Reklama

Reklama

SHOW - magazyn o gwiazdach

Małgorzata Rozenek-Majdan: Z potrzeby serca

Małgorzata Rozenek-Majdan pomaga i zaraża swoją misją wszystkich wokół. Właśnie dlatego to jej magazyn SHOW przyznał statuetkę Gwiazdy Dobroczynności.

Gdy podczas dorocznego balu Gwiazdy Dobroczynności Małgorzata Rozenek- Majdan (40) odbierała statuetkę dla Gwiazdy Dobroczynności magazynu SHOW - nie kryła wzruszenia. Bo rzadko się zdarza, by ktoś nagrodził ją za dobre serce. A ona je ma! Trudno znaleźć drugą gwiazdę, która angażowałaby się w tak wiele charytatywnych akcji, która wspierałaby tyle fundacji i która nagłaśniałaby tyle problemów. Kogo zaraża swoją misją? I jak odnosi się do niesłusznych zarzutów o promowaniu się na działalności charytatywnej? Szczerze opowiada w rozmowie z SHOW.

Przekaż dalej!

"Poczucie, że należy pomagać innym, wynieśliśmy z moim bratem z domu. Rodzice starali się wpoić nam tę postawę od wczesnych lat", mówi nam Małgorzata i dodaje, że nie pamięta momentu, gdy po raz pierwszy bezinteresownie zrobiła coś dobrego dla innych. Stało się to po prostu jej nawykiem. Dziś tego samego uczy synów.

Reklama

"Najważniejsze jest dla mnie to, żeby angażowali się w pomoc innym. Dlatego każdego roku kwestujemy na rzecz najlepszej na świecie inicjatywy, jaką jest WOŚP. Chłopcy muszą mieć świadomość, że na świecie są inni, którym należy pomoc. I chyba mi się to udaje, ponieważ moi synowie każdego roku zbierają swoje kieszonkowe, żeby później wrzucić je do skrzynki Wielkiej Orkiestry. Często pomagam też innym w adopcji czworonogów z zaprzyjaźnionej fundacji SOS Bokserom", mówi nam Małgosia.

Kolegów z show-biznesu też, kiedy tylko może, angażuje w działalność w słusznej sprawie. "Jestem typem, który najpierw stara się spróbować działać sam, ale gdy po podjętych próbach nie udaje mi się, to zwracam się o pomoc. Na szczęście mam wokół siebie bliskich i życzliwych mi ludzi, na których wiem, że zawsze mogę liczyć", mówi nam z uśmiechem.

Wielkie serce Małgosi

Pytana, czy jest w stanie zliczyć, w ile akcji charytatywnych jest zaangażowana, odpowiada: "W ogóle nie zwracam na to uwagi. Liczy się dla mnie to, czy udało mi się pomoc, a nie liczby". Policzyliśmy za nią. Małgosia współpracuje z kilkoma fundacjami charytatywnymi, propagując ich działalność. Jest też ambasadorką wielu akcji i kampanii: Wirtualnego Serca Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, kampanii Rak’n’Roll "Coś do nich mam" oraz Szlachetnej Paczki.

>>>Charytatywnej działalności gwiazd często towarzyszy hejt - na kolejnej stronie dowiesz się, jak Małgorzata Rozenek-Majdan sobie z tym radzi<<<

Od lat czynnie wspiera Centrum Zdrowia Dziecka, m.in. prowadząc warsztaty edukacyjne dla najmłodszych. Głośno mówi też o in vitro w Polsce. Nagłaśnia temat, rozprawiając się z krzywdzącymi mitami o tej metodzie. Dzięki swojemu zaangażowaniu w temat, Rozenek-Majdan stała się nieformalną ambasadorką i symbolem prawa kobiet do bycia mamą przy wykorzystaniu in vitro. I jest z tego bardzo dumna.

Małgosia wspiera jeden z warszawskich domów samotnej matki, zachęcając przy tym innych do nawet małych gestów dobroci i dzielenia się z bardziej potrzebującymi. Nie zapomina też o tych, którzy nie mają ludzkiego głosu - sama tworzy rodzinę dla uroczych czworonogów i nagłaśnia bulwersujące sprawy pseudohodowli psów. Ciekawe, czy jest druga gwiazda, która działa na tak wielu polach, jednocześnie pozostając tak aktywną zawodowo? Małgosia mawia, że jej życie jest z działalnością charytatywną nierozerwalnie związane i to się nie zmienia od lat.

Faktycznie, była już bizneswoman, żoną przy mężu, pracującą mamą dwóch synów, celebrytką, wreszcie - gwiazdą. Bez względu na to, czym akurat się zajmowała, czas na pomaganie zawsze się znajdował.

Egoistka? Czemu nie!

Charytatywnej działalności gwiazd często towarzyszy hejt. Nie inaczej było w przypadku Małgosi. W rozmowie z SHOW gwiazda przyznaje, że krytykowanie za próbę czynienia dobra, zawsze ją boli. "To bardzo krzywdzące dla innych, gdy działalność charytatywną uznaje się za promocję swojego imienia i nazwiska. Tego typu zarzuty mogą zniechęcić kogoś do działania, więc po co zarzucać innym nieszczerość?", zastanawia się. Rozenek-Majdan regularnie mierzy się z atakami innych, gdy na przykład z całą rodziną kwestuje na rzecz WOŚP.

Albo gdy na Instagramie namawia fanów do poparcia kolejnej inicjatywy w szczytnym celu. Gdy w styczniu kwestowała z synami dla WOŚP, musiała odpierać ataki kierowane na nią i na Jurka Owsiaka. Internauci zarzucali Rozenek, że lansuje się na akcji i niepotrzebnie wspiera Owsiaka. "Dla mnie Jurek to podstawa polskiego systemu zdrowia. Mam nadzieję, że nigdy nie będzie pani, ani pani rodzina potrzebować sprzętu zakupionego przez WOŚP, bo wyrzuty sumienia chyba nie dałyby pani spokoju (...) Nie pomagasz? Twoja sprawa, ale proszę nie przeszkadzaj", napisała wtedy w sieci.

W rozmowie z nami odpowiada też na częste zarzuty o samolubne pobudki pomagającym innym: "Jeśli pomoc innym ma budować ego, nie istnieje lepszy sposób pokazania, że jest się egoistą", śmieje się Małgorzata.

Justyna Kasprzak

Zobacz także:

SHOW 6/2019


Show

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy