Pieniądze znalezione na ulicy. Jaką kwotę trzeba zwrócić i gdzie?
Od 19 maja br. obowiązują nowe przepisy związane z nowelizacją ustawy o rzeczach znalezionych oraz Kodeksu cywilnego. Dotychczas osoba, która znalazła pieniądze, była prawnie zobowiązania do oddania ich, jeśli znaleziona kwota wynosiła 100 złotych lub więcej.
W tym kontekście wprowadzono nowy próg. Obecnie, jeśli kwota znalezionych pieniędzy przekracza 5 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę, należy je oddać. Wskazana kwota będzie podlegać waloryzacji.
Obecnie płaca minimalna w Polsce wynosi 4806 zł brutto. Wobec tego próg wartości znalezionych pieniędzy, które trzeba zwrócić to 240,30 zł.
Czytaj także: Błąd w codziennych wydatkach, który najczęściej popełniają seniorzy. Tak znika emerytura
Gdzie oddać znalezione pieniądze?
Pieniądze znalezione np. na ulicy, których wartość przekracza 5 proc. minimalnego wynagrodzenia, czyli 240,30 zł należy przekazać staroście. "Kto znalazł rzecz i nie zna osoby uprawnionej do jej odbioru lub nie zna jej miejsca pobytu, niezwłocznie zawiadamia o znalezieniu rzeczy starostę właściwego ze względu na miejsce znalezienia rzeczy" - czytamy w nowelizacji ustawy. Dotychczas był to starosta odpowiedni do miejsca zamieszkania znalazcy.
Właściwy starosta może odmówić przyjęcia rzeczy, której szacunkowa wartość nie przekracza 5 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę, chyba że jest to rzecz o wartości historycznej, naukowej lub artystycznej lub dokument zawierający dane osobowe.
Zobacz również: ZUS na nowo przeliczy składki. Emerytura może wzrosnąć nawet o 350 zł
"Kto znalazł pieniądze, papiery wartościowe, kosztowności (...) lub rzeczy o wartości historycznej, naukowej lub artystycznej i nie zna osoby uprawnionej do ich odbioru lub nie zna jej miejsca pobytu, oddaje rzecz niezwłocznie właściwemu staroście, chyba że znalezione zostały jedynie pieniądze, a ich kwota nie przekracza 5 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę, (...) obowiązującego w dniu znalezienia pieniędzy, lub - w przypadku znalezienia pieniędzy w walucie obcej - równowartości tej kwoty w tej walucie, obliczonej według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski w dniu ich znalezienia, a w przypadku gdy w tym dniu nie ogłoszono takiego kursu - według ostatniego kursu ogłoszonego przed tym dniem" - wskazuje ustawa.

Co zrobić ze znalezionymi dokumentami?
Gdy mowa o sytuacji związanej ze znalezieniem dokumentów zawierających dane osobowe, to w przypadku, jeśli znalazca nie zna osoby uprawnionej do ich odbioru lub miejsca jej pobytu powinien niezwłocznie oddać je właściwemu staroście. Wyjątek stanowią okoliczności wskazujące na fakt, że dokument zawiera informacje o innym sposobie postępowania.
Ponadto rzeczy znalezione w budynku publicznym, innym budynku lub pomieszczeniu otwartym dla publiczności albo środku transportu publicznego, trzeba oddać właściwemu zarządcy.
"Jeżeli właściwy zarządca zna osobę uprawnioną do odbioru rzeczy lub jej miejsce pobytu, niezwłocznie zawiadamia ją o znalezieniu rzeczy i wzywa do jej odbioru. Jeżeli właściwy zarządca nie zna osoby uprawnionej do odbioru rzeczy lub jej miejsca pobytu, o znalezieniu rzeczy zamieszcza ogłoszenie na swojej stronie internetowej, o ile ją prowadzi. Po upływie 30 dni od dnia otrzymania rzeczy właściwy zarządca niezwłocznie przekazuje ją właściwemu staroście, chyba że w tym terminie zgłosi się osoba uprawniona do jej odbioru" - zakłada nowelizacja ustawy o rzeczach znalezionych i Kodeksu cywilnego.
Z kolei w sytuacji znalezienia w budynku publicznym, innym budynku lub pomieszczeniu otwartym dla publiczności albo środku transportu publicznego rzeczy, której posiadanie wymaga pozwolenia, w szczególności broń, amunicję albo materiały wybuchowe, lub rzecz, której oddanie wiązałoby się z zagrożeniem życia lub zdrowia, niezwłocznie należy zawiadomić o tym właściwego zarządcę.
Warto wiedzieć: Przyszłoroczna waloryzacja świadczeń niezadowalająca? Potrzebny będzie "zmodyfikowany mechanizm"?










