Reklama

Reklama

Gama Neovadiol – wrażenia z użytkowania serii

Moja skóra w ostatnich latach uległa znaczącej przemianie. Po pięćdziesiątce pogłębiły się zmarszczki, a cera stała się coraz bardziej przesuszona. Nic w tym dziwnego, w końcu mój organizm przygotowuje się do kolejnego ważnego etapu w życiu kobiety –menopauzy. Kluczem do łagodnego przejścia tego czasu jest właściwa pielęgnacja i zadbanie o siebie. Jak więc najlepiej zatroszczyć się o skórę?

Cera kobiety w okresie menopauzy

Nietrudno zauważyć, że w okresie menopauzy całe ciało kobiety się zmienia. Nie inaczej było ze mną.  Pojawiło się zmęczenie, nadmierna senność, problemy z wagą. W ostatnim czasie zmieniła się także moja skóra. Stała się znacznie mniej elastyczna, w dodatku borykałam się ze znacznym przesuszeniem, z którym nie radziły sobie nawet do tej pory niezawodne kosmetyki. Przez to jeszcze mocniej uwidoczniły się zmarszczki mimiczne. Zmienił się także kształt twarzy - pod linią żuchwy pojawiły się nieznaczne "chomiki". W dodatku do tej pory promienna cera, stała się nieco ziemista, zmęczona i przygaszona.

Reklama

Zmiany zaszły tak szybko, że dla własnego komfortu psychicznego postanowiłam zacząć działać. Wtedy z pomocą przyszła o parę lat starsza przyjaciółka. Sama niedawno przechodziła menopauzę, a wygląda kwitnąco - jest piękną dojrzałą kobietą. Jak był jej sekret? Odpowiednia pielęgnacja.

Gama Neovadiol

Gama kosmetyków Vichy Neovadiol, polecona przez przyjaciółkę, jest przeznaczona dla kobiet w wieku menopauzalnym. Składa się na nią pięć produktów. Dla kobiet przed menopauzą Vichy oferuje trzy produkty: ujędrniający krem przywracający gęstość na noc i dwa ujędrniające kremy przywracające gęstość na dzień (dla skóry normalnej i skóry suchej).

Dla kobiet po menopauzie przeznaczone są dwa odbudowujące kremy przeciw wiotczeniu skóry: na dzień i na noc. Wszystkie produkty zapakowane są w eleganckie biało-złote papierowe pudełka. Czarny pasek u góry informuje, że mam do czynienia z "nową ulepszoną formułą". W środku odnajduję ciężkie słoiczki, każdy ma objętość 50 ml. Kremy prezentują się elegancko, od razu widać, że mam do czynienia z produktami z wyższej półki.

Vichy Neovadiol przed menopauzą

Produkty dla kobiet przed menopauzą oparta jest na czterech składnikach aktywnych. Proksylan, zwany molekułą młodości, oraz ekstrakt z nasion kasji zgodnie z zapewnieniami producenta mają stymulować syntezę kolagenu i kwasu hialuronowego w celu ujędrnienia i poprawy gęstości skóry. W składzie znajdziemy również odpowiadający za nawilżenie i ujędrnienie skóry kwas hialuronowy oraz wzmacniającą naturalne mechanizmy obronne skóry wodę wulkaniczną Vichy.   

Test zaczęłam od stosowania kremu dla kobiet przed menopauzą do skóry suchej. W pierwszej kolejności chciałam ją mocno nawilżyć. Producent zapewnia, że po czterech godzinach użytkowniczki oceniają, że skóra jest o 40 proc. bardziej nawilżona. Przejdźmy jednak do moich wrażeń.

Od razu uderzył mnie jego kwiatowy zapach - podobnie pachną zresztą pozostałe kosmetyki z tej serii. Produkt ma bardzo gęstą konsystencję, już po pierwszym kontakcie z nim przekonałam się, że walka z suchością skóry jest jego podstawową misją. Obawiałam się, że pozostawi tłusty film na skórze. Jednak ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu krem błyskawicznie się wchłonął. Właściwie od razu po aplikacji kosmetyku mogłam zabrać się za wykonanie makijażu. Krem na dzień dla skóry normalnej i mieszanej na pierwszy rzut oka różni się jedynie konsystencją - jest zdecydowanie lżejszy, żelowy, ale równie błyskawicznie się wchłania i też pozostawia uczucie gładkości skóry.

Z kolei krem na noc ma wyraźnie bogatszą formułę. Jest nieco cięższy i ku mojemu zdumieniu tuż po aplikacji zaczyna chłodzić skórę - przypomina to efekt miętowego orzeźwienia. Jak dowiaduję się z opakowania, krem daje odczucie ochłodzenia o -2,7 stopnia Celsjusza. To prawdziwa ulga dla kobiet, którym uderzenia gorąca utrudniają zasypianie.

Efekty

Na efekty nie musiałam długo czekać. Natychmiast po zaaplikowaniu kremów skóra była intensywnie nawilżona. Zniknęło uczucie spięcia, suchości i swędzenia. W dodatku po paru dniach stosowania czułam, że jest wyraźnie lepiej napięta. Wcześniej, gdy dotykałam palcem policzka, skórą się odkształcała, po zastosowaniu kremu Vichy szybko stała się elastyczna i jędrna.

Moja twarz była nie do poznania, a właściwie - zaczęłam przypominać dawną siebie. Skóra stała się wyraźnie napięta i nawilżona, odzyskała dawny blask. Mimo wieku znów promienieję i czuję się atrakcyjna, co pozytywnie wpływa na mój nastrój. Zachęcona tak spektakularnym efektem postanowiłam sięgnąć po kolejne dwa słoiczki, które czekały na mojej półce z kosmetykami.

Vichy Neovadiol po menopauzie

Gama dla kobiet po menopauzie ma podobny skład. Też zawiera proksylan, ekstrakt z kasji i wodę wulkaniczną Vichy, jednak zamiast kwasu hialuronowego wzbogacona została o kwasy omega 3-6-9, które mają uzupełniać międzykomórkową strukturę lipidową w celu intensywnego odżywienia skóry. Dzięki takiej kompozycji składników używać ich mogą wszystkie kobiety w wieku okołomenopauzalnym, które zauważyły, że ich skóra potrzebuje intensywniejszego odżywienia.

Obydwa kremy mają nieco ciemniejszy kolor, niż te dla kobiet przed menopauzą. Mają jednak równie przyjemny zapach i żelową konsystencję. Krem na dzień ma silne działania odżywcze, pozwala więc nawilżyć mocno wysuszoną skórę. Sprawdzi się nie tylko u kobiet, które już przeszły menopauzę, ale także u tych, które dopiero ją zaczynają i jak ja potrzebują mocnego nawilżenia. Z kolei krem na noc ma znacznie cięższą konsystencję. Jeśli pozwolimy mu spokojnie się wchłonąć, potrafi pozytywnie zaskoczyć. Już po aplikacji skóra staje się gładka, nawilżona i jakby zagęszczona.

Efekty

Po zastosowaniu całej serii dostrzegłam spłycenie zmarszczek mimicznych, mam wrażenie, że udało mi się również nieco podnieść opadające policzki, co poprawiło owal mojej twarzy, choć w moim przypadku problem jeszcze nie jest wyraźnie widoczny. Skóra częściowo odzyskała napięcie i jest teraz doskonale nawilżona, wygładzona i przyjemna w dotyku.

Kosmetyki Neovadiol dla kobiet po menopauzie wpłynęły również na koloryt cery. Zniknęły podrażnienia wywołane suchością, więc jej kolor jest wyrównany. Efekt nie był dla mnie tak piorunujący jak w przypadku trzech pierwszych kosmetyków, ale myślę, że po prostu jeszcze muszę dojrzeć do kosmetyków przeznaczonych dla kobiet po menopauzie, by w pełni docenić, co potrafią.

Dla mnie najważniejsze jest to, że jeszcze kilka miesięcy temu wyglądałam na zmęczoną i przygaszoną, a teraz naprawdę promienieję. I to nie tylko ja zauważyłam zmiany - komplementami obsypuje mnie rodzina, a przyjaciółki dopytują, jakie robiłam zabiegi!

Prezentacja partnera

materiały promocyjne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje