Spis treści:
- Powstanie rejestr mieszkań, ale to dopiero początek
- Nie będzie stref wolnych od najmu krótkoterminowego
- Mieszkańcy mają dość. "Najgorszy jest hałas"
- Koalicjanci chcą większych uprawnień dla gmin i wspólnot
Powstanie rejestr mieszkań, ale to dopiero początek
Przyjęta przez rząd ustawa ma przede wszystkim wdrożyć do polskiego prawa unijne przepisy dotyczące krótkoterminowego najmu mieszkań. Ich efektem będzie utworzenie Centralnego Wykazu Turystycznych Obiektów Noclegowych, czyli rejestru lokali wynajmowanych na doby. Po wejściu nowych przepisów w życie tylko zarejestrowane mieszkania będą mogły być legalnie oferowane na platformach rezerwacyjnych.
Rejestr ma przede wszystkim pokazać rzeczywistą skalę zjawiska i ograniczyć funkcjonowanie ofert poza kontrolą administracyjną. Nie daje jednak samorządom dodatkowych narzędzi do reagowania tam, gdzie najem krótkoterminowy zaczyna negatywnie wpływać na życie mieszkańców.
Zobacz również: Kiedyś obciach, dzisiaj klasa. Trzy elementy, które w wielkim stylu wracają do wnętrz
Nie będzie stref wolnych od najmu krótkoterminowego
Największe kontrowersje wzbudziło usunięcie z projektu przepisów, które miały pozwolić samorządom wyznaczać strefy, w których najem krótkoterminowy byłby ograniczony lub zakazany.
Takie rozwiązanie miało umożliwić miastom reagowanie na problemy występujące przede wszystkim w centrach i miejscowościach turystycznych, gdzie mieszkania coraz częściej zamieniają się w apartamenty dla turystów.
Krytycznie do decyzji rządu odnosi się także Związek Powiatów Polskich. Grzegorz Kubalski, zastępca dyrektora biura uważa, że idea przyznania gminom możliwości wyznaczania stref wolnych od najmu krótkoterminowego była głęboko przemyślana i miała stanowić narzędzie przeciwdziałające niekontrolowanemu rozlewaniu się najmu na doby w obszarach atrakcyjnych turystycznie.
- W rządzie najwyraźniej zwyciężyła jednak obawa przed wejściem w konflikt z silną branżą - ocenił w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

Mieszkańcy mają dość. "Najgorszy jest hałas"
Choć najem krótkoterminowy dla turystów jest wygodnym rozwiązaniem mieszkańcy budynków, w których lokale wynajmowane są na doby, mają zupełnie inne zdanie na ten temat. Osoby mieszkające w sąsiedztwie skarżą się przede wszystkim na hałas, częstą rotację gości i związane z tym utrudnienia.
O problemy z tym związane zapytaliśmy panią Agnieszkę, mieszkankę Gdańska, której mieszkanie bezpośrenio sąsiaduje z lokalem wynajmowanym turystom.
- To potwornie uciążliwe. Najgorszy jest chyba hałas, zwłaszcza latem, w sezonie turystycznym. Mieszkamy w centrum, więc najczęściej przyjeżdżają tu młodzi ludzie, którzy wracają z imprez późno w nocy. Zdarza się też, że organizują wieczory panieńskie, kawalerskie czy urodziny, choć przecież takie imprezy są zabronione. Czasami budzi mnie nawet odgłos walizek ciągniętych po klatce schodowej, gdy ktoś przyjeżdża albo wyjeżdża w środku nocy - opowiada.
Jak przyznaje, z czasem sytuacja nieco się poprawiła, jednak problem wciąż nie zniknął.
- Wiem, że wcześniej z właścicielem tego mieszkania były różne problemy, choć sama staram się w to nie angażować. Mam wrażenie, że teraz jest trochę lepiej, być może zaczął wyraźniej informować gości, że organizowanie imprez jest zabronione. Ale to nie tylko imprezy są problemem. W takim mieszkaniu praktycznie cały czas ktoś przyjeżdża i wyjeżdża, a hałas słychać o różnych porach dnia i nocy, nawet jeśli nikt akurat nie urządza imprezy - dodaje.
Jednak hałas to niejedyny problem. Mieszkańcy bloków, w których znajdują się takie mieszkania, jednogłośnie przyznają na forach internetowych, że z uwagi na dużą rotację gości tracą poczucie bezpieczeństwa w budynku, a sytuacja negatywnie wpływa na relacje we wspólnocie.
Młodsze pokolenia zwracają natomiast uwagę na wpływ najmu krótkoterminowego na rynek mieszkaniowy. Im więcej mieszkań trafia do wynajmu na doby, tym trudniej o lokale dostępne dla osób szukających miejsca do stałego zamieszkania.

Zobacz również: Po zamku nie ma już śladu. W latach 60. wyjątkowe miejsce zniknęło z mapy Śląska
Koalicjanci chcą większych uprawnień dla gmin i wspólnot
Choć rząd przyjął projekt, część koalicjantów zapowiada walkę o jego rozszerzenie podczas prac parlamentarnych. Polska 2050 i Lewica chcą przywrócenia przepisów, które dawałyby samorządom większy wpływ na funkcjonowanie najmu krótkoterminowego.
- Zredukowanie projektu wyłącznie do wprowadzenia rejestru lokali wynajmowanych na doby byłoby oszukiwaniem ludzi, bo rejestr nie daje im żadnej ochrony przed zamianą budynków mieszkalnych w hotele i przed hotelizacją dzielnic w centrach miast - powiedziała dla "Rzeczpospolitej" Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, ministra funduszy i polityki regionalnej.
Lewica zapowiada z kolei poprawki, które umożliwiłyby wspólnotom mieszkaniowym podejmowanie uchwał zakazujących prowadzenia najmu krótkoterminowego w budynkach wielorodzinnych. Zdaniem autorów propozycji takie rozwiązanie miałoby lepiej chronić funkcję mieszkaniową budynków, jednocześnie nie ograniczając działalności pensjonatów czy obiektów przeznaczonych do obsługi ruchu turystycznego.
Sprawdź, co dziś jest na topie w aranżacjach wnętrz. Nowe trendy łączą wygodę z naturalnością i elegancją. Odkryj inspiracje, które wniosą do twojego domu ciepło i harmonię. Więcej na styl.interia.pl











