Spis treści:
- Zasady bezpieczeństwa podczas burzy - czego nie powinno się robić?
- Jakich przedmiotów nie powinno się mieć podczas burzy?
- Co powoduje największe zagrożenie podczas burzy? Parasol rower, a może drzewo?
- Co zrobić, gdy zastanie nas burza na zewnątrz?
Zasady bezpieczeństwa podczas burzy - czego nie powinno się robić?
Nagłe załamania pogodowe nie są ekstremalną rzadkością w Polsce, więc burza czasami po prostu może nas zaskoczyć. W takiej sytuacji warto wiedzieć, jak się zachować, szczególnie jeśli przebywamy na zewnątrz. Na początek warto uświadomić sobie najczęstsze błędy, bo to właśnie one stanowią największe zagrożenie.
Pierwszym z nich jest chowanie się pod drzewem lub słupem energetycznym. Wynika to z tego, że instynktownie chcemy ochronić się przed deszczem, jednak stanie pod najwyższym punktem w okolicy jest najgorszym, co można zrobić. Wbrew pozorom kładzenie się na ziemi wcale nie jest lepsze. Choć zasada, by być jak najniżej, jest słuszna, to realizowanie jej w ten sposób przynosi odwrotny skutek. Kładąc się, zwiększamy powierzchnię kontaktu naszego ciała z podłożem. Jeśli piorun uderzy gdzieś w pobliżu, ładunek elektryczny zacznie rozchodzić się po glebie i z łatwością przez nas przejdzie.
Ponadto w czasie burzy bezwzględnie należy wyjść z jeziora, rzeki czy też morza. Woda, zwłaszcza ta w naturalnych akwenach, jest doskonałym przewodnikiem prądu. Piorun nie musi uderzyć bezpośrednio w nas - wyładowanie w taflę wody nawet kilkaset metrów dalej wywoła falę uderzeniową prądu, która może doprowadzić do paraliżu mięśni, utraty przytomności i utonięcia. Jeśli burza zaskoczy nas podczas wycieczki w większym gronie, błędem jest przebywanie w zwartej grupie ludzi. Jeśli piorun uderzy w pobliżu grupy lub bezpośrednio w jedną z osób, ładunek elektryczny natychmiast przeskoczy na pozostałych towarzyszy.

Jakich przedmiotów nie powinno się mieć podczas burzy?
Wiele osób mówi, że telefony przyciągają pioruny. Samo w sobie to urządzenie nie przyciąga wyładowań atmosferycznych, jednak trzymanie go w ręce podczas nawałnicy również nie jest dobrym pomysłem. Smartfon, klucze czy metalowe elementy odzieży nie działają jak magnes na pioruny, jednak w przypadku bliskiego wyładowania elektronika czy też metalowe komponenty mogą spotęgować obrażenia - błyskawicznie i ekstremalnie się nagrzewają. Przewodząc gigantyczny ładunek, stają się przyczyną głębokich, niezwykle bolesnych oparzeń skóry. Dlatego też takich przedmiotów lepiej nie mieć przy sobie podczas burzy.
Z takiego samego powodu nie powinno się dotykać obiektów infrastruktury - chociażby poręczy schodów, barierek mostów czy też metalowych ogrodzeń. Jeśli piorun uderzy w metalowy płot nawet kilkadziesiąt metrów dalej, ładunek elektryczny szybko przemieści się po całej jego długości. Każdy, kto w tym momencie dotyka takiej konstrukcji lub stoi w jej bezpośrednim sąsiedztwie, naraża się na porażenie prądem o ogromnym napięciu.
Co powoduje największe zagrożenie podczas burzy? Parasol rower, a może drzewo?
Wbrew powszechnym mitom, rozłożony parasol wcale nie musi być największym zagrożeniem podczas burzy. Statystyki pokazują, że znacznie częściej niebezpieczeństwo sprowadza na nas drzewo, choć cała kwestia jest nieco bardziej złożona i zależy głównie od miejsca, w którym się znajdujemy.
1. Drzewa
Podczas burzy w parku, lesie czy na łące wiele osób instynktownie szuka schronienia pod drzewami. To ogromny błąd, ponieważ drzewa są zazwyczaj najwyższymi punktami w okolicy i działają jak naturalne odgromniki. Jeśli piorun uderzy w pień, pod którym się chronimy, narażamy się przede wszystkim na tak zwany boczny przeskok. Ludzkie ciało składa się w większości z wody i przewodzi prąd znacznie lepiej niż kora, przez co ładunek elektryczny szuka łatwiejszej drogi i potrafi przeskoczyć z pnia bezpośrednio na człowieka.
Kolejnym zagrożeniem jest napięcie krokowe, które pojawia się, gdy prąd rozchodzi się w ziemi wokół pnia. Stanie w rozkroku tworzy różnicę potencjałów między stopami, co pozwala prądowi wniknąć jedną nogą i wyjść drugą, przechodząc przez całe ciało. Dodatkowo gigantyczna temperatura wyładowania powoduje, że soki wewnątrz drzewa natychmiast wrą. Prowadzi to do dosłownego rozerwania pnia, co niesie ryzyko oparzenia oraz przygniecenia przez spadające, łamiące się konary.
2. Rower
Rower również nie jest bezpieczny, choć wynika to z zupełnie innych przyczyn. W społeczeństwie wciąż krąży mit, że gumowe opony chronią rowerzystę przed piorunami, tak jak dzieje się to w samochodzie. W rzeczywistości mokra guma i metal w czasie deszczu doskonale przewodzą prąd. Samochód chroni nas nie ze względu na opony, ale dzięki zamkniętej, metalowej karoserii, która działa jak klatka Faradaya, bezpiecznie odprowadzając ładunek po zewnętrznej stronie auta prosto do ziemi.
Na rowerze nie mamy żadnej osłony, a największe ryzyko niesie jazda po otwartej przestrzeni. Poruszający się po pustej drodze czy polu człowiek staje się najwyższym punktem w okolicy, przez co bezpośrednio ściąga na siebie ryzyko trafienia piorunem.
3. Parasol
Jego szkodliwość zależy głównie od tego, gdzie się znajdujemy. Trzymany w górze metalowy stelaż działa jak antena przedłużająca sylwetkę. Na otwartej przestrzeni, takiej jak płaska łąka czy plaża, parasol drastycznie zwiększa ryzyko porażenia, ponieważ to właśnie my będziemy najwyższym punktem docelowym dla wyładowania. W takiej sytuacji należy go natychmiast złożyć i odrzucić.
Sytuacja wygląda inaczej w mieście. Jeśli idziemy ulicą otoczoną przez wysokie kamienice, bloki czy biurowce wyposażone w profesjonalne instalacje odgromowe, ryzyko, że piorun wybierze akurat nasz parasol spada. Mimo to, podczas silnej nawałnicy dla własnego bezpieczeństwa i tak najrozsądniej jest go złożyć oraz schować się wewnątrz jakiegoś budynku.
Co zrobić, gdy zastanie nas burza na zewnątrz?
Jeśli gwałtowna nawałnica zaskoczy nas poza domem, najważniejsze jest jak najszybsze znalezienie bezpiecznego schronienia. Najlepiej skierować się do najbliższego budynku, takiego jak sklep, urząd, stacja benzynowa czy dom. Zabudowania wyposażone w instalacje odgromowe dają pełne bezpieczeństwo i pozwalają przeczekać najgorsze załamanie pogody. Gdy ich brakuje, idealną kryjówką będzie samochód. Metalowa karoseria działa jak tarcza, która bezpiecznie odprowadza ładunek elektryczny po zewnętrznej stronie prosto do ziemi. Jednak, aby to zadziałało należy szczelnie zamknąć wszystkie drzwi oraz szyby auta.
Sytuacja komplikuje, gdy burza dopadnie nas na całkowicie otwartej przestrzeni - polu, plaży czy łące, gdzie w zasięgu wzroku nie ma ani budynków, ani samochodów. W takim scenariuszu najważniejszą zasadą jest to, aby nie stawać się najwyższym punktem w okolicy. Należy kucnąć, mocno złączyć stopy i przyciągnąć kolana do klatki piersiowej. Jeśli burza zaskoczy nas w lesie, zamiast uciekać pod wysokie drzewa, znacznie bezpieczniej jest znaleźć obniżenie terenu i schować się pośród gęstych, niskich zarośli.










