Spis treści:
- Polacy szturmują Bałtyk. Oto najpopularniejsze miejsca na urlop
- W poszukiwaniu ukrytych perełek nad Bałtykiem. Spokojnie i bez tłumów
- Ukryta dzika plaża nad Bałtykiem. Dociera tu niewielu turystów
- Kierunek: latarnia morska. "To miejsce było naszym odkryciem"
Polacy szturmują Bałtyk. Oto najpopularniejsze miejsca na urlop
Morze Bałtyckie latem 2026 przeżywa prawdziwe oblężenie - to nadal jeden z najchętniej wybieranych przez Polaków wakacyjnych kierunków. Badanie "Polacy na wakacjach 2026", zlecone przez Polską Organizację Turystyczną, wskazuje, że 58 proc. Polaków zamierza spędzić urlop w kraju, z czego większość wybiera się właśnie nad morze. Z kolei raport Travelist informuje, że co druga wakacyjna rezerwacja w tym sezonie ma związek z pobytem nad Bałtykiem. Liczba rezerwacji w porównaniu do 2025 roku wzrosła o 17 proc. Chętnym na urlop niestraszna zmienna pogoda i wzrost cen - średni koszt hotelowej doby wzrósł tu do 736 zł.
W czołówce najpopularniejszych miejsc znajdują się Kołobrzeg, Świnoujście, Ustka, Trójmiasto, Mielno, Hel, Jastarnia, Jurata czy Władysławowo.

W poszukiwaniu ukrytych perełek nad Bałtykiem. Spokojnie i bez tłumów
W czerwcu 2026 w ramach akcji wakacyjnej serwisu kobieta.interia.pl postanowiliśmy wybrać alternatywę dla zatłoczonych kurortów. Czytelnicy w przygotowanej przez nas ankiecie wskazali najlepszą miejscowość na tanie wakacje nad Bałtykiem. Zwycięzcą okazało się Grzybowo.

Miejscowość znajduje się niedaleko Kołobrzegu, słynie z szerokiej, piaszczystej plaży i małej liczby turystów (zwłaszcza poza sezonem).
A gdyby tak poszukać dalej? Na polskim wybrzeżu nie brakuje ukrytych perełek, w których można spokojnie pospacerować i odetchnąć od zgiełku. Jedną z nich jest plaża oddalona od Kołobrzegu o ok. 30 minut. To plaża znajdująca się we wsi Pleśna.
Ukryta dzika plaża nad Bałtykiem. Dociera tu niewielu turystów
"Po co ujawniać takie miejsca?" - takie komentarze dość często pojawiają się w mediach społecznościowych. Osoby publikujące zdjęcia czy rolki ukazujące dzikie plaże budzą zachwyt, ale pojawiają się też komentarze pełne obaw. Autorka jednego z nagrań podkreśla, że chce, "aby mogło z nich skorzystać więcej osób, które to czują". Zaznaczyła, że wspomniana plaża "broni się sama przed tłumem, bo mało kto potrafi już wytrzymać w ciszy".
Plaża w Pleśnej jest nazywana jedną z ostatnich dzikich plaż. To idealne miejsce dla osób, które chociaż na chwilę chcą wyrwać się ze szponów wielkomiejskiego zgiełku i tłumów w kurortach. Sosnowe lasy, malownicze wydmy, czysty i piaszczysty brzeg pozwalają rozkoszować się kameralną atmosferą.
Pleśna jest położona na terenie obszaru chronionego krajobrazu Koszalińskiego Pasa Nadmorskiego. Do 1945 roku miejscowość nosiła niemiecką nazwę Pleushagen. Pleśna znajduje się w gminie Będzino i leży 400 m od wybrzeża Bałtyku. W okolicy zachowały się bunkry z czasów drugiej wojny światowej.
Obecnie to jedna z najbardziej spokojnych miejscowości na polskim wybrzeżu. Nie docierają tu tłumy, nie ma straganów z pamiątkami. Atmosferę tu panującą trafnie oddaje zdanie w wierszu "Plaża w nocy": "Na końcu świata, nad morzem zwieszony świat się zieleni".
Dotarcie tu nie należy też do najprostszych. Bez samochodu to niemal niemożliwe, bo nie działa tu komunikacja miejska. Świetnym sposobem jest za to rowerowa przejażdżka trasą VeloBaltica między Kołobrzegiem a Pleśną. Malownicza trasa ma 17 kilometrów - leśne ścieżki, wydmy, bliskość Bałtyku i plaż z pewnością sprawią, że wyprawa minie w mgnieniu oka.
Kierunek: latarnia morska. "To miejsce było naszym odkryciem"
Z plaży w Pleśnej można też wybrać się do latarni morskiej w Gąskach. To drugi co do wielkości tego typu obiekt w Polsce - ma 50,2 m wysokości. Na jej szczyt prowadzi 190 krętych schodów. Dojście z Pleśnej do latarni pieszo zajmuje ok. 40 minut. Trasa prowadzi wzdłuż plaży i nadmorskich ścieżek.

- To miejsce było naszym odkryciem - wspominała na łamach Interii Kinga, która na plażę w Gąskach trafiła przypadkiem. Zazwyczaj decydowała się na wypoczynek w Kołobrzegu.
- Podczas niedawnego urlopu postanowiliśmy z mężem wybrać się na wyprawę rowerową. Uznaliśmy, że wrzesień jest idealny na taką wycieczkę. I tak trafiliśmy na plażę w Gąskach. Oczywiście wiedziałam, że takie miejsce istnieje, ale nie miałam pojęcia, że jest tak urokliwe. I co ważne: nie ma tam zbyt wielu ludzi! Przynajmniej wtedy, gdy my tam byliśmy. Spotkaliśmy tylko pojedyncze osoby i chyba dwie rodziny z dziećmi. Już wiem, że gdy będę w Kołobrzegu, z pewnością nieraz tu zajrzę - opowiadała.
Odkryj ukryte zakątki, które zachwycą każdego podróżnika. Z dala od tłumów i utartych szlaków czekają miejsca pełne magii i lokalnego kolorytu. Przekonaj się, gdzie warto pojechać jeszcze w tym roku. Więcej w kategorii PODRÓŻE














