Kosmetyczne zakupy w tureckich aptekach
Podczas urlopowych wojaży, wg raportu Inquiry "Zakupy wakacyjne 2026", Polacy wydadzą ok. tysiąc złotych na pamiątki. Aż 73 proc. respondentów deklaruje, że odwiedzi lokalne sklepy nie tylko z powodu potrzeby zrobienia zakupów, ale jako formę spędzania czasu podczas wypoczynku. Mamy kwotę i powód, ale pytaniem, które najczęściej wpisywane jest w wyszukiwarki internetowe przed lub podczas wyjazdu jest: co przywieźć z wczasów do domu?
Wg wcześniej wspomnianego raportu połowa Polaków kupuje różnego rodzaju pamiątki, a 40 proc. regionalne produkty spożywcze. Nadal pokutują (zwłaszcza, jeśli mowa o zagranicznych destynacjach) dwa głęboko zakorzenione w nas przekonania: że kupowanie zagranicznych kosmetyków nie jest bezpieczne - inne standardy bezpieczeństwa, formuły niedostosowane do naszych skór lub niepewność składu; oraz że jedyną "bezpieczną" opcją będą egzotyczne olejki. A jak jest rzeczywiście?

Przed moim wyjazdem do Turcji zrobiłam mały przegląd polecanych przez innych w ostatnich latach produktów kosmetycznych, które rzeczywiście warte są przywiezienia z tego kraju. Co ciekawe, najlepsze wcierki, kremy, maści ze składnikami aktywnymi oraz szampony czy mydła znajdziemy nie w drogeriach czy sklepach wielobranżowych, a w tureckich aptekach. Eczane, bo tak brzmi apteka po turecku, można znaleźć niemal na każdym rogu. Zazwyczaj szyldy mają kolor czerwony, a ściany i drzwi są przeszklone, nie trzeba więc martwić się, czy dobrze trafiliśmy. Oto co warto stamtąd przywieźć dla siebie i bliskich.
Olejki

Najbardziej oczywiste i kojarzące się z ciepłymi krajami kosmetyki, które najczęściej są uniwersalne: zadbają o nawilżenie i dostarczenie wielu witamin i składników aktywnych zarówno cerze, skórze ciała jak i włosom. Warto czytać skład, bo większość z nich to niestety mieszanka zapachów, różnych olejów bazowych i jedynie odrobina tego, co kusi nas z etykiety.
Turcja specjalizuje się w produkcji olejku i wody różanej i to jedna z pozycji, którą warto spakować do walizki przed powrotem do Polski. Ekstrakty z róży łagodzą, nawilżają i odżywiają skórę bez ryzyka komedogenności. Podobnie granat czy szafran - flagowe produkty Turcji, z których ekstrakty także zamknięte są w szklanych butelkach. Najbardziej wartościowe olejki będą oczywiście oznaczone " 100 proc.", ale jeśli planujemy używać ich do ciała, mieszanki także nie powinny zaszkodzić.
Ciekawą opcją, która ma łagodzić stany zapalne, wspomagać leczenie łuszczycy, egzemy, poparzeń i wielu chorób skóry jest olejek z liści laurowych. Jednak nie w każdej aptece można go nabyć. Ja znalazłam go u lokalnego sprzedawcy na bazarze.
Seria oliwkowa do ciała i włosów

Marka Dalan d'Olive to cała gama kosmetyków, których bazą jest oliwa z regionu Morza Egejskiego. W serii znajdziemy zarówno szampony, jak i mydła, żele pod prysznic, balsamy do ciała i kremy do rąk. W tureckich aptekach są ustawione niemal przy samym wejściu, jako jedne z najczęściej wybieranych przez turystów i lokalsów produkty. Świetnie nawilżają, koją skórę po opalaniu, dbają o skórę głowy i - co ważne - mają świetny stosunek ceny do jakości. Wiele osób planując urlop w tym kraju kupuje sobie większy zapas tych kosmetyków, a to mówi o skuteczności więcej niż jakiekolwiek recenzje.
Seria do włosów z patentem

Apteczne regały dosłownie uginają się od produktów do włosów z serii Bioxcin. Dostępne są szampony, wcierki, toniki, odżywki do spłukiwania i typu leave-in. To jedna z najpopularniejszych marek produktów do włosów w Turcji z powodu opatentowanego kompleksu roślinnego BioComplex B11, który hamuje wypadanie włosów. To połączenie ekstraktów roślinnych, które mają wspierać cebulki włosów, wydłużać fazę wzrostu włosa i ograniczać jego wypadanie. W skład kompleksu wchodzą m.in. wyciągi z pokrzywy, rumianku, skrzypu polnego, krwawnika, chleba świętojańskiego oraz grejpfruta. Te produkty nie są tanie, ja zakupiłam odżywkę bez spłukiwania ze względu na reaktywną skórę głowy, i oprócz zachwytu nad zapachem, mogę jedynie stwierdzić, że skutecznie zmiękcza i wygładza włosy.

Jednak hitem jest odżywka do rzęs i brwi - ciekawe opakowanie w formie "długopisu" zakończonego pędzelkiem z przyciskiem idealnie dozującym dawkę serum.
Duże stężenia składników aktywnych

Jeśli świadomie używasz przebadanych składników aktywnych na starzenie takich jak retinol czy retinal, kwas azelainowy czy duże stężenia wit. C, turecka apteka będzie dla ciebie rajem. Jeśli twoja skóra jest już "wytrenowana", możesz bez recepty kupić czysty retinol - tretinoin w różnych stężeniach i maść z kwasem azelainowym w stężeniu aż 20 proc., czy niedostępne w Polsce maści na przebarwienia z hydrochinonem. Oczywiście wszystkie te produkty są tylko dla świadomych użytkowników. Jeśli twoja cera nie miała wcześniej styczności z retinolem, stosowanie acnederm, czyli czystego retinolu może spowodować wysyp, łuszczenie, uwrażliwienie i przebarwienia.
Bezpieczną opcją dla wszystkich będzie absolutny hit, czyli krem Hametan (w żółtym opakowaniu) - warto mieć go w apteczce, bo to jeden z najlepszych kremów na wszelkie podrażnienia, zniszczoną barierę hydrolipidową, przeuszone skórki, lekkie poparzenia słoneczne, odparzenia i podrażnienia np. po goleniu.
Znaliście te tureckie kosmetyczne hity? Dodalibyście coś do listy kosmetyków wartych przywiezienia do Polski?
Jeśli lubisz być na bieżąco z trendami i tematami, które naprawdę mają znaczenie, Styl Interia to dobre miejsce na dalszą lekturę. Zajrzyj po więcej artykułów i wybierz coś dla siebie.












