Spis treści:
- W świecie pełnym kontaktów coraz trudniej o prawdziwą bliskość
- Przyjaciele są ważniejsi niż kiedykolwiek
- Badanie ukazało współczesną kondycję przyjaźni
- Międzypokoleniowy pomost do przyjaźni
- Samotność, której nie widać
W świecie pełnym kontaktów coraz trudniej o prawdziwą bliskość
Scrollując TikToka, Instagrama i Facebooka, gdzieś pomiędzy zabawnymi filmikami lub trendującymi układami tanecznymi często napotkać można głębokie, filozoficzne rozmyślania. Niemal każdy ma je w swoim algorytmie. Dotyczą najczęściej wewnętrznej siły, pokonywania słabości i trudów mierzenia się z przeszkodami w życiu. Ale także przyjaźni. Bo dziś przyjaźń staje się towarem deficytowym, pożądanym i bardzo cenionym. W poczuciu osamotnienia - zarówno w wirtualnym jak i realnym świecie - bliska osoba, która trwa przy nas, gdy robi się ciężko, ale także uczestniczy w naszym życiu, gdy celebrujemy chwile radości to prawdziwy skarb. Idealizuje się ją, hołubi i docenia zwłaszcza teraz, gdy związki i małżeństwa przestają być nadrzędnym życiowym celem.
Przyjaciele są ważniejsi niż kiedykolwiek
Jednym z okraszonych czarno-białym zdjęciem cytatów jest: "Masz 500 znajomych na Facebooku. Ale czy masz do kogo zadzwonić w środku nocy, gdy czujesz, że świat wali ci się na głowę?". I odkładając na bok coachingowe hasła (rodem bardziej z warzywniaka niż gabinetu psychoterapeuty) trzeba przyznać, że coś w tym jest. Liczne grupy znajomych, dziesiątki "lajków" pod zdjęciami, piszczące co kilka minut powiadomienia o przychodzących wiadomościach to nie przyjaźń. O tym, jak bardzo samotne jest pokolenie Z powstały już badania i artykuły, ale jak się okazuje, nie jest to problem jedynie młodych dorosłych. To, jak bardzo pragniemy mieć przyjaciela rośnie wprost proporcjonalnie do tego, jak zmniejsza się liczba szczęśliwców, którzy go mają.
Badanie ukazało współczesną kondycję przyjaźni

Badanie AARP z 2025 r. "The Friendship Study" to ciekawe spojrzenie na to, jak naprawdę wyglądają dziś przyjaźnie. Badanie objęło niemal 1,5 tys. dorosłych Amerykanów oraz wnioski z wywiadów jakościowych z parami przyjaciół, a wnioski, które z niego płyną mogą być papierkiem lakmusowym tego, jak dziś zawieramy, utrzymujemy i ile znaczą dla nas te relacje.
Aż 95 proc. dorosłych badanych osób uznało, że przyjaciele są ważni dla szczęśliwego i zdrowego życia. To więcej niż kilka lat wcześniej (w 2019 roku było to 90 proc.). Wypowiedzi respondentów tworzą pewien paradoks, bo o ile znaczenie przyjaźni rośnie, o tyle badani przyznają, że coraz rzadziej spotykają się na żywo, zastępując realne rozmowy sms-ami i rozmowami telefonicznymi. Sęk w tym, że pisanie do siebie, nawet codzienne, nie ma szans stworzyć takiego rodzaju bliskości, jaką tworzy się w fizycznej bliskości.
Międzypokoleniowy pomost do przyjaźni

Mimo, że aż 9 na 10 badanych osób deklaruje, że jest otwarta na zawieranie nowych znajomości, od razu wskazują także listę przeszkód, by rzeczywiście tego dokonać. Brak czasu, brak okazji, obowiązki rodzinne i zawodowe, trudność w wejściu w nowe środowisko. W badaniu wyraźnie klaruje się zależność, że im jesteśmy starsi, tym trudniej nam znaleźć przyjaciół. Znikają miejsca, w których dotąd odbywało się to naturalnie: podwórko, szkolny korytarz, studia, kółka zainteresowań. Rozwiązaniem mogą być przyjaźnie międzypokoleniowe. Takie deklaruje mieć aż 54 proc. badanych. Osoba o 15 lat młodsza lub starsza może być świetnym kompanem, a wymiana doświadczeń i przenikanie różnych światów doskonale uzupełniać luki komunikacyjne. Badani wskazywali także, że pomimo dużej różnicy wieku, takie przyjaźnie są cenne, bo dają większe wsparcie emocjonalne, tak potrzebne we współczesnych realiach.
Samotność, której nie widać

Smutnym aspektem jest wątek mężczyzn po 50. Choć zdawać by się mogło, że panowie w tym wieku cenią święty spokój, w badaniu przedstawili kompletnie inny obraz. Aż 95 proc. z nich potwierdziło, że przyjaciele są bardzo ważnym elementem szczęśliwego życia. Jednocześnie mężczyźni przyznali, że mają trudność z utrzymywaniem regularnego kontaktu i częściej doświadczają samotności, o której mogą nie wiedzieć nawet najbliżsi.
Przyjaźń nie zniknęła - przeciwnie, badanie AARP pokazuje, że dla zdecydowanej większości ludzi pozostaje jednym z najważniejszych elementów dobrego życia. Zmieniły się jednak warunki, w których ją budujemy. Mamy więcej sposobów kontaktu, ale mniej naturalnych okazji do tworzenia głębokich więzi. Być może dlatego prawdziwy przyjaciel - osoba, z którą można dzielić codzienność, sukcesy i kryzysy - stał się dziś nie czymś oczywistym, ale jednym z najbardziej cenionych dóbr.
Badanie: https://www.aarp.org/pri/topics/social-leisure/relationships/friendship-study-2025/
Jeśli lubisz być na bieżąco z trendami i tematami, które naprawdę mają znaczenie, Styl Interia to dobre miejsce na dalszą lekturę. Zajrzyj po więcej artykułów i wybierz coś dla siebie.












