Spis treści:
- Rekordowe zwroty i nowa moda na zarabianie
- Zamiast oddawać, niszczą. W sieci trwa antykaucyjny bunt
- Internauci podzieleni. "Moje pieniądze, moja butelka"
- Prawnik nie ma wątpliwości. To legalne, ale budzi kontrowersje
Rekordowe zwroty i nowa moda na zarabianie
Odkąd w Polsce ruszył system kaucyjny, tematy związane z ilością, problematycznością, ale też skutecznością nowego sposobu na recykling zalały social-media. Szczególną uwagę zyskali tzw. zbieracze butelek i puszek, którzy prześcigali się w ilości oddawanych do automatów opakowań ze specjalnym oznaczeniem. Rekordzista, pan Stanisław Galwas z Krakowa przywiózł do butelkomatu prawie 5 tys. opakowań zwrotnych. Po ośmiogodzinnym procesie rozliczania otrzymał aż 3925,50 zł zwrotu kaucji.
System spodobał się także nastolatkom, których filmiki związane ze zbieraniem i przekazywaniem do zwrotu butelek i puszek zyskują tysiące wyświetleń. O ile nowy sposób na zarobek związany bezpośrednio z dbaniem o środowisko jest raczej pozytywnie oceniany przez Polaków, od niedawna w sieci pojawia się coraz więcej publikacji przeciwników systemu kaucyjnego, którzy rozpoczęli swego rodzaju "krucjatę" przeciwko zbieraczom i korporacjom, umyślnie uszkadzając butelki i puszki przeznaczone do zwrotu w punktach.
Zamiast oddawać, niszczą. W sieci trwa antykaucyjny bunt

Na filmikach w serwisie TikTok i Instagram widać, jak puszki dziurawione są nożami i śrubokrętami dokładnie w miejscu kodu kreskowego i oznaczenia kaucyjnego, a butelki są nadpalane lub pozbawiane etykiet, przez co staje się niemożliwe otrzymanie za nie zwrotu. Rolki zdobywają ogromną popularność - ilość wyświetleń i polubień przekracza nawet 100 tys. W sekcji komentarzy nie brakuje słów potępienia dla takiego zachowania i pytań o zasadność tej złośliwości, ale podobna ich ilość to, co może zaskakiwać, słowa uznania i podziękowania za inspirację. A także deklaracje przyłączenia się do "buntu" przeciwko osobom zajmującym się zbieraniem opakowań w celu zarobkowym. Przez antagonistów systemu kaucyjnego zostali oni nazwani "złomiarzami".
Internauci podzieleni. "Moje pieniądze, moja butelka"

Twórcy internetowi zaczęli już odnosić się do nowej mody. Hubert Urban, publikujący treści pod pseudonimem dwa.ha wyraził swoje zażenowanie w filmiku, który zatytuował "Kaucyjne szkodniki grasują na Pradze". - Uwaga, nowe hobby. Jest pewna skala polskości, prawda? Wypalają, albo zamazują kody kreskowe z butelek, które wyrzucają, żeby ludzie nie mieli kaucji - mówi na nagraniu. W komentarzach przeważają jednak opinie broniące tych, którzy celowo uszkadzają opakowania.
"Praktykuję od początku. Moje pieniądze i mogę z nimi robić co chcę" napisał hayagame2.
"Butelki po zakupie należą do tych co je kupili i mają prawo robić z nimi co chcą, nawet zniszczyć" skomentował 3hoodgoods.
Internauci zauważyli jednak jeszcze jedno. Zamazywanie lub uszkadzanie kodu kreskowego nie tylko zmniejsza zysk zbieraczy. - Głupich nie sieją. Przecież te kaucje w ostateczności trafią do operatorów kaucji jako zysk - stwierdził addam_dontpanic. Czy zatem takie zachowanie ma jakiś głębszy sens, jeśli jest powodowane poirytowaniem systemem?
Prawnik nie ma wątpliwości. To legalne, ale budzi kontrowersje

Do zjawiska odniósł się jeden z najpopularniejszych prawników w social mediach. Marcin Kruszewski z konta prawomarcina. Znany z omawiania zawiłości prawnych w przystępny i zabawny sposób na początku filmiku nie przebiera w słowach. - Żeby tak potraktować butelkę kaucyjną to trzeba być strasznym zwyrolem - mówi oburzony. Kruszewski stwierdził, że samo wyrzucanie butelek i puszek kaucyjnych do kosza zamiast butelkomatu jest marnotrawstwem, ale pójście dalej i umyślne podpalanie i zdzieranie kodów z opakowań, aby nikt nie mógł jej zwrócić, to już szczyt. Odpowiedział także na pytanie czy to w ogóle legalne. - Jeśli butelka czy puszka jest nasza, no to możemy ją zniszczyć i zrobić z nią praktycznie wszystko, co nam się podoba. Ale straty finansowe i moralne dla wszystkich fanów systemu kaucyjnego będą nie do odrobienia - podsumował.
Jeśli lubisz być na bieżąco z trendami i tematami, które naprawdę mają znaczenie, Styl Interia to dobre miejsce na dalszą lekturę. Zajrzyj po więcej artykułów i wybierz coś dla siebie.












