Czekolada 70 proc., guma do żucia bez cukru. W sklepikach szkolnych szykują zmiany
Szkoły, przedszkola, ajenci sklepików szkolnych, firmy cateringowe i podmioty prowadzące żywienie zbiorowe dzieci i młodzieży będą musiały stosować nowe zasady będące pokłosiem rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 16 lutego 2026 r.
Jak wskazano w oficjalnym komunikacie - celem nowych regulacji jest wspieranie zdrowia dzieci i młodzieży oraz kształtowanie dobrych nawyków żywieniowych już od najmłodszych lat.
Czytaj także: Produkty Nestlé pilnie wycofane ze sprzedaży w Polsce. Nie spożywaj pod żadnym pozorem
W rozporządzeniu uściślono grupy środków spożywczych przeznaczonych do sprzedaży dzieciom i młodzieży w jednostkach systemu oświaty m.in. w sklepikach szkolnych, bufetach i automatach vendingowych. Ponadto wskazano na wymagania, jakie muszą spełniać środki spożywcze stosowane w ramach żywienia zbiorowego oraz jakie zasady należy uwzględnić przy układaniu jadłospisów.
Wobec tego do sprzedaży dopuszczone będą artykuły spożywcze, które nie zawierają więcej niż m.in. 10 g cukrów w 100 g/ml produktu gotowego do spożycia, a w przypadku pieczywa półcukierniczego i cukierniczego 13,5 g cukrów w 100 g produktu gotowego do spożycia oraz bez dodatku substancji słodzących.
W przypadku zawartości tłuszczu limit wynosi 10 g tłuszczu w 100 g/ml produktu gotowego do spożycia, z kolei gdy mowa o soli wskazano na 1 g soli w 100 g/ml produktu gotowego do spożycia. W przypadku pieczywa półcukierniczego i cukierniczego - nie więcej niż 1,2 g soli w 100 g produktu gotowego do spożycia.
"Jedna z ważniejszych zmian dotyczy napojów sporządzanych na miejscu - np. herbat, kakao czy napojów mlecznych przygotowywanych w placówce. Nowe przepisy obniżają dopuszczalny limit cukrów dodanych do max. 5 g w 250 ml napoju. Preferowanym napojem pozostaje woda. To istotna zmiana organizacyjna dla placówek, które samodzielnie przygotowują napoje dla dzieci"- tłumaczy sanepid.
W katalogu grup środków spożywczych, które mogą być sprzedawane dzieciom i młodzieży w jednostkach systemu oświaty znalazły się m.in. pieczywo, w tym bezglutenowe, sałatki i surówki, produkty mleczne, napoje roślinne i roślinne alternatywy produktów mlecznych, produkty zbożowe, owoce, warzywa, suszone warzywa i owoce, orzechy, nasiona, środki spożywcze z nich wytworzone, bezcukrowe gumy do żucia, czekolada gorzka o zawartości minimum 70 proc. suchej masy kakaowej.
Zobacz również: Jedne z najzdrowszych past do kanapek dla seniorów. Zastąpisz nimi wędlinę

Co się zmieni na szkolnych stołówkach?
W przypadku żywienia zbiorowego dzieci i młodzieży, a mowa o posiłkach przygotowywanych i wydawanych dzieciom w przedszkolach i szkołach, rozporządzenie wskazuje, jak należy planować jadłospisy, jakie produkty uwzględniać i jak rozkładać posiłki w ciągu dnia lub tygodnia.
W codziennym żywieniu w szkołach i przedszkolach powinny pojawiać się warzywa lub owoce do każdego posiłku, z przewagą warzyw, produkty z różnych grup żywności, w przypadku żywienia całodziennego - co najmniej dwie porcje mleka lub jego wariantów roślinnych.
W skali tygodnia menu powinno obejmować m.in. co najmniej jedną porcję ryby, co najmniej jedną potrawę z nasion roślin strączkowych bez dodatku produktów odzwierzęcych, dwie porcje mięsa świeżego, maksymalnie dwie potrawy smażone od poniedziałku do piątku, co najmniej dwie zupy przygotowane na wywarach warzywnych.
"W przypadku obiadu obejmującego rybę lub mięso rozporządzenie przewiduje alternatywną potrawę roślinną dla osób niespożywających produktów odzwierzęcych, w szczególności na bazie nasion roślin strączkowych. Takie rozwiązanie zostało również przewidziane w przypadku placówek podających wyłącznie obiad. To oznacza konieczność przygotowania się na większą elastyczność w planowaniu posiłków - zarówno w kuchniach szkolnych, jak i po stronie firm cateringowych" - tłumaczą eksperci z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku.
Warto wiedzieć: Prawie połowa lemoniad i soków z nieprawidłowościami. Oto wyniki kontroli










