Tekst jest częścią cyklu "Mały budżet-wielka podróż" - wakacyjnej akcji redakcji lifestyle Interii, w ramach której co tydzień radzimy jak zorganizować niedrogie wakacje w popularnych miejscach. Zabierzemy Was nad Bałtyk, w góry, do Chorwacji, Grecji, Turcji i w wiele innych miejsc. Zaproponujemy atrakcje dla aktywnych i dla tych, którzy lubią poleniuchować. A to wszystko, bez zaciskania pasa. Bądźcie z nami przez całe lato!
Spis treści:
- Truskawka jak z filmu science fiction (Kanie koło Serocka)
- Najbardziej tajemniczy las w Polsce (Krzywy Las pod Gryfinem)
- Piasek po horyzont w środku Europy (Pustynia Błędowska)
- Spływ łodziami pod miastem (Sztolnia Królowa Luiza w Zabrzu)
- Wieś, która wygląda jak ukryta w Alpach (Kacwin)
Truskawka jak z filmu science fiction (Kanie koło Serocka)
Ogromna betonowa truskawka w miejscowości Kanie, często kojarzonej z pobliskim Serockiem, wygląda jak rekwizyt z filmu postapokaliptycznego. Powstała jako reklama gospodarstwa ogrodniczego Sadpol, które przez lata dawało pracę mieszkańcom okolicy. Dziś gospodarstwa już nie ma, a sama konstrukcja powoli zarasta i niszczeje.
Uwierzcie mi, że na żywo robi znacznie większe i bardziej upiorne wrażenie niż na zdjęciach. Do środka można wejść przez zniszczone drzwi, ale znajdziecie tam tylko pustkę i gruz. Jeśli lubicie urbex i opuszczone miejsca z nietypową historią, ten przystanek zdecydowanie was nie zawiedzie. Trzeba tylko zachować ostrożność, bo obiekt od lat stoi opuszczony.
Najbardziej tajemniczy las w Polsce (Krzywy Las pod Gryfinem)
Na pierwszy rzut oka wygląda to tak, jakby ktoś specjalnie powyginał wszystkie drzewa. Krzywy Las w Nowym Czarnowie koło Gryfina to jedno z najbardziej zagadkowych miejsc w Polsce. Na niewielkim terenie rośnie kilkadziesiąt sosen, których pnie tuż nad ziemią wyginają się w charakterystyczny łuk.
Do dziś nikt nie potrafi powiedzieć ze stuprocentową pewnością, skąd wziął się ten niezwykły kształt. Najczęściej mówi się, że młode drzewa zostały celowo uformowane, aby później wykorzystać drewno do produkcji mebli, beczek czy sań. Są jednak i tacy, którzy twierdzą, że za wszystko odpowiadają czołgi przejeżdżające tędy podczas wojny.
Jeśli będziecie w okolicach Szczecina albo wybieracie się na Pomorze Zachodnie, warto nadłożyć kilkadziesiąt kilometrów. To jedno z tych miejsc, które na zdjęciach wyglądają ciekawie, ale dopiero na żywo robią naprawdę duże wrażenie.

Piasek po horyzont w środku Europy (Pustynia Błędowska)
Niewiele osób spodziewa się, że w Polsce można zobaczyć prawdziwą pustynię. A jednak. Na pograniczu województw śląskiego i małopolskiego rozciąga się Pustynia Błędowska, czyli największy w kraju obszar lotnych piasków.
Choć piasek zalegał tutaj od czasów ostatniego zlodowacenia, przez wiele stuleci ukrywał go gęsty las. Wszystko zmieniło się w średniowieczu, gdy okoliczne kopalnie srebra i ołowiu potrzebowały ogromnych ilości drewna. Po wycince drzew wiatr szybko odsłonił piaski i stworzył krajobraz, który bardziej przypomina Saharę niż południową Polskę. Jeszcze w XX wieku zdarzały się tutaj burze piaskowe i zjawiska fatamorgany.
Znajdziecie tam trzy świetne punkty widokowe. Najbardziej znana jest Róża Wiatrów w Kluczach, skąd warto rozpocząć spacer po pustyni. Świetne widoki czekają również na wzgórzu Dąbrówka w Chechle. Jeśli chcecie zobaczyć całą pustynię z góry, wybierzcie się na Czubatkę. To najwyższy punkt w okolicy, a przy okazji działa tam Bistro Czubatka, gdzie można napić się kawy i podziwiać piaszczysty krajobraz ciągnący się aż po horyzont.

Spływ łodziami pod miastem (Sztolnia Królowa Luiza w Zabrzu)
To bez wątpienia jedna z najbardziej nietypowych atrakcji na Śląsku. W Zabrzu czeka na was najdłuższy podziemny spływ łodziami w Polsce. Trasa prowadzi ponad 200-letnią sztolnią wydrążoną pod miastem, a sam rejs ma ponad kilometr długości.
To jednak dopiero początek atrakcji. Podczas zwiedzania przejdziecie historycznymi korytarzami, przejedziecie się górniczą kolejką i zobaczycie potężne maszyny, które przez lata pracowały w śląskich kopalniach. Przez cały spływ towarzyszyć wam będą efektowne pokazy światła i dźwięku, dzięki którym podziemna podróż ma naprawdę wyjątkowy klimat.
Jeśli chcecie poznać historię śląskiego górnictwa w zupełnie inny sposób niż podczas zwykłego zwiedzania muzeum, trudno o lepsze miejsce. Bilet obejmujący obie atrakcje kosztuje około 90 zł i moim zdaniem to jedna z tych atrakcji, za które naprawdę warto zapłacić.
Wieś, która wygląda jak ukryta w Alpach (Kacwin)
Większość osób jadących w Pieniny albo nad Jezioro Czorsztyńskie nawet nie wie, że zaledwie kilkanaście minut dalej znajduje się jedna z najbardziej malowniczych dolin w tej części Polski. Mowa o Kacwinie, niewielkiej miejscowości na polskim Spiszu.
To właśnie tutaj znajdziecie dwa piękne wodospady ukryte wśród skał i lasu. Największy z nich, nazywany Wodospadem Kacwin lub Siklawą, spływa z kilkumetrowego skalnego progu i wygląda bardziej jak zakątek gdzieś w Alpach niż w południowej Polsce. Kilka minut spaceru dalej czeka drugi, mniejszy wodospad, dlatego warto przejść całą trasę.
Przy okazji koniecznie przespacerujcie się po samym Kacwinie. To spokojna, klimatyczna wieś, która zachowała swój dawny spiski charakter. Kamienne piwniczki, stare zabudowania i brak tłumów sprawiają, że można odnieść wrażenie, jakby czas płynął tutaj trochę wolniej. Jeśli będziecie w Pieninach, naprawdę warto zjechać z głównej trasy i zajrzeć właśnie tutaj.

Odkryj ukryte zakątki, które zachwycą każdego podróżnika. Z dala od tłumów i utartych szlaków czekają miejsca pełne magii i lokalnego kolorytu. Przekonaj się, gdzie warto pojechać jeszcze w tym roku. Więcej w kategorii PODRÓŻE










