"Śląska Piza" skrywa mroczną historię. Niektórzy twierdzą, że tu narodził się potwór
Oficjalne dokumenty najlepiej nadają się do potwierdzenia opowieści przekazywanych z ust do ust i zamienienia ich w fakty. Daty, nazwiska, konkretne miejsca - właśnie na ich bazie powstaje rzetelna historia. Bardzo często to jednak nieoczywiste i nie do końca potwierdzone przekazy intrygują najbardziej. Dolnośląskie miasto wydaje się prowadzić w rankingu niedopowiedzeń, zamieniając się w jedno z najbardziej zastanawiających miejsc na mapie Polski.

Tekst jest częścią akcji "Polska Niezwykła" - cyklu, realizowanego przez redakcję Lifestyle portalu Interia, w ramach którego przybliżamy najróżniejsze miejsca, zjawiska i fenomeny naszego kraju.
Na mapie Polski można wyróżnić miejsca, które niemalże od razu wywołują lekkie ciarki. Nie dlatego, że straszą widokiem zrujnowanych budynków albo podejrzanych zaułków. Powodem tego wrażenia jest poczucie, że pod warstwą codzienności kryje się intrygująca historia. Ząbkowice Śląskie, położone na terenie województwa dolnośląskiego, z całą pewnością można zaliczyć do takich lokalizacji.
Spis treści:
- Nieoczywiste miejsce na mapie Polski
- Polski Frankenstein. Czy Ząbkowice Śląskie zostały upamiętnione w światowej literaturze?
- "Śląska Piza", czyli Ząbkowice z rekordem
- Przemyślany marketing czy siły natury? Dlaczego wieża jest krzywa?
- Miasto, w którym nawet mieszkańcy zaskakują
- Tajemnica na każdym kroku
Nieoczywiste miejsce na mapie Polski
Już pierwsze kroki postawione w mieście sprawiają, że zaczynamy zwracać uwagę na detale. Słynna Krzywa Wieża wygląda jakby wychylała się w celu zarówno przywitania nowo przybyłych gości, jak i ich czujnej obserwacji. Stare mury i kamienice pamiętające dawne epoki zachęcają do spaceru, mimo że Ząbkowice Śląskie trudno uznać za typowy turystyczny kurort. Na pewno jednak powinny znaleźć się w planach osób, które cenią podróże z dreszczykiem emocji.
Polski Frankenstein. Czy Ząbkowice Śląskie zostały upamiętnione w światowej literaturze?
Hasło "Frankenstein" chyba większości ludzi przywodzi na myśl jedną z najsłynniejszych powieści grozy, autorstwa Mary Shelley. Zdecydowanie mniej osób wie, że od średniowiecza do 1946 roku tak właśnie brzmiała nazwa Ząbkowic Śląskich. Czy angielska pisarka miała okazję odwiedzić miasteczko? O tym brakuje informacji. Niektórzy twierdzą jednak, że mroczna opowieść dotycząca miasta z początku XVII wieku miała zainspirować angielską pisarkę do stworzenia słynnego dzieła, które do dziś jest klasyką horroru.
W 1606 roku miasto, znane wówczas jako Frankenstein, dotknęła seria tragicznych wydarzeń. Wybuchła epidemia dżumy, która pozbawiła życia jedną trzecią mieszkańców. W atmosferze strachu i chaosu oskarżono ośmiu lokalnych grabarzy o celowe rozsiewanie zarazy. Ich proces odbił się szerokim echem nie tylko w najbliższej okolicy, ale i w Europie. Istnieje więc spore prawdopodobieństwo, że sensacyjna opowieść dotarła do uszu także Mary Shelley.

Sceptycy twierdzą, że w tamtym okresie Frankenstein był dość popularnym nazwiskiem, więc pisarka mogła wybrać je z zupełnie innych powodów. Nie zmienia to jednak faktu, że w Ząbkowicach Śląskich można zwiedzić ekspozycję zlokalizowaną w piwnicach Izby Pamiątek Regionalnych, poświęconą legendarnemu naukowcowi i jego potworowi, których chętnie wpisuje się w tutejsze legendy i historyczne dziedzictwo.
"Śląska Piza", czyli Ząbkowice z rekordem
Dolnośląskie miasto oferuje znacznie więcej niż tylko mroczną legendę o miejscu, w którym strach spotykał się z realnymi tragediami. Jednym z najbardziej charakterystycznych punktów jest Krzywa Wieża w Ząbkowicach Śląskich, często porównywana do tej w Pizie. Stąd zresztą wziął się "włoski" przydomek miasta.
Jej wyraźne odchylenie od pionu, wynoszące aż 2,14 m, sprawia, że określa się ją mianem "najbardziej krzywej wieży w Polsce". Widać to nie tylko na pierwszy rzut oka, ale jest odczuwalne także po wejściu na szczyt, z którego podziwiać można panoramę całego miasta.

Przemyślany marketing czy siły natury? Dlaczego wieża jest krzywa?
Oto kolejny tajemniczy rozdział w historii Ząbkowic Śląskich. Istnieje co najmniej kilka teorii, wyjaśniających nietypowy kształt słynnej budowli. Szacuje się, że powstała na przełomie XIV i XV wieku jako część średniowiecznego zamku, służąca celom obronnym. Z czasem zaczęła pełnić funkcję dzwonnicy kościoła pw. św. Anny. Przyczyną jej przechylenia miały być wstrząsy tektoniczne, które nawiedziły miasto w 1590 roku. Mówi się też o tym, że wieża wzniesiona została na grząskim gruncie, o fatalnym wpływie na fundamenty.
Wydaje się, że Ząbkowice nie byłyby sobą, gdyby jeszcze bardziej nie zagmatwały tej historii. Znaleźć można informacje, według których wieża, po tym jak częściowo strawił ją pożar w 1858 roku, została poddana szczegółowym ekspertyzom przed pracami remontowymi. Odkryto wtedy ślad świadczący o tym, że z premedytacją wybudowano ją w takiej formie. Dowodem na to miał być (nieistniejący dziś) napis-komunikat od architekta. Głosił: "Nazywam się Johannes Gleiss, wybudowałem tę wieżę krzywą z pilnością". Jeśli faktycznie miało to miejsce, można być pod wrażeniem zmysłu reklamowego autora i jego fantazji.
Miasto, w którym nawet mieszkańcy zaskakują
Wizyta w Ząbkowicach daje wrażenie, że przeszłość jest na wyciągnięcie ręki. Wspomniana została już możliwość odwiedzenia laboratorium Frankensteina, ale na tym nie koniec. W tym samym budynku - będącym dawniej dworem rycerza Zygmunta Kauffunga - mieści się obszerna ekspozycja pamiątek z czasów PRL.
Jeden obiekt, a ciekawostek co nie miara, ponieważ stanowi on najstarszy budynek mieszkalny w Ząbkowicach. Pierwsza wzmianka o nim pochodzi z 1504 roku. Według legendy jego pierwszy właściciel był raczej na bakier z prawdziwymi zasadami rycerstwa. Miał trudnić się nie szlachetnymi uczynkami, a rozbójnictwem, które stanowiło główne źródło jego utrzymania.

Tajemnica na każdym kroku
Chcąc poznać Ząbkowice Śląskie jeszcze lepiej, warto zajrzeć do ruin zamku, który w przeszłości strzegł miasta. Dziś jego pozostałości są cichym świadkiem dawnych potęg, ale i konfliktów, które targały Ząbkowicami. Rynek czaruje kolorowymi kamienicami, które stają się tłem dla imponującego ratusza - neogotyckiego gmachu, który liczy 72 m wysokości.
Można założyć, że Ząbkowice Śląskie zaliczają się do czołówki najbardziej tajemniczych miast Polski. Subtelnie wciągają w swoją historię i opowieści, które nie zawsze znajdują potwierdzenie w oficjalnych archiwach, ale sprawiają, że wyobraźnia zaczyna pracować na pełnych obrotach.
***
O akcji "Polska Niezwykła"
Czy tylko w wakacje można odkrywać kraj? W żadnym wypadku! Zapraszamy was do "Polski Niezwykłej", krajoznawczego cyklu redakcji Lifestyle portalu Interia. W publikowanych co dwa tygodnie artykułach pokażemy Wam zakątki i atrakcje, o których słyszeli nieliczni, przedstawimy postacie pasjonatów i ludzi o niezwykłych umiejętnościach, skosztujemy specjałów z regionalnych kuchni i sprawdzimy, jak małe, lokalne inicjatywy, potrafią wywoływać wielkie zmiany. Zobacz, jak niezwykła może być Polska.
Odkryj ukryte zakątki, które zachwycą każdego podróżnika. Z dala od tłumów i utartych szlaków czekają miejsca pełne magii i lokalnego kolorytu. Przekonaj się, gdzie warto pojechać jeszcze w tym roku. Więcej w kategorii PODRÓŻE










