Gdy dziadek i babcia byli dziećmi. Pięć zapomnianych gier z PRL-u

Grupa dzieci bawiących się nad strumieniem
Nic tak nie przyciąga, jak strumień, bajoro czy kałuża, w które można wskoczyćNarodowe Archiwum Cyfrowe

Spis treści:

  1. Kapusta
  2. Państwa-miasta na podwórku
  3. Gra w nóż
  4. Murzyn
  5. Podchody
  6. Każde podwórko miało swoje zabawy

Kapusta

Koń ciągnący wóz drabiniasty, na którym siedzi kilka osób, jadący polną drogą obok pola i drzewa.
Dzieciństwo na wsi i w mieście różniło się, ale wszędzie dzieci wymyślały własne gry i zabawyNarodowe Archiwum Cyfrowe

Państwa-miasta na podwórku

Grupa dzieci w różnym wieku biegnie i bawi się na dziedzińcu przed dużym budynkiem szkolnym z licznymi oknami i dwuspadowym dachem, w słoneczny dzień.
Piłki do gry wykonane były z gumy i łatwo pękały, ale dawały mnóstwo radościNarodowe Archiwum Cyfrowe

Gra w nóż

Zobacz również:

Murzyn

Dwie dziewczynki w przebraniu motyli prezentują się przed grupą siedzących i stojących dzieci na trawiastej polanie.
Dziś dzieci kojarzą PRL z szarością i smutkiem, a przecież były w nim też kolor i radośćNarodowe Archiwum Cyfrowe

Podchody

Grupa roześmianych dzieci biegnie przez łąkę, otoczona wysoką trawą i kwiatami, w pogodnej i beztroskiej atmosferze zabawy na świeżym powietrzu.
Podchody były częstą grą na koloniachNarodowe Archiwum Cyfrowe

Każde podwórko miało swoje zabawy

Kobieta z białym nakryciem głowy i okularami przeciwsłonecznymi trzyma aparat fotograficzny, skierowany w stronę obiektywu. W tle widoczny napis 'STYL' oraz logo 'interia STYL'.
Styl.interia.plINTERIA.PL
materiały prasowe
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?