Ten dzień spędzą zapalając znicze. W dorosłości brak babci boli jeszcze bardziej
Babcia to nie jest relacja z dzieciństwa, która kończy się wraz z dorastaniem. Dla wielu kobiet dopiero w dorosłości staje się jasne, jak bardzo była potrzebna - nie do opieki ani rad, lecz do bycia. Do miejsca, w którym można na chwilę przestać być silną. Gdy babci już nie ma, znika coś więcej niż osoba. Znika poczucie zaplecza, którego nie da się odtworzyć żadną inną więzią. Oto dlaczego dorosłe kobiety w Dzień Babci stają się osamotnionymi wnuczkami.

Spis treści:
- Instytut Babcia
- Babcia Zosia
- "Sieroty międzypokoleniowe", czyli samotne wnuczki
- Babcia Jania
- Babcia Sabinka
- Babcia Hania
- ***
Instytut Babcia
Z ciastem. Z podomką. Z ciepłem z kaflowego pieca. Z marudzeniem. Ze złotymi radami. Z rosołem. Z wykrochmaloną pościelą. Z zasadami. Ze spokojem.
Na pytanie "Z czym kojarzy ci się babcia?" odpowiedzi może być mnóstwo. Wiele z nich "nachodzi" na siebie bez względu na to czy babcia jest, czy była. Babcie z czasu teraźniejszego i z czasu przeszłego łączy dobro i wszechstronność instytucji, którą reprezentują. Na babcie jest specjalna przegródka w sercu, z dala od rodziców, rodzeństwa, wujków i kuzynów. Babcia to zwykle ktoś więcej niż rodzina. W dzieciństwie oczywiste rozszerzenie do pliku "szczęście", później to wartość sama w sobie. Dowodzą tego nawet statystyki: ponad 70 proc. Polaków ma poczucie, że zawdzięcza coś swojej babci, a aż 86 proc. określa stosunki z nimi jako bliskie.
W dobie urealniania Instagrama, rozklekotana kuchnia babci, jej pomarszczone dłonie i usztywniona lakierem do włosów fryzura robią furorę. "Dziś wraz z babcią zrobimy rosół" mówią na filmikach młode kobiety, chwytając pod ramię swoją babcię. W komentarzach wzruszenie. "Chcemy więcej".
Nadszedł dobry dla babci czas. Trendy wskazują kierunek: docenienie. Te filmy i zdjęcia będą cenniejsze, niż może się wydawać. Gdy nie potrzebujemy już babci do opiekowania się nami, karmienia nas, gdy babcia nie jest już zastępstwem rodzica, potrzeba bliskości babci nie słabnie. Jest większa niż kiedykolwiek. Zmienia się jej powód. Bo dorośli chcą mieć babcię. Ale z innych powodów niż dzieci.
Babcia Zosia

Po mojej babci mam kilka niewyraźnych, nieco zamglonych wspomnień: widzę, jak rozwiesza w swoim maleńkim mieszkaniu w kamienicy drewnianą huśtawkę na sznurkach. Gdy się na niej huśtam, próbuje przejść z gorącą zupą. Zupa ląduje na ziemi. Babcia zdaje się tym nie przejmować. Pamiętam, że była pochylona, siwa. Podobało mi się, że wygląda tak, jak prawdziwa babcia z bajek. Pamiętam skrzypiącą podłogę w jej kuchni, blachę na piecu i toaletę na półpiętrze. Zapach wilgotnej kamienicy. Za wszelką cenę chciała odciągnąć mnie od okna, żebym nie widziała, jak tata odjeżdża dużym fiatem do pracy. Ostatnie wspomnienie to gdy złapała się za klatkę piersiową. Poprosiła, bym zawołała sąsiadkę i podłożyła jej dużą, puchową poduszkę pod plecy. Babcię zabrała karetka. Potem nad ranem zapukał jakiś pan. Podając mojej mamie telegram, zdjął czapkę. Miałam 4 lata. Nieco ponad dwie dekady później wpisałam imię babci, gdy rejestrowałam urodzenie mojej córki.
"Sieroty międzypokoleniowe", czyli samotne wnuczki
Ilu Polaków nie ma babci? Nie wiadomo. W tej nieokreślonej statystykami grupie znajduję się ja, Katarzyna, Monika oraz Kalina. W Dzień Babci idą na cmentarz, nie na obiad. Ta nieobecność przytłacza, choć potrafią sobie same ugotować, ogarnąć, zapracować i zadbać. W całej tej "poważnej dorosłości" uwiera brak pierwiastka, którego nie sposób zastąpić żadną inną relacją. Podobno nasza dusza waży 6 gramów. Z pewnością przynajmniej jeden z nich to obecność babci. W rozmowie z Interią spełnione zawodowo kobiety, matki, świadome i niezależne dorosłe opowiadają o tym, jak w ten jeden dzień w roku stają się samotnymi wnuczkami. I odpowiadają na pytanie jaką niewypełnioną przestrzeń w ich sercu byłaby w stanie wypełnić jedynie obecność babci.
Babcia Jania

Jania była dla Kasi tzw. "bezpiecznym dorosłym". To dzięki niej Katarzyna poznała swoje korzenie, uziemiła się rodowo, poznała, kim jest i dokąd przynależy. - Jej dom był moim miejscem. Do niej uciekałam, by nie myśleć o problemach. Z babcią Janią mogłam porozmawiać o jedzeniu czy pogodzie, a czułam się jak na profesjonalnej terapii. Wszystkie obciążenia ze mnie spadały. Mogłam się od nich uwolnić. U Jani pojawiała się beztroska, tam sobie o niej mogłam przypomnieć - mówi.
W jej mieszkaniu wiszą zdjęcia i pamiątki po babci. Nosi jej biżuterię. Gdy babcię zaczął powoli zabierać alzheimer, Kasia przeprowadziła się do niej. Czuwała, karmiła, dbała. Chłonęła ostatki obecności. - Z babcią było inaczej. Nie da się porównać czasu spędzanego z Janią do jakiegokolwiek innego spotkania. To jakby ktoś okrywał cię ciepłym kocem. Tu jest moje miejsce. Nic mi nie grozi. Problemy są chwilowe, a rozwiązania są na wyciągnięcie ręki. Tak bym to opisała - wyrzuca z siebie słowa, jakby chciała ich ilością pokazać ogrom ich znaczenia. Chcąc zachować to uczucie zabrała po babci ile mogła. Pamiątki, obrazki, figurki, kilka starych mebli. Otacza się przedmiotami, w których zostało trochę życia.
Babcia Sabinka

- Oczywiście, że w dzień babci odczuwam mocniej jej brak. W ten dzień chciałabym usiąść obok. Porozmawiać o wszystkim. O niczym. Pośmiać się z nią, powspominać. Przy babci zawsze czułam się spokojniejsza. Bezpieczna - Monika swoje dzieciństwo zbudowała na obecności babci Sabinki. Nikt tak się nie cieszył, że ją widzi, jak babcia. Chciałaby budować swoją dorosłość przy niej. - Babcia to mądrość. Korzenie. Daje coś, czego nie da nikt inny: zupełnie inną perspektywę na wiele spraw. Dystansuje od problemów, tylko ona to potrafiła. Rodzice mają z nami inną więź, to nie to samo. Babcia umie uspokoić ekspresowo, przypomnieć co ważne. Przy Sabince można byłoby przestać na chwilę być "silną i niezależną" - duma. Według Moniki sekretem potrzeby babci w dorosłości jest zakorzenienie w niej innych wartości życiowych, trochę już nieprzystających do naszych czasów. Ale nadal ważnych. Nie ma w babci potrzeby ochrzanu i ustawiania "do pionu", jak mają w zwyczaju matki. Babcia celuje w spokój. Na "dramaty" tylko parska. To uziemia.
Babcia Hania

To pierwszy Dzień Babci bez Hani. Kalina nie jest i nie chce być na to gotowa, odsuwa się od tego, ucieka. Ich więź była tak silna, że z tym brakiem jeszcze się nie pogodziła, nie uznała go. Przeciąga symulowanie obecności babci Hani regularnie rozmawiając z nią we śnie. - Jestem teraz na etapie wielu życiowych zmian. Wiem, że to nie ostatni raz, jeszcze wiele dużych i trudnych decyzji będę musiała podjąć. Choć babcia raczej stroniła od radzenia mi, zawsze mnie wysłuchiwała. Zawsze mówiła, że będzie się za mnie modlić, że będzie trzymać kciuki, zawsze mówiła, że będzie "gadać z kim trzeba", żeby wszystko poszło po mojej myśli. Nie potrafię się pogodzić z tym, że już tego nie usłyszę. Ale Hania pojawia się w moich snach. Już dwa razy zapewniła mnie, że rozwiązanie o którym myślę, jest dobre. I dwukrotnie okazało się, że miała rację. Ja wiem, że ona dalej nade mną czuwa - mówi. Nie płacze, nie używa wielkich słów. Kalina rozmazuje granicę pomiędzy życiem i śmiercią, zanim na dobre się utrwali. Podzieli je twardym murem. - Jasne, rozmawiam z moją mamą, mamy świetne relacje. Ale do mojej mamy nie poskarżę się na nią samą. A do babci mogłam rzucić, że "mama znowu ma swoje humory". Babcia zawsze wtedy mi przytakiwała, machała ręką i kazała się nią nie przejmować. Hania dystansowała od tego, co trudne. Była hybrydą przyjaciela, mentora i rodziny. Przeżyła tak wiele, widziała jeszcze więcej. W dorosłym życiu czerpanie z tej wiedzy to skarb - zaznacza.
***
Można by to podsumować standardowym patosem i poradzić, by doceniać babcie. Póki są. Żeby dać im więcej swojej obecności, nasiąknąć ich obecnością. Nałapać w butelki zapachów z jej kuchni, a w galerię telefonu wspólnych zdjęć. Ale choćbyśmy wszystko zrobili na zapas, brak przygniecie każdą spiżarnię wspomnień. Bo razem z babcią odchodzi coś więcej niż członek rodziny. Odchodzi dzieciństwo i zgoda na nieporadność. I świadomość, że "w razie wu" można zawsze zapytać babcię. A z tym nie sposób sobie poradzić.










