórz
- Błękitne groty i morskie sekrety
- Tajemniczy monastyr
- Najlepsze punkty widokowe
- Czy Korfu to dobry kierunek na budżetowe wakacje?
Różnorodność to wizytówka Korfu
Korfu, w języku greckim znana jako Kerkira, to wyspa o podłużnym kształcie. Odległość od północnego do południowego wybrzeża wynosi około 85 kilometrów, więc przemierzając jej zakątki, możemy liczyć na bardzo zróżnicowany krajobraz.
Tym razem skupimy się na części północnej - bardziej górzystej. To właśnie tutaj zlokalizowane są najbardziej spektakularne punkty widokowe. Docenią ją osoby lubiące aktywny wypoczynek, lecz bez obaw. Przestrzeń na leniwe plażowanie w zapierających dech piersiach zatokach też się znajdzie.
Rajska Paleokastritsa
Miejscowość położona jest na północno-zachodnim wybrzeżu Korfu. Skoro już co nieco wiemy na temat ukształtowania tej części wyspy, możemy założyć, że jej usytuowanie geograficzne w dużej mierze definiuje unikalny charakter tego zakątka. Paleokastritsa jest otoczona monumentalnymi, wapiennymi wzgórzami porośniętymi gęstymi lasami i gajami oliwnymi.

W przeciwieństwie do płaskich, piaszczystych kurortów na południu wyspy, tutejszy krajobraz ma znacznie większe szanse sprawić, że podróżnicze serca zabiją mocniej. Poszarpane wybrzeże niewielkiej miejscowości pełne jest plaż ze szmaragdowo-turkusową wodą i błękitnych grot, które podziwiać można z perspektywy Morza Jońskiego. Kręte drogi prowadzące do Paleokastritsy z każdym zakrętem odsłaniają spektakularne panoramy. Sam dojazd, niezależnie od tego, czy zdecydujemy się na samochód, skuter, czy autobus, staje się dużą atrakcją.
Zobacz też: Jak naprawdę żyje się w Szkocji? Polka obala najpopularniejsze mity
Pocztówkowe zatoki sprawiają, że poczujesz się jak w Azji
Największy atutem Paleokastritsy jest malownicza linia brzegowa. Natura w tym miejscu nie próżnowała, formując aż sześć głębokich zatok. Krystalicznie czysta woda w słońcu mieni się wszystkimi odcieniami szmaragdu i turkusu, co w połączeniu z wyrastającymi z morza formacjami skalnymi budzi natychmiastowe skojarzenia z kultowymi widokami znanymi z przewodników po Tajlandii.
Plażowanie na Korfu w cieniu zielonych wzgórz
Tutejsze plaże diametralnie różnią się od szerokich i piaszczystych wybrzeży, jakie kojarzymy chociażby z Morzem Bałtyckim. Dominują tu kameralne zakątki ukryte w ramionach potężnych skał. Część z nich jest piaszczysta, część żwirowo-kamienista, więc uwzględnienie butów do pływania w swoim plażowym bagażu jest wskazane.
Główna plaża - Agios Spyridon - oferuje łagodne zejście do morza, wygodną infrastrukturę i wypożyczalnie sprzętów wodnych. Ma to swoją cenę w postaci sporego obłożenia. To nie powinno nas jednak zniechęcać. Wystarczy przejść kilka kroków dalej, by wygodnie rozłożyć koc czy ręczniki na równie urokliwej plaży Agios Petros.

Można spotkać się z informacjami, że woda w tej części wyspy bywa chłodniejsza niż na wschodnim wybrzeżu z powodu specyficznych prądów morskich. Moja wizyta w tym miejscu w pierwszej połowie września nie dała mi jednak tego odczuć - kąpiel w niewiarygodnie przejrzystej wodzie była wyłącznie przyjemnością.
Błękitne groty i morskie sekrety
Aktywny wypoczynek na terenie Paleokastritsy kręci się wokół wody. Obowiązkowym punktem programu jest skorzystanie z lokalnych rejsów, które zabierają turystów do słynnych grot, których w okolicy nie brakuje. Światło słoneczne wpadające do wnętrza jaskiń tworzy neonową, prawie nierealną poświatę. Najbardziej znane z nich to Nausika oraz The Blue Eye Cave, zwana Błękitnym Okiem.
Jedynie drogą morską można dostać się także do wyjątkowej Paradise Beach - rajskiej plaży. Tłumów tutaj nie uświadczymy, biorąc pod uwagę, że nie jest dostępna od strony lądu. Jednocześnie niesamowite wrażenie robi górujący nad złotym piaskiem gigantyczny klif.
Zobacz też: Podróże osobiste: Greckie miasto furtką do rajskiego ogrodu. Już sam lot jest ekscytujący
Tajemniczy monastyr
Przyjemnie jest siedzieć na plaży, pluskać się w wodzie lub zasiąść w jednej z restauracji serwujących owoce morza (lokalną specjalnością jest spaghetti z homarem). By jednak w pełni docenić piękno Paleokastritsy, konieczne jest spojrzenie na nią z nieco wyżej położonego punktu. Najlepszy widok na główną zatokę rozciąga się z trasy prowadzącej do górującego nad okolicą monastyru Theotokou (Matki Bożej Rodzicielki).
O ile przy plażach bywa gwarno, to miejsce jest oazą spokoju, przesiąkniętą zapachem kadzideł i rosnących w ogrodzie cytrusów. Klasztor został wybudowany w tym miejscu już w XIII wieku, lecz jego konstrukcja została poważnie nadszarpnięta co najmniej kilka razy przez prowadzone w tym miejscu walki. Według legendy powodem jego wzniesienia był znak pochodzący z samych niebios. Okoliczni rybacy znaleźli cudowną ikonę Bogurodzicy, a ich statek został uratowany przed atakiem węży.

Obecne zabudowania pochodzą z XVIII wieku i nadal zachwycają. Nie tylko ze względu na widoki, ale również zbiór cennych ikon i przedmiotów sakralnych sprzed wieków.
Najlepsze punkty widokowe
Po wizycie nie warto od razu wracać na dół. Wąskie ścieżki i niezbyt nachalne drogowskazy poprowadzą nas przez wzgórze. Krótka wycieczka pozwoli dotrzeć do punktów widokowych, dzięki którym okolicę poznamy jeszcze lepiej.
Trudno będzie podjąć decyzję - wracać już na plażę, czy może jak najdłużej chłonąć panoramy, które stały się inspiracją do snucia fantastycznych opowieści. Według greckiej mitologii to właśnie u wybrzeży Paleokastritsy statek Odyseusza zamienił się w kamień, a osada stała się ostatnim przystankiem przed jego powrotem do rodzinnej Itaki.

Czy Korfu to dobry kierunek na budżetowe wakacje?
Planując podróż do tak wyjątkowego miejsca, naturalnie pojawia się pytanie o koszty. Korfu na tle innych greckich wysp, takich jak Santorini czy Mykonos, wypada bardzo korzystnie pod względem finansowym.
Tanie loty z wielu polskich miast można upolować przez niemal cały sezon. W szerokiej ofercie bazy noclegowej znajdziemy zarówno ekskluzywne hotele, jak i rodzinne, przystępne cenowo mieszkania z aneksami kuchennymi, które potrafią znacząco obniżyć koszty pobytu.
Jedzenie w lokalnych tawernach, o ile ominiemy restauracje przy najpopularniejszych promenadach i plażach, jest smaczne, obfite i niedrogie. Spora część atrakcji, takich jak trekkingi do punktów widokowych czy wypoczynek na plaży, jest całkowicie darmowa. Koszty komunikacji zbiorowej również nie są wysokie, a autobusy pozwalają dotrzeć do większości największych atrakcji całego Korfu.
Odkryj ukryte zakątki, które zachwycą każdego podróżnika. Z dala od tłumów i utartych szlaków czekają miejsca pełne magii i lokalnego kolorytu. Przekonaj się, gdzie warto pojechać jeszcze w tym roku. Więcej w kategorii PODRÓŻE











