Internet oszalał na punkcie Polski. Skąd nagły zachwyt?
Od pewnego czasu w mediach społecznościowych trwa całkiem nowe dla Polaków zjawisko, które dla wielu osób może być zaskakujące. O ile pojawiające się co jakiś czas filmiki stające się wiralami dotyczące polskiej kuchni wychwalanej przez zagranicznych turystów to już raczej żadna nowość, o tyle wysyp nagrań zachwyconych naszym krajem, kulturą, otwartością a nawet czystością ulic może sprawić, że niejednemu Polakowi urośnie serce. Tematem interesują się już polscy influencerzy, którzy również zauważyli, że "coś jest na rzeczy". O co dokładnie chodzi z tym zachwytem nad naszym krajem? Czy to jedynie zagrywka influencerów podróżniczych, czy też rzeczywiście przegapiliśmy moment, w którym nasz kraj jest "europejską perełką", w której każdy chciałby mieszkać?
Zaznaczmy od razu, że wiele z publikowanych przez turystów materiałów, dotyczy nie tylko czystości ulic, kultury mieszkańców Polski, czy subiektywnego poczucia bezpieczeństwa w naszym kraju. Chodzi o marzenie, czasem nawet deklaracje przeprowadzki do Polski, jako kraju wręcz wymarzonego do życia dla młodych ludzi.
"Dlaczego nikt wcześniej nie powiedział mi o Polsce?"

- Dlaczego wszyscy ukrywali przede mną Polskę? Ona odmieniła sposób, w jaki postrzegałam Europę - mówi na nagraniu, w którym pokazuje swoją podróż przez Polskę influencerka @annxhy, czyli Anna Haeun Yoon z Seulu. Twórczyni internetowa, której konto na Instagramie obserwuje niemal 300 tys. osób, nie ukrywa zaskoczenia i miłości, którą obdarzyła Kraków od pierwszego wejrzenia. Kuchnia, przyjazne ceny, sympatyczni lokalsi, muzea, dorożki na ulicach i ciekawa historia Polski urzekła Koreankę. Stwierdziła, że to jedno z najlepszych miejsc, jakie dotąd odwiedziła. I nie jest w tym odosobniona.
- Spodziewałem się, że Polacy będą wyglądać stereotypowo: grubi budowlańcy pijący wódkę i zakąszający ogórkiem kiszonym. Okazało się, że wyglądają jak ja: typowy biały facet - zaczął ironicznie @thejan11, influencer ze 183 tysiącami obserwatorów. Był w Warszawie przez tydzień i również był zachwycony. Porównał wygląd stolicy do GTA 6, a polskie kobiety nazwał eleganckimi i wyrafinowanymi.
- Ludziom nadal się wydaje, że najlepszymi krajami pierwszego świata są Stany Zjednoczone czy Kanada. Chyba postradali zmysły albo nie byli w Polsce. Cudowna pogoda, bezpieczne ulice, czystość - zachwala w swojej rolce nasz kraj @truemoneymike, czyli Michael Chmielewski. Oprócz Warszawy, był także w niewielkiej wiosce, położonej cztery godziny jazdy od stolicy. - Ani jednego niedopałka papierosa, żadnych śmieci na ulicy, ludzie sympatyczni. Polacy szanują swoją ojczyznę. Jeśli porównamy to do Toronto - śmieci, pełno bezdomnych osób, brud. Jak w kraju Trzeciego Świata - stwierdził odważnie.
Od emigracji do kierunku marzeń. Polska odwraca role

Na fali tego zachwytu naszym krajem zmieniła się także narracja i nastawienie Brytyjczyków, którzy w ciągu ostatnich kilku lat od niechęci i traktowania emigrantów z Polski z góry coraz częściej myślą o przeprowadzce do naszego kraju. Zauważyła to TikTokerka r.s.roo - Polka mieszkająca w Wielkiej Brytanii. - To absolutnie szalone, Brytyjczycy, gdy tylko słyszą, skąd pochodzę, natychmiast odpowiadają "Chcę tam zamieszkać" - mówi.
Wspomina, że w dzieciństwie, ze względu na to, skąd pochodzi ona i jej rodzice, dochodziło do bardzo nieprzyjemnych incydentów: dziewczyna była obrażana i krzywdzona, a samochód jej rodziców został nawet podpalony. Ta nagła zmiana podejścia i przejście z nienawiści do miłości do naszego kraju bardzo ją irytują, ale w opisie swojego filmiku podała dokładne powody chęci opuszczenia swojej ojczyzny przez Brytyjczyków: niższe koszty życia, lepsze opcje wynajmu i zakupu nieruchomości, czystość, spokojniejsze życie, wyższe standardy, możliwość znalezienia dobrze płatnej pracy przy niższych wydatkach. Oficjalne dane zdają się potwierdzać słowa influencerki: według danych ONZ, liczba brytyjskich migrantów od 2015 do 2025 roku wzrosła o 340 proc.
Nowa europejska perełka czy chwilowy internetowy trend?

Jeśli chodzi o twarde dane, a nie tylko subiektywne opinie podróżników, Polska jest obecnie szóstą gospodarką Unii Europejskiej. Polska Organizacja Turystyczna podała, że w 2025 roku nasz kraj odwiedziło ponad 20 mln turystów. Przewiduje się, że w tym roku liczba ta zwiększy się o ok. trzy miliony. Czy nasz kraj właśnie stał się najgorętszą destynacją w Europie?
Podróż zaczyna się od pomysłu, a my mamy ich mnóstwo. Zobacz, jakie destynacje są teraz na topie i zainspiruj się do własnej przygody. Więcej na styl.interia.pl/podróże












