To miejsce na południu Polski zasługuje na uwagę. Każdy miłośnik przyrody powinien spędzić tam choćby jedną noc
Są takie miejsca na mapie Polski, które wystarczy odwiedzić raz, nawet na moment, aby zapadły w pamięć i już zawsze przywoływały wyjątkowe wspomnienia. Szczególnie bliskie są nam te niezbyt oblegane, często odkryte przez przypadek, gdzie można obcować z naturą, podziwiać zapierające dech widoki i spotkać inspirujących ludzi. Jedną z takich destynacji jest schronisko położone w Beskidzie Sądeckim, nad wsią Wierchomla Mała. Dlaczego właśnie to miejsce zasługuje na szczególną uwagę okolicznych turystów i nie tylko?

Spis treści:
- Bacówka nad Wierchomlą - gdzie leży?
- Jak i kiedy powstawała Bacówka nad Wierchomlą?
- Jak dostać się do Bacówki nad Wierchomlą?
- Jak wygląda trasa do Bacówki nad Wierchomlą?
- Kiedy najlepiej wybrać się do tego klimatycznego miejsca?
- Z czego słynie popularne schronisko w Beskidzie Sądeckim?
Polacy kochają góry. Bez względu na porę roku, gdy tylko nadarzy się okazja, porzucają codzienne obowiązki, zakładają wygodne buty i ruszają na szlaki. Wszystko po to, aby "przewietrzyć" głowę, naładować przysłowiowe baterie, a jednocześnie solidnie się zmęczyć i pokontemplować naturę. W naszym kraju to Tatry cieszą się największym zainteresowaniem, bo pokonywanie wymagających tras jest dla górskich piechurów pewnego rodzaju satysfakcją. Zdaniem wielu to jednak w niższych pasmach tkwi prawdziwa magia. Nie tak bardzo oblegane, ale z pewnością wyjątkowe jest pasmo Beskidów i położony w Małopolsce Beskid Sądecki. To właśnie tam kryje się miejsce niezwykłe, do którego dotrzesz szybko i bez większego wysiłku, a to, co zastaniesz na szczycie sprawi, że zapragniesz znowu tam wrócić.
Bacówka nad Wierchomlą - gdzie leży?
Schronisko PTTK nazwane Bacówka nad Wierchomlą znajduje się w Paśmie Jaworzyny Krynickiej na wysokości 887 m n.p.m, na szlaku pomiędzy Runkiem i Pustą Wielką. Sam budynek powstał w latach 70., a jego bazą stał się spichlerz z uzdrowiskowej wsi mieszczącej się nieopodal Muszyny. Schronisko to było wielokrotnie modernizowane, dzięki czemu dziś oferuje wysoki komfort dla odwiedzających go turystów. Położone jest na rozległej, malowniczej polanie, z której rozpościerają się przepiękne widoki. Sprzed budynku podziwiać można nie tylko panoramę najwyższego szczytu w Beskidzie Sądeckim, ale również przy korzystnej pogodzie - imponujący widok na Tatry.

Jak i kiedy powstawała Bacówka nad Wierchomlą?
Bacówka nad Wierchomlą powstała ponad 50 lat temu w ramach koncepcji "bacówek - schronisk turystyki kwalifikowanej" - przeznaczonych do obsługi w turystów indywidualnych. Nie zbudowano jej według standardowego projektu, dlatego jej wygląd jak na schronisko jest dość nietypowy. Miejsce to nosi imię Stanisława Nowaka (1907-1994) - długoletniego działacza turystycznego z Krynicy, członka Honorowego Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, któremu Bacówka zawdzięcza swoje istnienie. Z jego inicjatywy w 1967 roku zakupiono we wsi Złockiem, przeznaczony do rozbiórki spichlerz i zamontowano go na przygotowanych tutaj fundamentach. Ostatecznie, z powodu braku funduszy zaprzestano działań związanym z budową. Dopiero w 1975 roku, z inicjatywy działacza PTTK - Edwarda Moskały, w ramach szerszej akcji skupiającej się na budowie małych, zagospodarowanych schronisk górskich, wznowiono prace nad Bacówką. Trzy lata później schronisko rozpoczęło swoją działalność
Jak dostać się do Bacówki nad Wierchomlą?
Bacówka PTTK nad Wierchomlą zlokalizowana jest jedynie dwa kilometry od głównego grzbietu Pasma Jaworzyny Krynickiej i biegnącego tamtędy Głównego Szlaku Beskidzkiego. Do schroniska możemy dojść od kilku stron - najkrótsza trasa to ta z Wierchomli Małej (niecałe trzy kilometry), jednak te nieco dłuższe są najbardziej malownicze - np. ze Szczawnika (ok. sześć kilometrów) i Muszyny (przez Jaworzynkę albo Bukową), z Krynicy Zdroju, od strony Jaworzyny Krynickiej, jak również z Żegiestowa. Najłatwiej i najszybciej jest się tu dostać z wykorzystaniem działającego w sezonie zimowym i wakacyjnym wyciągu krzesełkowego z Wierchomli Małej. Od górnej stacji kolejki wystarczy przejść ok. dwa kilometry.
Do Wierchomli Małej kursują prywatne busy i autobusy z Nowego i Starego Sącza, przez Piwniczną Zdrój i Wierchomlę Wielką. Do wsi można również dojechać pociągiem z przesiadką na autobus w Muszynie lub Nowym Sączu. Parking dla samochodów znajduje się natomiast w pobliżu stacji narciarskiej.

Jak wygląda trasa do Bacówki nad Wierchomlą?
Bacówka nad Wierchomlą to miejsce przyjazne wszystkim turystom - pieszym i rowerowym, dużym i małym, tym dwu i czworonożnym. Trasa do schroniska z Wierchomli Małej jest wręcz idealna dla rodzin z dziećmi, seniorów i tych, którzy nie preferują intensywnych trekkingów. Dojdziemy tam bowiem w zaledwie godzinę, po płaskim grzbiecie (przewyższenia są minimalne), a po drodze mijać będziemy przepiękne widoki i słuchać odgłosów natury - strumyków oraz wodospadów. Co więcej przy sprzyjającej pogodzie, bez przeszkód można zabrać ze sobą wózek dziecięcy, bo droga nie jest zbyt wyboista. Trasa prowadzi główne przez las, a na szczycie wita nas rozległa, malownicza polana, na której stoi jedyna w swoim rodzaju drewniana chatka. Przy dobrej widoczności można podziwiać tam to, co nadaje miejscu największą atrakcyjność, a mianowicie roztaczający się w kierunku północno-zachodnim i południowym wspaniały widok - m.in. pasmo królowej okolicznych wzniesień - Radziejowej, a w jego tle - masyw majestatycznych Tatr.

Należy też zaznaczyć, że Beskid Sądecki to doskonałe miejsce dla amatorów dwóch kółek. Znajdzie się tu sporo ciekawych tras o zróżnicowanym poziomie trudności, a te prowadzące do Bacówki nad Wierchomlą są szczególnie ciekawe i polecane. Obok schroniska przebiega niebieski szlak rowerowy, który prowadzi ze Szczawnika doliną potoku Szczawnik aż do samej bacówki. Z powrotem w kierunki na Runek i Bukową można dostać się znów do Szczawnika. Przy schronisku dostępny jest kącik z podstawowymi narzędziami, akcesoriami potrzebnymi do umycia jednośladu, jak również stacja ładowania rowerów elektrycznych. W sąsiednim budynku znajduje się natomiast garaż.
Kiedy najlepiej wybrać się do tego klimatycznego miejsca?
Bacówka nad Wierchomlą działa przez cały rok i tak naprawdę każda pora roku przy sprzyjającej pogodzie będzie odpowiednia, aby się tu udać. W jakim miesiącach jest tam zazwyczaj najwięcej turystów i kiedy wędrówka do tego miejsca zapewni najprzyjemniejsze doznania? Na te pytania odpowiedział dla Interii Marcin Bednarkiewicz - gospodarz schroniska.
- Największy ruch turystyczny jest w okresie wakacyjnym oraz wczesną jesienią. Na szlakach jest wtedy sucho, jest stabilna pogoda i długi dzień. W sezonie zimowym bardzo dużo turystów jest w okolicy Sylwestra, a później w okresie ferii zimowych. Jeżeli ktoś chciałby przyjechać do nas i zobaczyć prawdziwy spokój i podejrzeć dziką przygodę w jej naturalnej ostoi to najlepsze będą miesiące takie jak marzec, kwiecień czy listopad - wyjaśnił Marcin Bednarkiewicz.

Z czego słynie popularne schronisko w Beskidzie Sądeckim?
Niezwykłe schronisko o wyjątkowej historii w Beskidach to nie tylko drewniane deski zapewniające schronienie. Niepowtarzalny, sielski klimat temu miejscu nadaje okolica, przytulne wnętrza, a przede wszystkim ludzie - zarówno ci, którzy żyją tam na co dzień jak i turyści przybywający z przeróżnych zakątków Polski i świata. Z klimatycznej werandy rozpościerają się malownicze widoki, a gdy wejdziesz do środka przywita cię sala z kominkiem, biblioteczką, wygodnymi pufami i stolikiem do gier planszowych. Można obejrzeć tam rękodzieła - drewniane wyroby pracowni Kram Liwocz, rysunki i prace malarskie oraz wyjątkową ceramikę. Poza pokojami gościnnymi (w sumie 40 miejsc noclegowych), przy bacówce działa również JurtoStan - przestrzeń dla tych, którzy szukają bliższego kontaktu z naturą. Wynająć można tu jurty mieszkalne, w których od czasu do czasu organizowane są również różnego rodzaju kameralne wydarzenia artystyczne - warsztaty tematyczne, rozwojowe, koncerty itp.
Dla chętnych dostępne jest także pole biwakowe i miejsce na ognisko.

Wybierając się do Bacówki nad Wierchomlą, przy odrobinie szczęścia można natknąć się na ślady pozostawione przez leśne zwierzęta, a nawet z ukrycia je obserwować. Gospodarz schroniska - Marcin Bednarkiewicz zapewnia, że zarówno trasy prowadzące do bacówki jak i okolica schroniska to miejsca, gdzie można poczuć się naprawdę blisko dzikiej natury i obserwować ją z tej najpiękniejszej perspektywy.
- Często można spotkać na szlaku tropy wilków czy rysia, a ostatnio coraz częściej tropy niedźwiedzia. Polecamy też zobaczyć i usłyszeć jelenie rykowisko na przełomie września i października. To gwarantuje niezapomniane przeżycie i emocje - opowiedział Marcin Bednarkiewicz.

Jeśli kochacie bliski kontakt z przyrodą, a spokojny wypoczynek w rytmie "slow" jest dla was czymś bezcennym, powinniście spędzić tu choćby jedną noc. Wspomnienia będą niezapomniane - od wyjątkowych wieczorów z malowniczymi zachodami słońca, przez gwiaździstą noc z najpiękniejszymi odgłosami dzikiem przyrody, po zmieniające się krajobrazy gór wraz ze wschodzącym słońcem, spowitych rześkim powietrzem i często poranną mgłą. Zbliżająca się wiosna będzie doskonałą okazją na to, aby wyjść na spotkanie z Beskidem Sądeckim i przekazać dalej opowieści o niezwykłym miejscu w Małopolsce, jakim jest Bacówka nad Wierchomlą.







