Spis treści:
- Muchomor zielonawy - dlaczego jest tak niebezpieczny?
- Zielonkawy kapelusz to nie wszystko. Na te cechy trzeba zwrócić uwagę
- Muchomor sromotnikowy a czubajka kania. Skąd biorą się pomyłki?
- Nie zbieraj bardzo młodych ani starych owocników
Muchomor zielonawy - dlaczego jest tak niebezpieczny?
Muchomor zielonawy (Amanita phalloides), zwany też sromotnikowym należy do najbardziej toksycznych grzybów występujących w Polsce. Jak podaje portal Grzyby.pl, to właśnie ten gatunek odpowiada za niemal wszystkie śmiertelne lub ciężkie zatrucia grzybami w naszym kraju. Za jego toksyczność odpowiadają przede wszystkim amanityny - związki chemiczne uszkadzające komórki organizmu, w szczególności komórki wątroby.
Niebezpieczeństwo polega także na tym, że żadna obróbka kulinarna nie usuwa zawartej w grzybie trucizny. Ani gotowanie, ani smażenie, ani nawet suszenie nie sprawiają, że muchomor staje się bezpieczny do spożycia, a w ciężkich przypadkach zatrucie może doprowadzić do niewydolności wątroby. Dlatego nie warto kierować się przekonaniem, że wystarczy odpowiednio długo gotować podejrzany okaz, by pozbyć się zagrożenia.
Nie należy też próbować nieznanego grzyba, by ocenić jego smak - w przypadku muchomora sromotnikowego może on być zaskakująco łagodny, a nawet lekko słodkawy, co w żaden sposób nie świadczy o bezpieczeństwie jego spożycia.
Zobacz również: W tych miejscach nie należy zbierać grzybów i leśnych jagód. Leśnik apeluje do grzybiarzy
Zielonkawy kapelusz to nie wszystko. Na te cechy trzeba zwrócić uwagę
Kapelusz muchomora sromotnikowego może przybierać różne odcienie zieleni - od jasnego, żółtawozielonego, przez oliwkowy, aż po oliwkowobrązowy. Z czasem barwa blednie, przez co starszy egzemplarz może wyglądać zupełnie inaczej niż młody okaz tego samego gatunku. Charakterystycznym elementem są ciemniejsze włókienka widoczne na powierzchni kapelusza, która zazwyczaj pozostaje gładka w dotyku.
Szczególną uwagę warto zwrócić na spód kapelusza. Blaszki są tam białe, choć z czasem mogą przybierać kremowy lub lekko zielonkawy odcień - to istotna cecha, pomocna przy odróżnianiu muchomora od niektórych podobnych gatunków. Kolejnym ważnym elementem jest trzon, zwykle białawy, z żółtawym lub zielonkawym odcieniem. Pod kapeluszem widoczny jest natomiast pierścień, choć u starszych owocników może być uszkodzony lub słabo widoczny.
Warto pamiętać, że sam kolor kapelusza nie wystarczy do prawidłowej identyfikacji grzyba. Istnieje bowiem również biała odmiana muchomora zielonawego, a starsze owocniki mogą być na tyle wyblakłe, że stracą swoje charakterystyczne zabarwienie. Dlatego przy zbieraniu grzybów kluczowe znaczenie ma ocena całego zestawu cech, a nie skupianie się na pojedynczym elemencie wyglądu.

Muchomor sromotnikowy a czubajka kania. Skąd biorą się pomyłki?
Jednym z potencjalnie najbardziej niebezpiecznych błędów jest pomylenie muchomora sromotnikowego z czubajką kanią. Oba gatunki mają wprawdzie kapelusz, trzon i blaszki, jednak na tym podobieństwa właściwie się kończą.
Kania ma charakterystyczny kapelusz pokryty łuseczkami, podczas gdy powierzchnia kapelusza muchomora jest znacznie gładsza, z widocznymi wrośniętymi włókienkami. Istotna różnica dotyczy również pierścienia - u kani jest on gruby, skórzasty i można go swobodnie przesuwać wzdłuż trzonu, natomiast pierścień muchomora znajduje się w ściśle określonym miejscu i nie daje się w ten sposób przesuwać. Różnią się też same trzony - u czubajki kani jest pusty w środku i stosunkowo kruchy, podczas gdy u muchomora sromotnikowego pozostaje pełny. Nie warto jednak opierać identyfikacji wyłącznie na jednej z tych cech - w razie jakichkolwiek wątpliwości grzyba nie powinno się przeznaczać do spożycia.
Podobny kolor kapelusza może mieć również gąska zielonka, jednak ten gatunek nie posiada ani charakterystycznej pochwy u podstawy trzonu, ani pierścienia, a jej blaszki mają wyraźnie siarkowożółtą barwę. Inna jest też powierzchnia kapelusza - drobnołuseczkowata, a nie włókienkowata jak w przypadku muchomora.

Zobacz również: Wiewiórcze spiżarnie pełne tajemnic, jak sprytni mieszkańcy lasu szykują się na zimę
Nie zbieraj bardzo młodych ani starych owocników
Podczas grzybobrania znaczenie ma nie tylko umiejętność rozpoznawania poszczególnych gatunków, ale również wiek samego owocnika. Bardzo młode grzyby mogą jeszcze nie wykształcić wszystkich cech pozwalających na pewną identyfikację, natomiast u starych egzemplarzy charakterystyczne elementy bywają uszkodzone lub całkowicie zanikają.
W przypadku grzybów, co do których nie mamy stuprocentowej pewności, najbezpieczniejszym rozwiązaniem pozostaje pozostawienie ich w lesie. Zwłaszcza przy gatunkach silnie trujących nie warto podejmować ryzyka wyłącznie na podstawie podobieństwa koloru czy kształtu kapelusza - w tym przypadku ostrożność może dosłownie uratować życie.










