Spis treści:
- Od potęgi do ruin. Burzliwe dzieje zamku Krzyżtopór
- Architektoniczny rozmach i niezwykła skala
- Mistyka i symbole zaklęte w murach zamku
Od potęgi do ruin. Burzliwe dzieje zamku Krzyżtopór
Zamek Krzyżtopór w Ujeździe powstał w pierwszej połowie XVII wieku z inicjatywy Krzysztofa Ossolińskiego, który przejął te tereny w 1619 roku i postanowił wznieść jedną z najokazalszych rezydencji magnackich w Europie.
Budowa trwała w latach 1621-1644, a założenie zaprojektowano w typie palazzo in fortezza, łącząc funkcje reprezentacyjne i obronne. Zamek został wzniesiony na nietypowym planie wpisanej w pięciobok bastionowej fortyfikacji. Inspiracją prawdopodobnie była włoska rezydencja w Capraroli, a przy pracach uczestniczył architekt Lorenzo Senes.
Po śmierci fundatora i jego syna majątek przeszedł w ręce kolejnych rodów, m.in. Kalinowskich i Paców. W czasie potopu szwedzkiego w 1655 roku zamek został zajęty przez wojska szwedzkie, które wywiozły jego bogate wyposażenie. Od XVIII wieku rezydencja stopniowo popadała w ruinę, mimo częściowych prób remontów. Ostatecznie opuszczony obiekt przetrwał jako malownicza ruina, a po II wojnie światowej przeszedł na własność państwa.
Udostępniony turystom w 1991 roku, dziś stanowi jeden z najcenniejszych zabytków regionu i świadectwo potęgi rodu Ossolińskich oraz dawnej architektury rezydencjonalno-obronnej.
Zobacz również: Barokowy kolos koło Wrocławia przyćmiewa europejskie zabytki. Jego wnętrza zachwycają
Architektoniczny rozmach i niezwykła skala
Zamek Krzyżtopór najefektowniej prezentuje się z lotu ptaka. Rozległe założenie o powierzchni 1,3 hektara, wzniesione na planie pięcioboku, dopiero z tej perspektywy w pełni ukazuje swój imponujący rozmach. Kompleks harmonijnie łączy funkcje reprezentacyjnego pałacu, potężnej twierdzy bastionowej oraz rozległych ogrodów zajmujących około 1,6 hektara.
Całość otaczają mury o długości 600 metrów, a kubatura obiektu sięga 70 tysięcy metrów sześciennych. Do jego budowy wykorzystano imponujące ilości materiałów, m.in. 11 tysięcy ton lokalnego piaskowca, 200 tysięcy cegieł i 30 tysięcy dachówek, a według przekazów dla wzmocnienia zaprawy dodano do niej białka z miliona jaj.
Wnętrza skrywają liczne ciekawostki - w jednej z wież znajduje się sala jadalna ze szklanym stropem, nad którym miało znajdować się akwarium z egzotycznymi rybami. W podziemiach bije źródło Krzyżtopożanka, uznawane za wodę o wyjątkowych właściwościach, a jedna ze stajni wyróżnia się znakomitą akustyką - to świetne miejsce na organizację koncertów.

Zobacz również: Hiszpańska wioska szuka wolontariuszy, którzy chcieliby zamieszkać w górach za darmo na miesiąc
Mistyka i symbole zaklęte w murach zamku
Skłonności do astrologii i mistyki jakie przejawiał Krzysztof Ossoliński, ujawniły się również przy budowie Krzyżtoporu.
Już przy wejściu uwagę zwraca tajemniczy znak umieszczony nad bramą - przypominający stylizowaną literę "W", interpretowany jako kabalistyczny symbol wieczności lub nawiązanie do herbu Habdank.
Całe założenie architektoniczne podporządkowano idei harmonii kosmosu i czasu - liczby wykorzystane w projekcie mają znaczenie symboliczne i nawiązują do kalendarza. Zamek posiadał 365 okien, odpowiadających dniom roku, a także jedno dodatkowe, otwierane w latach przestępnych. W jego wnętrzu znajdowały się 52 komnaty symbolizujące tygodnie, 12 reprezentacyjnych sal odnoszących się do miesięcy oraz 4 baszty będące odzwierciedleniem pór roku.
Taka koncepcja wpisuje się w renesansową wizję świata, w której człowiek i jego otoczenie pozostają w ścisłej relacji z porządkiem wszechświata. Inspiracją mogła być także idea pentagramu wpisanego w okrąg - symbolu równowagi między naturą, zmysłami i duchowością.
Odkryj ukryte zakątki, które zachwycą każdego podróżnika. Z dala od tłumów i utartych szlaków czekają miejsca pełne magii i lokalnego kolorytu. Przekonaj się, gdzie warto pojechać jeszcze w tym roku. Więcej w kategorii PODRÓŻE












