Zaskakujące znalezisko grzybiarza
Mimo, że jesień jeszcze nie nadeszła, grzybiarze w naszym kraju już ruszyli do lasów. Okazuje się, że w wielu regionach Polski trwa prawdziwy wysyp borowików. Grupy zbieraczy pękają w szwach od zdjęć coraz to nowych pełnych koszy wspaniałych okazów, pojawiają się filmiki z ciekawszymi wielkościami i gatunkami grzybów. Facebookowa strona Grzybiarz w lesie, którą obserwuje kilkanaście tysięcy osób, wczoraj prawdopodobnie zyskała nowych odbiorców, bo ostatni ich filmik wywołał prawdziwy szok.
- Przemek! Łukasz! Zobaczcie, co ja tu mam! - woła do nagrywających mężczyzna i odsłaniając gałęzie prezentuje ogromnego borowika. Następnie wyrywa giganta i pozuje z nim do kamery. - No nie wierzę, ale byk. Niesamowity - mówi szczęśliwy znalazca i stwierdza, że musi ważyć ponad kilogram. Borowik rzeczywiście zdaje się być naprawdę duży, bo gdy porównać go do wielkości głowy dorosłego mężczyzny, robi ogromne wrażenie. Nic dziwnego, że filmik z "bykiem" w ciągu zaledwie doby zdobył niemal 2 miliony wyświetleń oraz niemal 650 komentarzy.
Komentujący nie byli zachwyceni borowikiem

Część osób nie mogąc uwierzyć, że na początku sierpnia da się znaleźć tak bujne okazy sugeruje w komentarzach, że to filmik wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Co ciekawe, trudno doszukać się zachwytów wśród komentujących. Zdecydowana większość twierdzi, że to "przerośnięty kapeć", że więcej pożytku z giganta miałyby leśne zwierzęta i owady, że z pewnością pełen jest wody i robaków. Choć borowik w rękach mężczyzny z filmiku zdaje się być dość jędrny i nie namoknięty, a w oddali widać kolejnego dużego prawdziwka, komentujący nie pozostawili na grzybiarzu suchej nitki.
A co wy myślicie? Czy tak duże okazy zrywać, czy zostawiać w lesie?
Jeśli lubisz być na bieżąco z trendami i tematami, które naprawdę mają znaczenie, Styl Interia to dobre miejsce na dalszą lekturę. Zajrzyj po więcej artykułów i wybierz coś dla siebie.












