Kupiłeś dziecku hulajnogę elektryczną? Sprawa może skończyć się w sądzie
Od 3 marca br. zaczynają obowiązywać nowe przepisy dotyczące jazdy na hulajnogach elektrycznych. Takim urządzeniem po drogach publicznych może się poruszać osoba, która ukończyła 13. rok życia. Dodatkowym warunkiem jest posiadanie karty rowerowej. Za złamanie tych regulacji grożą poważne konsekwencje.

Na hulajnogę elektryczną tylko od ukończenia 13. roku życia
We wtorek 3 marca 2026 r. wchodzą w życie przepisy nowelizujące ustawę - Prawo o ruchu drogowym, zgodnie z którymi kierowanie hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego (niewielkie, elektryczne pojazdy) na drodze publicznej będzie dozwolone po ukończeniu 13. roku życia.
Wyjątek stanowi kierowanie w strefie zamieszkania, ale wyłącznie pod opieką osoby dorosłej. Taką strefą jest m.in. osiedlowy chodnik, alejka czy droga wewnętrzna Osoby poniżej 13 lat nie mogą poruszać się hulajnogą elektryczną po drogach publicznych nawet pod opieką dorosłego.
Co istotne - każdy użytkownik hulajnogi elektrycznej lub pojazdu transportu osobistego, który nie jest pełnoletni, musi posiadać kartę rowerową lub prawo jazdy AM, A1, B1 albo T.
Przed wprowadzeniem nowych regulacji, z hulajnóg elektrycznych zgodnie z przepisami mogły korzystać dzieci od 10. roku życia.
Wprowadzenie nowych przepisów na celu zwiększenie bezpieczeństwa na polskich drogach. W 2025 r. w Polsce doszło do ponad 1000 zdarzeń z udziałem hulajnóg elektrycznych i było to o ok. 40 proc. więcej porównaniu z 2024 r. - wynika z policyjnych statystyk.
Co grozi za złamanie nowych przepisów?
Policjanci nie będą stosować żadnej taryfy ulgowej wobec kierujących, którzy w sposób rażący naruszają przepisy i powodują zagrożenie bezpieczeństwa innych uczestników ruchu - czytamy na stronie policja.pl.
Za kierowanie hulajnogą elektryczną na drodze publicznej przez osobę poniżej 13. roku życia lub bez wymaganej karty rowerowej czy prawa jazdy, policja może nałożyć mandat do 500 zł.
Rzecz jasna, w takim przypadku odpowiedzialność spada na rodziców lub opiekunów prawnych, a sprawa może mieć swój finał w sądzie rodzinnym.








