Reklama

Reklama

Intymność w czasie menopauzy. Co musisz wiedzieć?

Jeśli zastanawiasz się, czy menopauza oznacza koniec życia seksualnego, odpowiedź brzmi – nie. Jeśli zastanawiasz się, czy po pięćdziesiątce wciąż można odczuwać radość z seksu, odpowiedź brzmi – tak. Jeśli zadajesz sobie natomiast pytanie, czy uda ci się to osiągnąć – na to już musisz odpowiedzieć sobie sama. Wszystko bowiem w twoich rękach!

W czasie menopauzy w organizmie kobiety zachodzi wiele zmian, które skutkują niemożnością zajścia w ciążę. Często pojawia się dyskomfort, zarówno fizyczny (nagłe uderzenia gorąca, nocne poty, problemy ze snem, kołatanie serca czy bóle głowy), jak i psychiczny (wahania nastrojów, brak energii, przygnębienie). Zmienia się również ciało kobiety: skóra staje się wiotka, pojawiają się zmarszczki pod oczami, zaczyna przybywać kilogramów. Z pewnością nie pomaga kultura, w której żyjemy, przesiąknięta kultem młodości, spychająca osoby starsze na margines życia społecznego oraz niejako wykluczająca je z grona osób aktywnych seksualnie. Wszystko to sprawia, że menopauza wciąż wielu osobom kojarzy się głównie z końcem życia seksualnego oraz z kresem przyjemności czerpanej z intymności.

Reklama

- Menopauzę "wymyśliła" mądra natura po to, by organizm kobiety wreszcie mógł odpocząć, abyśmy miały czas dla siebie. Możemy się realizować, spełniać swoje marzenia i plany. Ale żeby to robić, musimy dbać o kondycję naszego zdrowia i chodzić na profilaktyczne badania. Powinnyśmy też zadbać o kondycję naszej skóry. Zbyt często sugerujemy się standardami zachowań seksualnych wymyślonymi w filmach czy serialach. Życie nie jest serialem, albo jest naszym prywatnym serialem - tłumaczy prof. dr hab. n. med. Violetta Skrzypulec-Plinta, ekspertka Vichy producenta kosmetyków Neovadiol, przeznaczonych dla kobiet w okresie menopauzy. Co zatem zrobić, by w tym czasie wciąż nieprzerwanie cieszyć się współżyciem?

Seks i intymność po pięćdziesiątce

Suchość pochwy, wahania nastroju, bóle głowy, spadek libido - to najczęściej spotykane objawy menopauzy, mające niekorzystny wpływ na jakość życia seksualnego kobiet po pięćdziesiątce. Spora część pań uznaje, że jest to naturalna konsekwencja starzenia się i nie szuka sposobów na zmianę. Tymczasem, jeśli dolegliwości te są naprawdę uciążliwe, skorzystać można z pomocy specjalisty - lekarza rodzinnego lub ginekologa. Gdy natomiast powodują jedynie lekki dyskomfort - można z nimi walczyć samodzielnie.

Duży wpływ na odczuwanie popędu seksualnego u kobiet mają estrogeny. W okresie menopauzy produkowane są one w znacznie ograniczonym stopniu, co prowadzi między innymi do zaburzonego procesu nawilżania pochwy. Pamiętajmy jednak, że organizm szybko "przyzwyczaja" się do niższego poziomu hormonów płciowych i zainteresowanie seksem, nawet jeśli na jakiś czas stało się mniejsze, szybko powróci. Pomocne może okazać się także zwrócenie uwagi na grę wstępną i poświęcenie na nią więcej czasu. Unikać należy też monotonii, urozmaicać swoje życie seksualne oraz sygnalizować potrzeby. Pamiętajmy, że regularne kontakty seksualne sprzyjają prawidłowemu stanowi narządów płciowych.

Zaakceptuj swoje ciało i dostrzeż walory

Kobiety po pięćdziesiątce posiadają wiele atutów, których mogą im pozazdrościć młodsze koleżanki. To choćby mądrość życiowa, doświadczenie, świadomość własnych (oraz partnera) potrzeb, większa pewność siebie. Wystarczy to odpowiednio wykorzystać! Współżycie w czasie menopauzy to także możliwość zrezygnowania ze stosowania środków antykoncepcyjnych oraz brak lęku przed zajściem w ciążę. A to w wielu przypadkach w młodszym wieku bywa utrudnieniem w czerpaniu zadowolenia ze współżycia.

Jakość życia seksualnego w okresie menopauzy z pewnością poprawi również dobra forma fizyczna. Częsta aktywność na świeżym powietrzu oraz prawidłowe nawyki żywieniowe i dieta z pewnością przełożą się na większe zasoby energii. Ale też zadbanie o swoje ciało, zwłaszcza skórę, która z wiekiem staje się sucha, szorstka i zwiotczała. Pewnych, związanych ze starzeniem się procesów zachodzących w organizmie nie da się jednak uniknąć. Dlatego tak ważne jest zaakceptowanie własnego ciała takim, jakie jest.

- U kobiet w tym okresie problemem nie jest spadek libido - za to odpowiada mózg. U mężczyzny kontakt seksualny jest czymś bardzo prostym. My natomiast mamy cyrkularny sposób myślenia, potrzebujemy czegoś więcej, tych dwunastu godzin wcześniej, żeby nasz partner przyniósł nam kwiaty czy wyrzucił śmieci. Aby zrobił coś fajnego, żebyśmy miały ochotę na spontaniczny seks. Menopauza to po prostu fizyczny okres w życiu kobiety, kiedy kończy się możliwość rodzenia dzieci. To 1/3 życia kobiety. Odczarujmy menopauzę! Nie powinno nas też interesować, ile razy w tygodniu czy miesiącu dana para uprawia seks. Jeżeli im to odpowiada - nam kompletnie nic do tego - dodaje prof. dr hab. n. med. Violetta Skrzypulec-Plinta, ekspertka Vichy producenta kosmetyków Neovadiol, przeznaczonych dla kobiet w okresie menopauzy.

Choć współżycie seksualne po pięćdziesiątce niestety wciąż często postrzegane jest jako temat tabu, a seks jako "zarezerwowany" wyłącznie dla młodych - wcale tak być nie musi. Choć w dojrzałym wieku wygląda on nieco inaczej, ciągle może dawać mnóstwo satysfakcji. A nawet więcej niż wcześniej, bowiem z wiekiem stajemy się bardziej świadomi swych ciał oraz potrzeb, większą wagę przykładając do sfery psychicznej, a nie tylko fizycznej. A to często głowa decyduje o naszym zadowoleniu i satysfakcji. Seks zaczyna się w mózgu - nieprzypadkowo na takie sformułowania można trafić w większości różnego rodzaju poradników. I może nam towarzyszyć do później starości, a zmienić powinna się jedynie jego forma i intensywność. Nie dajmy więc sobie w mówić, że w pewnym wieku czegoś "nie wypada".

Partnerem publikacji jest Vichy

materiały prasowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje