Od kilku sezonów maskotki stanowią obowiązkowy element wyposażenia sklepów z pamiątkami. Kilka lat temu nadmorskim hitem była gęś Pipa, potem pojawiła się kapibara, a gdzieś w tzw. międzyczasie tryumfy święcił też kot-parówka. Wszystkie te zabawki miały wymiar, powiedzmy: krajowy czy nawet, w przypadku kapibary i kota - globalny. Teraz jednak przyszedł czas na zabawkę wyrastającą z lokalnej, podhalańskiej tradycji. Konkretnie - na pluszowego oscypka.
Lokalny zwrot
Kilka dni temu na nowość na zakopiańskich straganach uwagę zwrócili dziennikarze Gazety Krakowskiej. "Wprowadzenie pluszowego sera do oferty pamiątek to wyraźny zwrot w stronę lokalnej symboliki. (…). Sprzedawcy są optymistycznie nastawieni. Zauważają, że turyści chętnie sięgają po maskotkę, która w zabawny sposób nawiązuje do kulinarnego symbolu regionu. Rodzice podkreślają, że pluszowy serek jest "bezpieczniejszą" pamiątką niż stworki "habibi", które w ubiegłym roku budziły kontrowersje swoim wyglądem i pochodzeniem" - pisze na łamach periodyku Marcin Szkodziński.
Cypek i Cypinka pozdrawiają z Podhala
Jak więc wygląda ten kandydat na tegoroczny hit? Na straganach znajdziemy oscypki w formie przytulanek, poduszek, breloków, w wersji pionowej i poziomej, znajdziemy modele z napisem "Zakopane" i bez. Zdarzają się nawet rozróżnienia na płeć, w których oscypek męski nosi góralski kapelusz, a żeński zaś, kokardę. Bywa, że mają też swoje imiona. Firma Stawscy, jeden z producentów zabawek-pamiątek, swoje modele nazwał "Cypek" i "Cypinka".
O swoim projekcie tak opowiada w mediach społecznościowych: "Cypek i Cypinka to nasz autorski projekt inspirowany Podhalem, górską tradycją i symbolem, który chyba każdy od razu kojarzy z Tatrami - "oscypkiem", a regionalnie redykołką" - piszą Stawscy na Facebooku. "Chcieliśmy stworzyć coś, co będzie nie tylko pamiątką, ale także małym kawałkiem górskiego klimatu. Dlatego właśnie powstał Cypek i Cypinka - aby wywoływać uśmiech, budzić dobre wspomnienia i przypominać o wszystkich wyjątkowych chwilach spędzonych w górach".
Ceny pluszowych serków wahają się od kilkudziesięciu do ponad stu złotych. Choć cena może wydawać się spora, chętnych na zakup prawdopodobnie nie zabraknie.
- Maskotki tak, bardzo ładne. Zwróciły uwagę
- Kupiliśmy dla córki, córka jest wielką fanką. Wcześniej królowała gęś, teraz oscypek
- mówili turyści przepytywani przez reporterkę Kroniki Krakowskiej.
Czy serek powtórzy sukces pierożka?
Czy oscypki-maskotki mają szansę na sukces? Przykład kariery, jaką w niedawnym czasie zrobiła maskotka-pierożek, stanowiąca nawiązanie do innego polskiego specjału pokazuje, że przyszłość tego pomysłu może być bardzo optymistyczna.
Przy zakupie zabawki, warto jednak zwrócić uwagę nie tylko na wygląd, ale też na to, gdzie jest produkowana. Czy to gadżet stworzony w Polsce, czy może w dalekiej Azji? Tak, by pamiątka była lokalna nie tylko z wyglądu.
Podróż zaczyna się od pomysłu, a my mamy ich mnóstwo. Zobacz, jakie destynacje są teraz na topie i zainspiruj się do własnej przygody. Więcej na styl.interia.pl/podróże












