Reklama

Reklama

SHOW - magazyn o gwiazdach

Joanna Krupa: Będę miała baby!

Spełniło się jej wielkie marzenie - zaszła w ciążę. Dlaczego dopiero teraz? Jak się czuje przyszła mama i gdzie urodzi dziecko? O tym tylko w SHOW!

'Chciałabym się podzielić tą niesamowitą informacją ze wszystkimi", tymi słowami Joanna Krupa (40) ogłosiła światu, że spodziewa się dziecka. Szczęśliwa gwiazda opublikowała w sieci urocze zdjęcie, na którym pokazała test ciążowy. Gratulacjom ze strony fanów i kolegów z branży, nie było końca. A Joasia nie posiada się z radości.

SHOW pyta prowadzącą "Top Model", czy rozważa poród w Polsce. Dociekamy też, ile jest prawdy w plotkach, że ona i jej mąż Douglas rozważają przeprowadzkę do Polski. I tropimy, dlaczego wcześniej nie zdecydowała się na zrealizowanie swojego wielkiego marzenia o byciu mamą.

Reklama

Dobre wieści

"Długo trzymałam tę tajemnicę. To jest niesamowite, że taki cud się wydarzył. Zawsze chciałam być matką, tylko wcześniej nie byłam gotowa. Zawsze czułam w środku, że będę nią, ale później. To przyjemne uczucie i już nie mogę się doczekać", zdradziła gwiazda, goszcząc w telewizji śniadaniowej.

Szczęście Joasi jest tym większe, że jeszcze kilka miesięcy temu martwiła się, że nigdy nie będzie mamą. W lutym pisano, że zdiagnozowana u niej kilka lat wcześniej choroba Hashimoto znów dała o sobie znać. Podobno na tarczycy Joasi pojawiły się nowe guzki. Jak donosiły media, gwiazda musiała wtedy poddać się kuracji hormonalnej, a amerykańscy lekarze stwierdzili wprost, że nie powinna nawet myśleć o macierzyństwie.

Joasia z pewnością bardzo to przeżyła. A jednak nie przestała wierzyć, że kiedyś zostanie mamą. Dziś, głaszcząc coraz mocniej zaokrąglony brzuszek, szczebiocze: "Kupuję sobie nowe ciuchy, bo już widzę zmiany w swoim ciele. Mam nadzieję, że zmieni się także moja dusza...".

Pierwszy trymestr ciąży dał jej się we znaki: "Było mi ciężko. Ale chyba jakaś opatrzność nade mną czuwa. Chodzi o to, że byłam bardzo, bardzo zmęczona. Nie pamiętam, żebym spędziła tyle czasu na kanapie przed telewizorem, co na początku ciąży. Więc gdyby nagrania 'Top Model' były zaplanowane trochę wcześniej, musiałabym podziękować i odmówić udziału", wyznała niedawno.

I dodała: "Ogólnie to maleństwo wybiera, kiedy jestem zmęczona, kiedy muszę iść do toalety. Muszę się dostosować, bo teraz dziecko jest dla mnie najważniejsze. Kiedyś mówiłam, że kariera, a teraz troszkę się w moim życiu zmieniło i dzisiaj to dziecko jest na pierwszym miejscu. Patrzę teraz zupełnie inaczej na życie. Wszystko, co kiedyś było dla mnie ważne, czym się przejmowałam, stresowałam, dziś mam gdzieś".

Gdy SHOW pyta gwiazdę o to, gdzie jej maluszek przyjdzie na świat, wyznaje, że wcale nie wyklucza Polski: "Tak naprawdę wszystko zależy od tego, gdzie będę w tym czasie. Jeśli akurat będę w Polsce na nagraniach do 'Top Model' i lekarz zabroni mi latać, to być może będę czekała na poród właśnie tutaj".

>>>Podobno Joanna i jej mąż rozważają przeprowadzkę do Polski. Ile w tym prawdy? Dowiesz się na kolejnej stronie<<<

Tatuś idealny


"Cieszę się, że czekałam na faceta, którego wymarzyłam, o którym wiem, że będzie fantastycznym ojcem. Dobrze, że nie popełniłam tego błędu i nie zaszłam w ciążę w czasie pierwszego małżeństwa", wyznała szczerze w DD TVN. Z pierwszym mężem, Romainem Zago, Joasia nie zdecydowała się na dziecko, choć często podkreślała, że chciałaby powiększyć rodzinę.

Swego czasu zamroziła nawet jajeczka, by zwiększyć swoje szanse na macierzyństwo w przyszłości. Ostatecznie, zamiast powiększyć rodzinę, podjęli z Romainem decyzję o rozwodzie. Dziś Joanna podkreśla, że dopiero w Douglasie znalazła wszystko to, czego szukała u wymarzonego mężczyzny. "Jest męski. Fantastyczny. Ma ogromne serce. Przynosi mi balans w życiu. Moje życie to fantazja, bajkowy show-biznes. Ale to wszystko jest takie sztuczne. Sesje zdjęciowe, imprezy, media są superfajne, ale na krótki czas. A on mi daje ciepło. Czuję się bezpieczna. Odkąd go poznałam, inaczej patrzę na życie. Już nie praca i imprezy są najważniejsze, ale rodzina", podkreśla gwiazda.

Faktycznie, Douglas to facet idealny. Przykład? Choć Asia nie urodziła jeszcze dziecka, mężczyzna postarał się, by uczcić z nią Dzień Matki. "Douglas powiedział, że musi coś załatwić na mieście i wyszedł. Wrócił z piękną kartką, gdzie podpisał się za siebie i za dziecko. Kupił mi też piękną sukienkę", wyznała szczęśliwa modelka. Jak się dowiedział o dziecku? "Czułam się jakoś inaczej. Zrobiłam więc nie jeden, a dwa testy ciążowe i od razu wysłałam mu MMS", mówi modelka.

Mąż troszczy się o Joasię i spełnia jej zachcianki. Choć, jak w rozmowie z SHOW podkreśla Krupa, nie jest ich wiele. "Myślę, że mam mały apetyt. Jem zdrowe i wartościowe posiłki i pamiętam, że teraz muszę dbać nie tylko o siebie ale też o dzidziusia", podkreśla modelka. Ostatnio pojawiły się informacje, że Joanna i jej mąż rozważają przeprowadzkę do Polski. Ile w tym prawdy?

"Nigdy nie wiadomo, co los przyniesie. Z racji tego, że mam sporo pracy i nie chcę narażać zdrowia dziecka może się okazać, że zamieszkamy w Polsce przynajmniej na jakiś czas. Całą rodziną", mówi nam Joanna. Douglas skradł serce nie tylko pięknej modelki, ale także jej rodziny. Na zdjęciu z siostrą Asi Martą i jej mężem, Marco Andrettim. Z Douglasem Nunesem, producentem telewizyjnym zaczęła się spotykać w 2017 roku. I od razu czuła, że to ten jedyny.

Zobacz także:

Justyna Kasprzak


Show

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama