Kawa z czatem w tle
Stykiem pomiędzy człowiekiem a systemami AI dotąd był trzymany w rękach smartfon, ewentualnie klawiatura laptopa. Wszystko wskazuje jednak na to, że to nie jedyna oś łącząca te dwa kompletnie odmienne światy. Firmy AI zaczęły bowiem otwierać swoje własne kawiarnie. Mają być elementem szerszej strategii gigantów od sztucznej inteligencji, polegającej na "moszczeniu się" technologii w realnym świecie.
Perplexity przenosi AI do kawiarni
3 września 2025 roku w Seulu otwarto kawiarnię Cafe Curious firmy Perplexity. Z zewnątrz wygląda jak typowe miejsce, w którym można spotkać się przy kawie i ciastku ze znajomymi lub popracować z laptopem. Jednak na dole znajduje się pomieszczenie, w którym na ścianie wyświetlony jest ekran z gotowym do pracy czatem. Otwarty laptop ma zachęcać do odkrycia możliwości technologicznych Perplexity, wszyscy obecni mogą przeczytać i sprawdzić, jak skutecznie i szybko podsuwa odpowiedzi, rozwiązania lub generuje obrazy sztuczna inteligencja. O tym miejscu rozpisywały się już media na całym świecie, zastanawiając się nad tym, co stoi za chęcią inwestycji w lokal firmy, która działa w sferze cyfrowej. Według twórców Cafe Curious ma to być miejsce, w którym odkrywa się AI "przy okazji". Czyli wcale nie trzeba schodzić do studia podcastowego czy korzystać z rozszerzonej wersji oprogramowania, a jedynie napić się dobrej kawy przy muzyce (również generowanej przez AI). Perplexity poszło tokiem myślenia wszystkich gigantów: Apple Store, salony Tesla czy sklepy Google.
AI jako eksperyment
Pomysł powielili inni, ale podeszli do tematu w zróżnicowany sposób. W Sztokholmie powstała Cafe Andon. Andon Labs jednak oddał menedżerowanie lokalem w ręce Mony - sztucznej inteligencji. Media określiły to miejsce mianem "eksperymentu AI". Choć za ladą parzą kawę prawdziwi ludzie, umową najmu, towarowaniem, ustalaniem cen i załatwianiem dostawców zajmuje się Mona.
Ciekawym przykładem może być też lokal "Zero Slop Zone" Claude Cafe w Nowym Jorku. Firma zajmująca się AI, Anthropic, stworzyła tymczasową kawiarnię, której ideą ma być odwrócenie narracji, jakoby czaty miały myśleć za ludzi, i przekształcenie jej w "doskonalenie własnego myślenia". Poza wypiciem filiżanki kawy można tam otrzymać gadżety z prostym hasłem "thinking" i - co najbardziej interesujące - wprowadzono tam całkowity zakaz używania laptopów. Zamiast tego zachęcano do kreatywności i samodzielnego myślenia.
Kawiarnie dla founderów i builderów

Giganci AI inwestują także w kawiarnie dedykowane osobom zainteresowanym start-upami, przedsiębiorcom i twórcom "founders", którzy mogą pracować, wspomagać się wiedzą innych, prowadzić konferencje i tworzyć nowe technologie, a także inwestować w nie. Ma to być zachęta, by ludzie funkcjonujący w branży AI wzajemnie się wspierali, inspirowali i - być może - współpracowali.
W tym przypadku kawa staje się jedynie dodatkiem do czegoś ważniejszego: społeczności. Takie miejsca mogą pełnić funkcję jednocześnie kawiarni, coworkingu, przestrzeni do spotkań, miejsca organizacji wydarzeń i punktu kontaktu z innymi osobami z branży technologicznej.
Po co firmom AI fizyczne lokale?

Dyskusja na temat realnych powodów gigantycznych inwestycji w kawiarnie w najdroższych miastach i lokalizacjach świata trwa. Media twierdzą, że to forma łączenia życia realnego z cyfrowym, dotarcie do nieprzekonanych oraz ocieplenie wizerunku w oczach absolutnych przeciwników technologii AI. Warto nadmienić, że w przestrzeni internetowej coraz głośniej słychać głosy sprzeciwu wobec sztucznej inteligencji wśród przedstawicieli pokolenia Z. Twierdzą oni, że AI "zabije kreatywność", "odbiera młodym pracę", niszczy kulturę czytania książek i samodzielnego myślenia. Coraz szerzej komentowane są użycia sztucznej inteligencji podczas produkcji filmów, seriali, teledysków. Przykładem z Polski może być choćby teledysk Dawida Podsiadło do piosenki "Na błysk", w którym wiele elementów zostało wygenerowanych przez AI. Słowa krytyki i nawołujące do bojkotu artysty filmiki płynęły głównie od polskich Zetek.
Ważnym sygnałem płynącym z poczynań gigantów AI jest z pewnością komunikat "nigdzie się nie wybieramy", co w kontekście licznych negatywnych opinii względem sztucznej inteligencji może tworzyć ciekawy kontrapunkt. Firmy AI rozwijają się w zawrotnym tempie, zarabiają olbrzymie pieniądze, otwiera się w nowym oknie i coraz mocniej zaznaczają swoją obecność już nie tylko w świecie internetu.












