Ciągnęli przerażone psy na Rysy. "Co za problem wziąć pod pachę?"

Turyści z plecakami idą górskim szlakiem na Rysy, z przodu pies w uprzęży w otoczeniu skalistych szczytów.
Przewodnik tatrzański Marcin Kijowski opublikował szokujące nagrania przerażonych psów ciągniętych na RysyMarek Maliszewski East News

"Rysy. Szczyt głupoty"

Zobacz również:

Szokujące nagrania przerażonych psów w drodze na Rysy

Mężczyzna w czarnym stroju stoi na skalistym wzniesieniu, prowadząc na smyczy czarnego psa.
Psy miały skomleć ze strachu, a właściciele ciągnąć je po skalistym zboczu123RF/PICSEL
Ten drugi na filmie pies był przerażony. Skomlał cicho ze strachu, bał się schodzić ze szczytu. Patrząc w dół, zapierał się łapami. Jego opiekun twierdził, że pies się nie boi, bo “był już w Dolomitach”, a skomle dlatego, bo “chce już iść.”
Marcin Kijowski - strona fb
Za swoim opiekunem, nawet jeśli jest idiotą, pies wskoczy w ogień. Niestety.
Marcin Kijowski Przewodnik Tatrzański (facebook)

Komentujący nie przebierają w słowach

Wejście na leśny szlak w górach z drewnianą budką kasową, widoczne tablice informacyjne i znaki zakazu, a w oddali turyści idący żwirową ścieżką wśród drzew.
Regulamin TPN zabrania wstępu na jego teren z psami. Wyjątek stanowią dwa wyznaczone miejscaPawel MurzynEast News
Kobieta z białym nakryciem głowy i okularami przeciwsłonecznymi trzyma aparat fotograficzny, skierowany w stronę obiektywu. W tle widoczny napis 'STYL' oraz logo 'interia STYL'.
Styl.interia.plINTERIA.PL
"No to Piątek": Zabójstwo Iwony Cygan. "W tej wersji nic się nie zgadza" INTERIA.PL