Reklama

Reklama

Nadmierne owłosienie, wiotczenie i suchość skóry. Jak radzić sobie ze zmianami wywoływanymi przez menopauzę?

Menopauza jest całkowicie naturalnym etapem w rozwoju kobiecego organizmu, jednak spadek żeńskich hormonów płciowych może powodować zmiany, które czasami trudno nam zaakceptować. Pamiętajmy jednak, że są one zupełnie naturalne i nie powinny nas niepokoić. Warto również wiedzieć, że można sobie z nimi poradzić, stosując odpowiednią pielęgnację.

Nadmierne owłosienie

Cała nasza skóra pokryta jest mieszkami włosowymi. Te na kobiecych twarzach wytwarzają miękkie i bardzo krótkie włoski, które są niemal niezauważalne. Jednak wraz z nastaniem menopauzy znacznie obniża się poziom estrogenów, a do głosu dochodzi testosteron - hormon zwany męskim, ale obecny w niewielkich ilościach również w kobiecym organizmie. Owłosienie, które wcześniej było niewidoczne, zaczyna się zmieniać: może stać się dłuższe, mocniejsze i ciemniejsze.

U niektórych kobiet pojawia się wąsik, a nawet pojedyncze włosy na brodzie. "British Journal of Dermatology" podaje, że aż 39 proc. kobiet po menopauzie boryka się z nadmiernym owłosieniem na twarzy, szczególnie meszkiem na brodzie. Na szczęście ten problem dość łatwo rozwiązać: możemy używać depilatora, stosować wosk lub krem do depilacji albo zdecydować się na trwałe usunięcie włosków laserem.

Reklama

Zwiotczała skóra

W pierwszych pięciu latach menopauzy skóra może stracić nawet 30 proc. kolagenu, białka, które stanowi dla niej rusztowanie. Skutkuje to widocznym zwiotczeniem, które w dodatku następuje dość gwałtownie. Skóra traci jędrność, staje się cieńsza, pogłębiają się zmarszczki, pojawiają się tzw. chomiki, czyli skóra policzków zwisająca poniżej linii żuchwy. Efekty utraty kolagenu widoczne są również w okolicach oczu: uwidaczniają się zmarszczki mimiczne i worki pod oczami, opadają powieki. Zmianie może ulec nawet czubek nosa, który z wiekiem zaczyna się obniżać. To wszystko sprawia, że w stosunkowo krótkim czasie zaczynamy wyglądać inaczej. Nic więc dziwnego, że przez jakiś czas możemy czuć się niepewnie.

- Przede wszystkim powinniśmy skórę odpowiednio nawilżać, natłuszczać oraz dodawać substancji, które będą pobudzały komórki naskórka i skóry właściwej do prawidłowej produkcji różnego rodzaju komórek. U niektórych osób dochodzi bowiem do pierwszych zmian w obrębie skóry, która - mówiąc delikatnie - traci wówczas blask i zaczynają pojawiać się pierwsze objawy wiotkości - wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Barbara Zegarska, ekspertka Vichy, producenta kosmetyków Neovadiol, przeznaczonych dla kobiet w okresie menopauzy.

Naszym sprzymierzeńcem jest aktywność fizyczna. Wystarczy półgodzinny bieg każdego dnia lub godzinny intensywny trening ogólnorozwojowy na siłowni trzy razy w tygodniu. Proces starzenia przyspiesza spożywanie alkoholu i palenie papierosów. Koniecznie rzućmy używki jeszcze przed menopauzą. Powinnyśmy także wzbogacić swoją dietę o witaminy A i E, zwane witaminami młodości. Tę pierwszą znajdziemy np. w marchewce, natce pietruszki, szpinaku, brokułach, mandarynkach, a także maśle i jajkach. Druga obecna jest m.in. w nierafinowanych olejach roślinnych, orzechach i rybach. Zrezygnujmy z wysoko przetworzonych produktów, szczególnie tych zawierających tłuszcze trans, czyli fast foodów i sklepowych słodyczy, a także potraw smażonych i nadmiaru mięsa.

Suchość skóry

Brak nawilżenia stanowi kolejny istotny problem wpływający na kondycję skóry kobiet przechodzących menopauzę. Degradacja kwasu hialuronowego powoduje suchość, szorstkość, utratę elastyczności i jędrności. Musimy być przygotowane na to, że w okresie menopauzy skóra traci aż do 90 proc. DHEA, hormonu odpowiedzialnego za nawilżenie, grubość i wydzielanie sebum. Spowolnieniu ulega metabolizm, przez co wolniej zachodzą procesy odżywiania i nawadniania komórek. To wszystko powoduje uczucie suchości, świąd i dyskomfort. Jak możemy temu zapobiec?

- W późniejszym okresie może nasilać się zwłaszcza suchość skóry, podobnie jak procesy oksydacyjne, czyli tworzenie się wolnych rodników. Musimy więc skórze dostarczyć kwasu hialuronowego, który będzie ją zabezpieczał. Następnie należy ją pobudzić preparatami z witaminą C i B oraz dostarczyć bodźców estrogenowych. Musimy też stosować fotoprotekcję, która zabezpiecza przed procesami nowotworowymi oraz powstawaniu przebarwień. Zawsze powtarzam, że lepsza jest profilaktyka niż leczenie - wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Barbara Zegarska, ekspertka Vichy, producenta kosmetyków Neovadiol, przeznaczonych dla kobiet w okresie menopauzy.

Partnerem publikacji jest Vichy

materiały promocyjne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje