Reklama

Reklama

Wyjeżdżasz na wakacje? Nie zapomnij o darmowym roamingu

Zbliżają się wakacje, a wraz z nimi długo wyczekiwane urlopy. Spędzimy je w różny sposób - odpoczywając w domu, remontując dom lub mieszkanie czy wyjeżdżając na wczasy. Niektórzy wybiorą się za granicę. W ich przypadku warto zadbać o darmowy roaming w telefonie.

Darmowy roaming?

Od 15 czerwca 2017 roku sieci komórkowe w Polsce zaczęły - wskutek decyzji Komisji Europejskiej - zapewniać darmowy roaming w UE. Wcześniej za każdą wykonaną czynność (wysłany SMS, połączenie głosowe czy z Internetem) były pobierane dodatkowe opłaty. Częste korzystanie z telefonu na tygodniowych wczasach za granicą bez odpowiedniego pakietu kończyło się niemiłą niespodzianką w postaci olbrzymiego rachunku. Mijają więc 2 lata od wprowadzenia ofert z RLAH (Roam Like At Home), czyli usługach świadczonych za granicą na identycznych warunkach, jak w kraju. Osoby posiadające tzw. oferty bez limitu z nieograniczonymi minutami i SMS-ami do wszystkich krajowych sieci, a mające jednocześnie darmowy roaming UE, mogą bez dodatkowych kosztów wykonywać połączenia np. z Włoch do Polski czy innych krajów Unii Europejskiej. Niestety nie wszyscy operatorzy wprowadzili RLAH, ba - zazwyczaj jest on zapewniany ofertach na abonament.

Reklama

Abonament nie taki straszny

- Oferty na kartę mają wielką zaletę w postaci braku długoterminowej umowy. Oznacza to, że w każdej chwili można zmienić operatora i taryfę. Istnieją jednak bezterminowe abonamenty, w których również można odstąpić od korzystania z usług operatora z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia. Takie oferty są generalnie tanie (do 30 zł miesięcznie), a niektóre z nich - oprócz nielimitowanych połączeń krajowych do wszystkich sieci komórkowych i stacjonarnych - zapewniają darmowy roaming UE – mówi Marcin Szermański, ekspert portalu komorkomat.pl.

W przypadku ofert z telefonem wciąż trzeba jednak przygotować się na długoterminową umowę. Zwykle taki abonament zawierany jest na 24 lub 36 miesięcy.

Nie nadwyrężaj cierpliwości operatora

Należy jednak pamiętać, że darmowe warunki roamingu nie działają przez cały czas. Każdy operator GSM stosuje własną politykę tzw. uczciwego korzystania z roamingu. To swoisty wentyl bezpieczeństwa sieci komórkowych - po 15 czerwca 2017 roku zbyt wiele osób nadużywało darmowych usług, których wysoki koszt ponosili operatorzy. RLAH wciąż obowiązuje, ale od pewnego czasu tylko dla osób wyjeżdżających na krótkie wypady czy wakacje za granicę. W przypadku długoterminowego pobytu poza krajem, operatorzy będą mogli naliczać dodatkowe opłaty za roaming. Można powiedzieć, że darmowe zasady RLAH są w pełni wykorzystane tylko przez wczasowiczów. Dla nich zakres oferty w Polsce i w UE będzie taki sam. Z jedną małą różnicą.

Mniejsze paczki internetowe w roamingu UE

O ile pakiet minut, wiadomości tekstowych SMS i multimedialnych MMS w ramach RLAH w Polsce i za granicą jest identyczny, to z Internetem sprawa wygląda zupełnie inaczej. Zazwyczaj darmowy pakiet GB w roamingu UE jest kilkukrotnie mniejszy niż w kraju, wciąż jednak można swobodnie łączyć się z siecią w telefonie komórkowym. Generalnie im droższa oferta, tym większy transfer danych za granicą, a już w ofertach za 25-30 zł miesięcznie można liczyć na około 2 GB.

Osoby planujące w najbliższe wakacje kilkudniowy lub kilkutygodniowy urlop w krajach Unii Europejskiej, będą mogły korzystać ze swojego smartfona bez dodatkowych opłat przez cały pobyt. Wystarczy, że oferta operatora będzie zapewniać bezpłatny roaming UE.

materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: wakacje | telefon | roaming

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy