Ile w tym roku dać księdzu po kolędzie? Duchowny odpowiedział bez zastanowienia
W związku z tym, że trwa obecnie okres kolędowy, pewien aktywny w sieci duchowny postanowił podzielić się nietypową radą dotyczącą podarunków dla księży. Po opublikowaniu krótkiego nagrania w mediach społecznościowych internauci byli mocno zaskoczeni. Tego się nie spodziewali.

Spis treści:
- Okres kolędowy 2025/26. Polacy coraz bardziej hojni
- Ksiądz krytykuje płatną kolędę. Oto co radzi
- Internauci komentują radę księdza i nie dowierzają
Okres kolędowy 2025/26. Polacy coraz bardziej hojni
W kościele katolickim, po Świętach Bożego Narodzenia odbywają się tradycyjnie wizyty duszpasterskie. Przez wiele tygodni (od 27 grudnia aż do 2 lutego) księża sprawują tzw. kolędę i odwiedzają chętnych wiernych, wspólnie się modlą, błogosławią domy, mieszkania i wszystkich domowników. Przy okazji jest czas na krótką rozmowę czy ewentualny poczęstunek. W Polsce od dawien dawna przyjęło się, że podczas kolędy wierni składają duchownym ofiarę pieniężną. Zazwyczaj wkładają do koperty pewną, ich zdaniem adekwatną sumę i wręczają przez wyjściem kapłana. Coraz częściej zdarza się jednak, że duchowni narzucają z góry ile powinno znaleźć się w kopercie, co zniechęca do przyjmowania księży po kolędzie. Ostatnimi czasy Polacy mają wręcz tendencję do wypłacania naprawdę wysokich sum. Bywa i tak, że w niektórych polskich parafiach księża odmawiają przyjęcia pieniędzy w czasie wizyty duszpasterskiej, jednak zdarza się to sporadycznie. Każdy ksiądz, który jest zdania, że kolęda nie powinna być "płatna" spotyka się na ogół z ogromnym uznaniem. Duchownym krytykującym pewne przyzwyczajenia i zasady, które katolicy na przestrzeni lat sobie stworzyli jest działający aktywnie w mediach społecznościowych ks. Sebastian Picur. Jego wypowiedź na temat kolędowych podarunków zaskoczyła wielu internautów.

Ksiądz krytykuje płatną kolędę. Oto co radzi
Ks. Sebastian Picur będący również influencerem, regularnie zamieszcza w sieci treści związane z wiarą i religijne ciekawostki. Jego wypowiedzi bywają niekiedy kontrowersyjne, jednak spotykają się na ogół z wieloma pozytywnymi komentarzami. Internauci radzą się księdza w wielu sprawach, a ten chętnie udziela im duchowego wsparcia. W ubiegłym roku, przy okazji trwającego okresu kolędowego zasugerował wiernym, aby zamiast koperty, wręczyli kapłanowi… pudełko z osobistym różańcem. W nagraniu ksiądz podkreślił, że kolęda nie powinna kręcić się wokół pieniędzy, a mieć wymiar duchowy, o czym w dzisiejszych czasach się zapomina.
W tym toku zamiast koperty radzę już przygotować pudełko, a w tym pudełku warto umieścić różaniec, na którym codziennie się modlicie. Pochwal się księdzu tym różańcem, który jest pomodlony. I również zapewnij tego księdza o modlitwie.
Internauci komentują radę księdza i nie dowierzają
Wpis księdza Picura wywołał lawinę komentarzy. Internauci przyjęli radę z entuzjazmem i są podobnego zdania co duchowny. Twierdzą jednak, że taki podarunek w ich parafiach zapewne nie zostałby potraktowany poważnie.
Jedni piszą, że obowiązują u nich sztywne cenniki, inni, że ksiądz chodzący po kolędzie nigdy nie zagląda do koperty i dostaje "ile łaska". Znaleźli się i tacy, którzy w czasie wizyty duszpasterskiej nie dają duchownym żadnych pieniędzy. A jak jest u Was? Zgadzacie się z tym, że warto dać różaniec księdzu po kolędzie?








