Spis treści:
- Nowe podejście
- Zaskakujące dane
- Dwie szkoły
- "Nie zaryzykowałbym"
- Praca mimo choroby
Nowe podejście
O tym, jak przedstawiciele pokolenia Z, czyli osoby urodzone między 1997 a 2012 rokiem zmieniają podejście do zdrowia psychicznego, związków i singielstwa a nawet kariery zawodowej słychać w mediach od dawna. Młodzi dorośli, którzy wkroczyli już na rynek pracy wyznaczają nowe trendy i kierunki: minimalizm zawodowy, conscious unbossing, a teraz także dość beztroskie podejście do brania zwolnień chorobowych nawet, gdy nic im nie jest.
Tak przynajmniej wynika z badania przeprowadzonego przez Merlin Strategy na zlecenie Centrum Sprawiedliwości Społecznej w Wielkiej Brytanii.
Zaskakujące dane
Dość szokujące wyniki wskazują, że aż 82 proc. pracowników poniżej 25. roku życia wzięło dzień chorobowego w ciągu ostatniego roku, mimo że nie było to spowodowane poważną chorobą. Jak podaje "The Independent" powody, które wskazali to: wypalenie zawodowe, zmęczenie, kac, unikanie zadań i uczestnictwo w rozmowach kwalifikacyjnych. 39 proc. pracowników - Zetek przyznało, że w ciągu ostatniego roku brało zwolnienie chorobowe, podczas gdy wśród starszych pracowników było to 10 proc. Brak strachu przed konsekwencjami, nieszczelny system sprawdzający, a może początek rewolucji? Trudno jednoznacznie określić, jednak problem "lewych L4" jest palący i zauważany na najwyższych szczeblach władzy Wielkiej Brytanii.
Dwie szkoły

Warto zaznaczyć, że badanie zostało zrealizowane w celu odpowiedzi na konkretne pytanie o nieuprawnione zwolnienia. Bo ogólnokrajowe statystyki absencji w pracy wskazują, że to osoby 50+ najczęściej przebywają na chorobowym. Podobnie zresztą jest w Polsce. W czerwcu 2025 r. polska firma doradcza Conperio opublikowała dane dotyczące absencji chorobowej według wieku. Pracownicy w wieku do 29 lat mieli zaledwie 2,3 proc. absencji chorobowej, podczas gdy pracownicy 50+ aż 4,4 proc. Wydawać by się mogło więc, że jest dokładnie odwrotnie, ale twarde wyliczenia nieobecności nie są tożsame ze szczerą odpowiedzią na pytanie o "udawane" zwolnienie chorobowe.
Mimo to brytyjskie Centrum Sprawiedliwości Społecznej podkreśliło "uderzające różnice pokoleniowe w podejściu do brania nieuprawnionych urlopów w pracy". I rzeczywiście - podejście Zetek jest na przeciwnym biegunie do tego, które mają millenialsi.
"Nie zaryzykowałbym"
- Za duże ryzyko, zawsze mam obawę, że ZUS sprawdzi, czy faktycznie choruję i jestem w domu. Wolę wziąć zwykły urlop niż ryzykować. Zresztą częste nieobecności nie są mile widziane przez przełożonych. Nigdy bym nie wzięła L4 na załatwianie swoich spraw - mówi 38-letnia Magdalena.
Podobne zdanie ma Tomasz, 37-latek. - Słyszałem, że niektórzy nawet lecą na wakacje na zwolnieniu chorobowym. Ale to trzeba na głowę upaść chyba. Nie zaryzykowałbym. Nawet jak jestem chory to chodzę do pracy ile tylko dam radę, ratując się lekami. To po prostu źle wygląda, gdy co chwilę pracownika nie ma i nie można na nim polegać. W obecnej sytuacji nie jest łatwo o pracę. Ja nie chcę podpadać - mówi.
Praca mimo choroby

Można by uznać, że Polskę trapi zupełnie odmienny od Brytyjczyków problem: pojawiania się w pracy podczas aktywnej fazy choroby i właśnie zapieranie się nogami i rękoma przed wzięciem zwolnienia chorobowego. Polskie badanie obejmujące 2529 pacjentów w wieku 19-64 lata wykazało, że 18,1 proc. odmówiło skorzystania ze zwolnienia lekarskiego mimo choroby. Wcześniejsze badanie tego samego zagadnienia w Polsce obejmujące inną grupę wykazało 27,4 proc. osób rezygnujących ze zwolnienia.
- Tu zawsze jest problem, bo można pozarażać innych, ale odkąd pracuję zdalnie, nie martwię się tym. Naprawdę musiałbym być niemal umierający, żeby nie móc we własnym domu zasiąść do komputera. Lepiej się trochę pomęczyć, niż brać zwolnienia. Tak chyba zostaliśmy wychowani - zastanawia się Michał, 42-latek.
Millenialsi zdają się powielać schemat swoich rodziców, ci z kolei brali przykład ze swoich. Praca jest priorytetem, jej posiadanie, wywalczone awanse, często nadgodziny i sztywna obowiązkowość. "Kultura zachrzaniania" zdecydowanie opanowała roczniki przed 1997. Czy nowe, luźniejsze i stawiające na work-life balance (z szalą przechyloną w stronę "life") podejście Zetek zrewolucjonizuje rynek pracy? Przekonamy się.
Badania:
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7098319/
https://conperio.pl/chorobowe-nie-dla-zetek-mlodzi-z-najnizsza-absencja-w-firmach-najnowsze-dane/
Jeśli lubisz być na bieżąco z trendami i tematami, które naprawdę mają znaczenie, Styl Interia, otwiera się w nowym oknie to dobre miejsce na dalszą lekturę. Zajrzyj po więcej artykułów i wybierz coś dla siebie.












