
Są takie miejsca, które niby wszyscy świetnie znamy, ale... nie do końca. Kołobrzeg jest jednym z nich. Latem? Oczywisty. Wiosną? To już zupełnie inna historia. Pusta plaża bez tłumów, świeże powietrze... Kołobrzeg od kwietnia do czerwca ponad wszystko inne daje przestrzeń. Jak najlepiej ją wykorzystać?

Latem nadmorskie miasta funkcjonują na pełnych obrotach. Wiosną wszystko wygląda inaczej. Miasto łapie oddech i oddaje go tym, którzy przyjeżdżają tu po spokój. Kawiarnie powoli się otwierają, a witryny sklepów zaczynają wypełniać się pamiątkami. Na plaży jest przestrzeń, która tylko czeka, by ją zagospodarować. Nic nie stoi na przeszkodzie, by po prostu iść przed siebie w dowolnie wybranym kierunku. Bo to właśnie wiosną Kołobrzeg pokazuje swoje mniej oczywiste oblicze - trochę surowe, ale przez to prawdziwe i autentyczne.
Wiosenny Kołobrzeg najlepiej smakuje wtedy, gdy po prostu… ruszymy przed siebie. Bez pośpiechu, bez presji. To w takim tempie miasto pokazuje swoją spokojniejszą, bardziej prawdziwą twarz, którą wielu odwiedzających uznaje za najcenniejszą nad całym Bałtykiem. Między kwietniem a czerwcem szerokie i niemal puste plaże stają się naturalną przestrzenią do wyciszenia oraz złapania oddechu. Codzienny rytm miasta sprzyja z kolei temu, by zwolnić, wziąć głęboki oddech powietrza z jodem, rozejrzeć się i odzyskać tym samym energię po zimie.
Punktem, który bez wątpienia przyciągnie wzrok w pierwszej kolejności, będzie latarnia morska, zbudowana w 1945 roku na pozostałościach dawnego fortu. Wznosi się na wysokość 26 metrów, a jej światło dociera nawet na odległość 16 mil morskich, czyli około 30 kilometrów. Z góry, a dokładnie z tarasu widokowego, roztacza się imponujący widok na port, plażę i sporą część miasta.
Ceny biletów wynoszą 15 zł (normalny), 10 zł (ulgowy), 45 zł (dwie osoby dorosłe i dwójka dzieci), 50 zł (dwie osoby dorosłe i trójka dzieci), 55 zł (dwie osoby dorosłe i czwórka dzieci) oraz 10 zł (dla grup powyżej 20 osób, gdzie każdy uczestnik otrzymuje bilet ulgowy bez ograniczeń wiekowych). Kołobrzeską latarnię w kwietniu i maju można zwiedzać w godzinach: 10:00 - 18:00. Natomiast 1-3 maja obiekt będzie czynny w godzinach: 10:00 - 20.00.

Inne charakterystyczne elementy krajobrazu? Żelbetowe molo o długości 220 metrów oraz najdłuższa, licząca ponad trzy kilometry, promenada w Polsce. Co więcej, wiosną nie trzeba przeciskać się przez tłum, a można - zatrzymać się choćby w połowie i po prostu patrzeć.
Wstęp na molo w tym sezonie będzie płatny od piątku 24 kwietnia. Istotną zmianą jest obniżenie ceny biletu dla osób opłacających opłatę uzdrowiskową z 5 zł do 2 zł, co znacząco zwiększa dostępność atrakcji oraz skrócenie czasu płatnego wejścia do 30 września.
Bilet normalny kosztuje 9 zł, ulgowy 5 zł, a rodzinny (2+1) 21 zł, przy czym część grup - w tym dzieci do lat 4, osoby z niepełnosprawnościami oraz posiadacze Kołobrzeskiej Karty Mieszkańca - korzysta z bezpłatnego wstępu. Opłaty obowiązują w godzinach 10:00-22:00, a zmiany mają na celu zwiększenie frekwencji oraz atrakcyjności mola dla mieszkańców i turystów.
I wreszcie te wszystkie miejsca pomiędzy. Parki, alejki, fragmenty miasta, które nie trafią na pocztówki. Kołobrzeg nie jest tylko zestawem atrakcji, lecz przestrzenią do bycia tu i teraz.
Zmęczeni spacerowaniem po plaży i okolicach? Czas na odpoczynek! A Kołobrzeg nie bez powodu cieszy się mianem największego uzdrowiska w Polsce. To nie jest marketingowa etykieta, tylko efekt konkretnych zasobów. Wody solankowe i borowina od lat stanowią fundament lokalnych terapii. Już w XIX wieku zaczęto dostrzegać ich potencjał, a dziś korzysta się z nich w nowoczesny sposób.
To z jednej strony nowoczesne hotele, strefy wellness i SPA, zapewniające dostęp do różnego rodzaju zabiegów. Z drugiej - wiosenna pogoda sprzyja aktywności na świeżym powietrzu, co warto potraktować jako uzupełnienie i tak bogatej oferty miasta. Świetnym dopełnieniem wypoczynku będzie nordic walking, przejażdżki rowerowe czy bieganie wzdłuż morza bądź przez zielone, nadmorskie tereny, jak choćby Ekopark Wschodni.

Tym bardziej że wiosna sprzyja temu, żeby podejść do zdrowia trochę inaczej - bez pośpiechu. Nie jest to jednak trudne zadanie, ponieważ nadmorski mikroklimat zrobi większość roboty za nas: powietrze bogate w jod, wilgotne i świeże, działa niczym naturalna inhalacja.
Siły odzyskane? To świetny moment, by zgłębić historię miasta. Historię długą i nie zawsze łatwą. Osadnictwo sięga VIII wieku, kiedy na tym terenie funkcjonowała wczesna osada związana z wydobyciem i handlem solą. Później trafiało pod różne wpływy, zmieniało się, rozwijało, upadało i odradzało. Wreszcie, po II wojnie światowej, wróciło do Polski i musiało na nowo zdefiniować swoją tożsamość.
Co ważne, ślady historii nie są zamknięte w muzeach - one są w przestrzeni miasta. W architekturze, w układzie ulic, w kontrastach, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się przypadkowe. Kołobrzeg nie bez przyczyny znajduje się bowiem na liście miast Europejskiego Szlaku Gotyku Ceglanego.
Bo jeśli spojrzymy w jedną stronę, dostrzeżemy uzdrowiska i nowoczesne hotele, które wpisują się w uzdrowiskowy charakter miasta. Jeżeli w inną - fragmenty starszej zabudowy, brukowane uliczki i miejsca pamiętające zupełnie inne czasy. I opowieść o tym, jak Kołobrzeg był budowany na nowo po wojnie.
Jednym z najważniejszych zabytków jest Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, której początki sięgają XIV wieku. Świątynia została wzniesiona w stylu gotyckim i mimo poważnych zniszczeń, jakie przyniosła Bitwa o Kołobrzeg, zachowała wiele cennych elementów wyposażenia. W jej wnętrzu można zobaczyć choćby średniowieczny świecznik z XIV wieku, zabytkową chrzcielnicę, liczne dzieła sztuki sakralnej oraz przedstawienia scen biblijnych.

Warto również zajrzeć do Ratusza w Kołobrzegu, zaprojektowanego przez Karla Friedricha Schinkla i wzniesionego w latach 1829-1832. Budynek utrzymany jest w stylu neogotyckim i swoim wyglądem nawiązuje do średniowiecznych zamków. Przed wejściem stoi charakterystyczna granitowa kula - można ją wprawić w ruch, co z pewnością przyciągnie uwagę dzieci. Miłośnicy historii powinni ponadto odwiedzić Muzeum Oręża Polskiego, gdzie znajdują się bogate zbiory związane z dziejami wojskowości. Szczególne wrażenie robi rozbudowana kolekcja mundurów, zaliczana do największych w kraju.
Nie da się mówić o Kołobrzegu, nie wspominając o nadmorskim porcie - jego sercu i jednym z najbardziej autentycznych miejsc. Tu nie ma scenografii dla turystów. Jest natomiast codzienne życie: pływające statki i kutry oraz ludzie przy pracy. Nie dajmy się jednak zwieść pozorom! To przestrzeń o wielu obliczach - z częścią handlową, rybacką i jachtową - gdzie można z bliska obserwować portową codzienność, kupić świeżą rybę i korzystać z rejsów statków wycieczkowych. A chwilę później udać się na spacer wzdłuż portu, co jest zupełnie innym doświadczeniem niż spacer promenadą.
Kołobrzeg krok po kroku umacnia ponadto swoją pozycję jako miejsce, gdzie mnóstwo się dzieje - od wydarzeń artystycznych, przez koncerty, a kończąc na różnego rodzaju inicjatywach społecznych. Starówka z klimatycznymi kawiarniami i restauracjami, a także muzyka na żywo sprawiają, że łatwo poczuć wyjątkowy nastrój miasta i otwartość jego mieszkańców. Dowodem na ten kierunek jest przyznanie Kołobrzegowi tytułu Polskiej Stolicy Kultury 2028, który zapowiada dalszy rozwój i inwestycje w sferę kultury.
Może warto zatem zmienić przyzwyczajenia i przestać myśleć o morzu tylko w kontekście lata? Wiosna nad Bałtykiem nie konkuruje z wakacyjnym sezonem, ona gra w zupełnie innej lidze. To doświadczenie spokojniejsze, bardziej osobiste i takie, które nie znika po powrocie. A czasem właśnie te mniej oczywiste momenty zapisują się w pamięci najmocniej.
Materiał promocyjny
