Spis treści:
- Inwazyjna rozdymka opanowuje greckie wybrzeże
- Dlaczego rozdymka jest tak niebezpieczna?
- Turyści powinni zachować ostrożność
Inwazyjna rozdymka opanowuje greckie wybrzeże
Rozdymka srebrzysta (Lagocephalus sceleratus) pochodzi z wód Oceanu Indyjskiego i Pacyfiku. Do Morza Śródziemnego przedostała się przez Kanał Sueski, a dziś występuje już licznie w wielu regionach Grecji, zwłaszcza w okolicach Krety, Rodos oraz południowego wybrzeża Morza Egejskiego.
Gatunek nie ma w tym akwenie naturalnych wrogów, dlatego jego populacja rośnie bardzo szybko. Ryby żywią się między innymi krabami, krewetkami oraz cenionymi gatunkami ryb, powodując coraz większe straty w lokalnym rybołówstwie i zaburzając równowagę ekosystemu.
W odpowiedzi na narastający problem grecki rząd uruchomił program zachęcający rybaków do odławiania rozdymek. Za każdy kilogram wyłowionych ryb mogą oni otrzymać 5 euro. Podobne działania prowadzone są również na Cyprze, a od rozpoczęcia programów z morza usunięto już ponad 100 ton tych inwazyjnych ryb.
Zobacz również: "Gigantyczny skok zainteresowania". W to miejsce Polacy chcą jechać na urlop
Dlaczego rozdymka jest tak niebezpieczna?
Największe zagrożenie stanowi obecna w organizmie ryby tetrodotoksyna - jedna z najsilniejszych naturalnych neurotoksyn. Substancja znajduje się przede wszystkim w narządach wewnętrznych i mięsie, a co istotne, nie ulega zniszczeniu podczas gotowania czy smażenia.
Spożycie nawet niewielkiej ilości toksyny może prowadzić do ciężkiego zatrucia objawiającego się porażeniem mięśni, zaburzeniami oddychania i pracy serca. W skrajnych przypadkach zatrucie może zakończyć się śmiercią.
Rozdymka jest również wyposażona w wyjątkowo mocne, przypominające dziób zęby. Bez trudu przegryza sieci rybackie, skorupy skorupiaków, a nawet cienkie elementy metalowe. Kontakt z rybą może skończyć się głębokim i bolesnym ugryzieniem wymagającym interwencji medycznej.

Zobacz również: Po powrocie z wakacji sprawdź walizkę. Mogą ukrywać się w niej niechciani pasażerowie
Turyści powinni zachować ostrożność
Eksperci podkreślają, że przypadki ataków na ludzi nadal należą do rzadkości, jednak wraz ze wzrostem liczebności rozdymek zwiększa się prawdopodobieństwo niebezpiecznych incydentów. Ryby coraz częściej pojawiają się w płytkich wodach, również w pobliżu popularnych plaż odwiedzanych przez turystów.
Greckie służby prowadzą kampanie informacyjne i apelują, aby nie dotykać napotkanych ryb ani nie próbować ich łapać. W niektórych zatokach powstają także specjalne bariery mające ograniczyć ich przemieszczanie się.
Jeżeli dojdzie do ugryzienia, specjaliści zalecają jak najszybsze przemycie rany wodą z mydłem, zatamowanie krwawienia czystym opatrunkiem i niezwłoczne zgłoszenie się do lekarza. Nie należy samodzielnie stosować silnych środków odkażających, ponieważ mogą dodatkowo podrażnić uszkodzoną skórę.
Zainspiruj się i zaplanuj swoją kolejną podróż. Nawet krótka wycieczka może zmienić perspektywę i dodać energii. Sprawdź, które miejsca w tym sezonie warto odwiedzić na styl.interia.pl/podróże











