W skrócie
- Brigitte Macron często wybiera krótkie sukienki, spódnice oraz obcisłe spodnie, co stało się jej znakiem rozpoznawczym.
- W 2017 roku pojawiła się petycja wzywająca Brigitte Macron do rezygnacji z mini oraz obcisłych spodni.
- Brigitte Macron konsekwentnie utrzymuje swoje wybory modowe, podkreślając, że będzie nosić to, na co ma ochotę, niezależnie od wieku.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Styl Brigitte Macron, czyli Francja-elegancja
Brigitte Macron słynie z doskonałego wyczucia mody. Jej stylizacje zawsze przyciągają dużo uwagi, bo mają w sobie elegancję utrzymaną we francuskiej estetyce - tak różnej od tej prezentowanej np. przez brytyjski dwór. 73-latka chętnie wybiera obcisłe sukienki podkreślające jej sylwetkę oraz krótkie spódnice eksponujące szczupłe nogi. Ten ostatni element swojego wyglądu żona prezydenta Francji lubi podkreślać także zakładając obcisłe jeansy. Krótkie, dopasowane sukienki stały się jej znakiem rozpoznawczym. Brigitte Macron często też wybiera marynarki przypominające mundury, co również je charakterystycznym dla niej wyborem.
Petycja w sprawie długości spódnicy
Krótkie spódnice i sukienki, którym daleko do kolan nie mieszczą się w protokole dyplomatycznym, dlatego np. księżna Kate czy królowa Maria nigdy nie pozwoliłby sobie na założenie mini. Królewskie rody szczególnie dbają o etykietę, ale w świecie prezydentowych czasem zdarzają się wybory, od których bielej oko ekspertów od protokołu. Jedną z pierwszych dam, która dokonuje takich wyborów jest Melania Trump, ona też czasem balansuje na granicy etykiety.

Brigitte Macron z upodobaniem zakłada mini, ale często krytykowana jest za swoje odważne wybory. W 2017 roku pojawiła się nawet petycja wzywająca ją do rezygnacji z mini i obcisłych spodni. Autorzy internetowego wezwania uważali, że jej stroje są zbyt seksowne i często nie na miejscu, co kreuje negatywny wizerunek Francji.

Z drugiej strony byli zwolennicy, którzy podkreślali, że pierwsza dama skutecznie promuje francuskich projektantów za granicą. Jednym z jej ulubionych domów mody jest Louis Vuitton, ale żona Emmanuela Macrona sięga też po kreacje stworzone przez Alexandre Vauthier, Balmain, czy Diora. Pierwsza dama Francji wybiera różne style, których wspólnym mianownikiem jest francuska estetyka. Do jej ulubionych kolorów należą barwy podstawowe: biel, czerń i beż. Często sięga też po odcienie niebieskiego, w tym szczególnie lubi granat.

Wyraźnie da się też zauważyć, że wciągu ostatnich dwóch - trzech lat żona Emmanuela Marcona częściej wybiera dłuższe sukienki i spódnice, nadal nierzadko odsłaniają one kolana, ale w porównaniu z tymi sprzed 10 - 8 lat, są znacznie dłuższe.

Brigitte Macron udowadnia, że moda nie zna wieku
Na pewno niektórzy zwrócą uwagę, że gdy Melania Trump nosiła w 2018 r. mini miała 48 lat, a Brigitte Macron 65. To właśnie druga grupa zarzutów wobec pierwszej damy znad Sekwany - krytycy uważają, że sukienki mini i obcisłe spodnie nie przystoją w jej wieku. Pojawiają się głosy mówiące, że żona Emmanuela Macrona powinna się ubierać stosowanie do liczby lat w dowodzie osobistym.

Sama Brigitte Macron zadeklarowała, że będzie nosić to, na co ma ochotę i konsekwentnie trzyma się tej deklaracji. Zadziorność widać w jej stylizacjach, choć eleganckie i stylowe czasem balansują na granicy (a nawet ją przekraczają) protokołu dyplomatycznego. Mimo to, a może właśnie dlatego, świat patrzy na francuską pierwszą damę z zaciekawieniem, co tym razem założy. Brigitte Macron stała się ikoną mody i udowadnia, że wiek nie ma tu znaczenia, a to chyba najlepszy prztyczek w nos dla jej krytyków.
Czasem wystarczy jeden detal, by stylizacja wyglądała jak z czerwonego dywanu. Gwiazdy już to wiedzą, dlatego tak często wybierają ten trend. Sprawdź, jak osiągnąć podobny efekt na styl.interia.pl













