Trzy księżniczki razem na Prinsjesdag. Ich stylizacje przyciągały wzrok
15 września 2026 roku w Hadze odbył się Prinsjesdag, czyli tradycyjny dzień otwierający nowy rok parlamentarny w Holandii. To jedna z najważniejszych uroczystości w kalendarzu państwowym. Król Willem-Alexander wygłosił mowę tronową przed połączonymi izbami parlamentu, a później wraz z rodziną wrócił do Pałacu Noordeinde, gdzie odbyła się tradycyjna scena balkonowa.
Tym razem szczególną uwagę przyciągnęły trzy córki monarchy. 22-letnia księżniczka Catharina-Amalia, 21-letnia księżniczka Alexia i 19-letnia księżniczka Ariane pojawiły się na uroczystości razem. Był to ich pierwszy wspólny udział w Prinsjesdag od czasu, gdy rozpoczęły swoje kolejne etapy edukacji poza domem.
Ich stroje nie były identyczne, ale wyraźnie tworzyły jedną kompozycję. Wszystkie trzy postawiły bowiem na głębokie, nasycone barwy kojarzące się z jesienią i szlachetnymi kamieniami.
Amalia w oliwkowej zieleni. Stylizacja przyszłej królowej

Najstarsza z sióstr, Catharina-Amalia, jest następczynią tronu i nosi oficjalny tytuł Księżniczki Oranje. Na tegoroczny Prinsjesdag wybrała długą, oliwkowozieloną suknię o prostym kroju, ozdobioną drapowaniem oraz dopasowaną peleryną. Do kreacji dobrała akcesorium do włosów utrzymane w tym samym kolorze. Oficjalny opis stroju potwierdza również, że Amalia miała na sobie szarfę i gwiazdę Orderu Lwa Niderlandzkiego.
Oliwkowa zieleń jest ciekawym wyborem dla przyszłej królowej. To kolor mniej oczywisty niż klasyczna czerwień, granat czy czerń. W modzie często kojarzy się z naturą, spokojem i elegancją, a jednocześnie jest znacznie bardziej stonowany niż intensywne odcienie zieleni. W przypadku Amalii pozwolił zachować oficjalny charakter stylizacji, ale nadał jej bardziej współczesny charakter.
Księżniczka od kilku lat coraz wyraźniej buduje własny styl. Chętnie sięga po proste, długie fasony, drapowania i kreacje inspirowane klasyczną modą wieczorową. Jej tegoroczny wybór wpisywał się w tę estetykę. Do stroju dobrała również efektowne złote kolczyki.
Alexia wybrała głęboką zieleń. Kolor jesieni w królewskim wydaniu

Druga córka królewskiej pary zdecydowała się na jeszcze głębszy odcień. Alexia wystąpiła w długiej sukni w kolorze butelkowej, głębokiej zieleni z efektowną, dwuczęściową peleryną. Kreację uzupełniła biżuterią utrzymaną w podobnej tonacji. Według informacji dotyczących królewskiej garderoby sukienka pochodzi od marki Reiss.
Zieleń w tak nasyconym wydaniu szczególnie dobrze współgrała z oficjalnym charakterem uroczystości. To jeden z kolorów, który w modzie często kojarzony jest z naturą, harmonią i szlachetnością. W połączeniu z długą peleryną stylizacja Alexii nabrała niemal teatralnego charakteru, ale nie straciła nowoczesności.
Księżniczka postawiła także na kontrast. Do zielonej sukni dobrała bordowe dodatki - kapelusz, rękawiczki, torebkę oraz zamszowe szpilki. Dzięki temu jej stylizacja nie była monochromatyczna, a głęboka zieleń została zestawiona z kolejnym typowo jesiennym odcieniem.
Ciekawym detalem była również królewska biżuteria. Alexia przypięła do szarfy jedną z diamentowych gwiazd pochodzących z kolekcji królewskiej, związaną z królową Emmą.
Najmłodsza z sióstr, Ariane, postawiła na rubinową czerwień

Najmłodsza z sióstr, 19-letnia Ariane, zdecydowała się na najbardziej wyrazisty kolor z całej trójki. Jej długa, rubinowoczerwona suknia została ozdobiona tonalnymi detalami i peleryną. Kreację zaprojektował Jan Taminiau, jeden z najbardziej rozpoznawalnych projektantów związanych z holenderską rodziną królewską.
Czerwień od dawna jest jednym z najbardziej efektownych kolorów w królewskiej garderobie. Kojarzy się z energią, siłą i pewnością siebie, ale w przypadku Ariane jej głęboki, rubinowy odcień nie miał nic wspólnego z krzykliwością. Wręcz przeciwnie, dzięki długości sukni, pelerynie i szlachetnej tonacji całość wyglądała niezwykle elegancko.
Najciekawsze jest jednak to, że Ariane sięgnęła do garderoby swojej mamy. Jej suknia, nakrycie głowy i kolczyki pochodziły z szafy królowej Maximy. Co więcej, czerwona kreacja Jana Taminiau została wcześniej założona przez Maximę podczas Prinsjesdag w 2019 roku. Tym razem po kilku latach trafiła do najmłodszej córki królewskiej pary.
To właśnie ten element nadał stylizacji Ariane dodatkowego znaczenia. W królewskich rodzinach wielokrotne wykorzystywanie ubrań i biżuterii nie jest niczym niezwykłym. Przeciwnie, przekazywanie elementów garderoby między pokoleniami pozwala nadać modzie bardziej osobisty i symboliczny wymiar.
Trzy kolory, jedna jesienna paleta

Choć żadna z księżniczek nie wybrała identycznej kreacji, ich stroje wyglądały tak, jakby zostały skomponowane z myślą o wspólnym zdjęciu. Oliwkowa zieleń Amalii, butelkowa zieleń Alexii i rubinowa czerwień Ariane stworzyły paletę przypominającą jesienne kolory szlachetnych kamieni, klejnotów osadzonych w koronie.
Nie ma przy tym oficjalnego potwierdzenia, że barwy zostały wybrane jako konkretny symbol. Można jednak zauważyć, że ich zestawienie budowało bardzo spójny wizualnie obraz rodziny królewskiej. Zieleń w dwóch odcieniach wprowadzała spokój i elegancję, natomiast czerwień Ariane stanowiła mocny akcent całej kompozycji.
Do tego każda z sióstr zachowała własny styl. Amalia postawiła na minimalistyczną elegancję, Alexia na bardziej wyraziste połączenie zieleni i bordo, a Ariane na klasyczną królewską czerwień.
Król i królowa pozostali przy klasyce

Na tle kolorowych kreacji córek król Willem-Alexander i królowa Maxima wybrali bardziej klasyczne zestawienia.
Król wystąpił w tradycyjnym żakiecie z szarą kamizelką, natomiast Maxima połączyła czarną bluzkę z jasną, kremową spódnicą z tafty. Królowa dobrała do niej czarne dodatki oraz biżuterię z pereł i diamentów. Jej stylizacja również miała ważny królewski detal - szarfę i gwiazdę Wielkiego Krzyża Orderu Lwa Niderlandzkiego.
W efekcie to właśnie trzy księżniczki wprowadziły do rodzinnego zdjęcia zdecydowanie więcej koloru.
Wyjątkowa scena balkonowa w Pałacu Noordeinde

Po zakończeniu uroczystości w Koninklijke Schouwburg rodzina królewska powróciła do Pałacu Noordeinde. Tam, zgodnie z wieloletnią tradycją Prinsjesdag, pojawiła się na balkonie i pomachała zgromadzonym mieszkańcom. W tegorocznej scenie balkonowej uczestniczyli król Willem-Alexander, królowa Maxima, Amalia, Alexia i Ariane, a także książę Constantijn i księżna Laurentien.
Dla trzech sióstr był to szczególny moment również dlatego, że wszystkie mogły wystąpić razem. Amalia jako przyszła królowa, Alexia i Ariane jako młodsze córki monarchy coraz częściej pojawiają się w oficjalnych sytuacjach samodzielnie, związanych z ich nauką, zainteresowaniami i obowiązkami.












