Dorota pomaga ludziom w Etiopii. "Pod warstwą tradycji i ozdób zawsze jest nagie, ludzkie cierpienie"

Karolina Wachowicz

Dorota Kulesza pojechała do Etiopii, by zobaczyć świat, którego nie da się poznać z folderów.
Dorota pomaga dzieciom w Etiopii. “150 złotych może decydować tam o ludzkim życiu”archiwum prywatne

Zobacz również:

Grupa osób z afrykańskiego plemienia siedzi w cieniu drzewa, natomiast po prawej stronie troje dzieci w kolorowych ubraniach trzyma piłki, stojąc na tle wiejskiego krajobrazu.
Dorota pomaga dzieciom w Etiopii. “150 złotych może decydować tam o ludzkim życiu”archiwum prywatne

Zobacz również:

Dwie kobiety z tradycyjnymi fryzurami i biżuterią stojące obok siebie na tle chaty, po prawej stronie grupa dzieci i dorosłych zgromadzona w cieniu drzew.
Dorota pomaga dzieciom w Etiopii. “150 złotych może decydować tam o ludzkim życiu”archiwum prywatne

Zobacz również:

Kobiety z tradycyjnymi, kolorowymi naszyjnikami i ozdobami stoją obok siebie na tle afrykańskich chat, w towarzystwie dzieci oraz odwiedzającej je turystki.
Dorota pomaga dzieciom w Etiopii. “150 złotych może decydować tam o ludzkim życiu”archiwum prywatne

Zobacz również:

Grupa dzieci uśmiechających się do kamery, każde z nich ubrane w kolorowe ubrania, obok kobieta siedząca z trojgiem dzieci, z których jedno trzyma na kolanach, wszyscy skupieni na wspólnym zdjęciu.
Dorota pomaga dzieciom w Etiopiiarchiwum prywatne

Zobacz również:

Grupa dzieci i kobieta siedzą razem na drewnianej ławce, dzieci ubrane w kolorowe, tradycyjne stroje z czerwonymi koralikami, rozmawiają i pokazują biżuterię.
Dorota pomaga dzieciom w Etiopii. “150 złotych może decydować tam o ludzkim życiu”archiwum prywatne
Najpierw jedziesz gdzieś, żeby poznać świat. Potem zaczynasz wracać, bo ten świat stał się częścią twojego życia.
"Nomada": Polka o życiu w Turcji: Ja się nigdy nie czułam tam obcaINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?