Reklama

Reklama

SHOW - magazyn o gwiazdach

Dama salonowa

Dwanaście imprez w ciągu miesiąca! Karolina ma naprawdę napięty grafik. Po co dziennikarce sportowej te wszystkie bankiety? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Pokazy mody, otwarcie kliniki urody, otwarcie nowego skrzydła hotelu, urodziny fundacji, bankiety organizowane przez kolorowe magazyny, zakupy z gwiazdami... Bywa, że tego samego dnia Karolina Szostak (42) pojawia się na dwóch imprezach. Musi ją to kosztować sporo wysiłku, bo na każdej prezentuje się w innej, zawsze starannie dopracowanej stylizacji. Pytanie tylko, po co jej ten wysiłek?

W Wielkiej Brytanii powstało już określenie na osoby, które zajmują się głównie bywaniem. Do tzw. socialités zalicza się m.in. Olivię Palermo czy Alexę Chung. Karolina nie musi jednak pretendować do tego miana - ma swoje miejsce w mediach, jest przecież dziennikarką redakcji sportowej "Wydarzeń" Polsatu. Czyżby chodząc na imprezy, promowała swoją stację? "Służbowo to ja bywam na meczach. Na pokazy mody chodzę, bo lubię i cenię polskich projektantów", odpowiedziała na to pytanie Karolina.

Reklama

Wiadomo jednak, że w przypadku znanych osób chodzenie na imprezy rzadko bywa bezinteresowne i czysto hobbystyczne. Intensywne życie towarzyskie po prostu się opłaca. Jak udało się ustalić SHOW, dzięki niemu nasza "socialité" zwróciła uwagę znanej firmy bieliźniarskiej i kilka dni temu otrzymała propozycję zostania jej ambasadorką. Ponoć właśnie ustalane są szczegóły współpracy.

Od niedawna dziennikarka współpracuje też z firmą odzieżową, która dba, by podczas swoich wielkich wyjść Karolina wyglądała jak milion dolarów. "Decyzję o tym, czy iść na imprezę, zawsze podejmuję w ostatniej chwili. Z pomocą przychodzi mi marka Laura Guidi, która ma piękne sukienki", zdradziła nam Szostak.

Zapytaliśmy ją wprost, czy nie uważa, że imprezuje trochę za dużo. W końcu inne dziennikarki informacyjne nie chodzą tak często na bankiety. "Faktycznie, w ostatnim czasie trochę tych imprez było, ale generalnie nie czuję, żebym wychodziła zbyt często", mówi Karolina. Apetyt rośnie w miarę jedzenia?

Maria Kowalczyk

SHOW 25/2014

Show
Dowiedz się więcej na temat: Karolina Szostak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama