Kaia Gerber zachwyciła w minimalistycznym komplecie Gucci
Lato upływa Kai Gerber pod znakiem intensywnej promocji nowego serialu "The Shards", którego akcja rozgrywa się w Los Angeles w 1981 roku. Produkcja pełna jest charakterystycznych dla lat 80. bujnych fryzur, odważnych stylizacji i klimatu tamtej dekady. Sama aktorka na premierze postawiła jednak na zupełnie inne rozwiązanie - ponadczasowy minimalizm.
Na czerwonym dywanie pojawiła się w eleganckim dwuczęściowym komplecie z kolekcji Generation Gucci autorstwa Demny. Stylizacja składała się z czarnego biustonosza oraz długiej spódnicy wykonanej z lekkiej krepy dżersejowej. Całość uzupełniał szeroki satynowy pas, który pięknie podkreślał talię, a prosty fason nawiązywał do eleganckich sylwetek z lat 90.
Minimalistyczna kreacja idealnie wyeksponowała fenomenalną figurę 24-letniej modelki. Smukła sylwetka, długie nogi i doskonałe proporcje sprawiły, że Kaia wyglądała niezwykle szykownie, udowadniając, że klasyka nie potrzebuje zbędnych dodatków.
Cudowne geny po Cindy Crawford widać na pierwszy rzut oka

Od początku kariery Kaia Gerber porównywana jest do swojej mamy, supermodelki Cindy Crawford. I trudno się temu dziwić. Charakterystyczne rysy twarzy, wyraziste kości policzkowe, migdałowe oczy i promienny uśmiech sprawiają, że podobieństwo między nimi jest uderzające.
Choć Kaia wypracowała własny styl i pozycję w świecie mody oraz filmu, nie da się ukryć, że odziedziczyła po Cindy Crawford niezwykłą fotogeniczność, klasę i naturalny wdzięk. Na premierze "The Shards" po raz kolejny udowodniła, że doskonale odnajduje się zarówno na wybiegu, jak i na czerwonym dywanie.
Fryzura w serialu przypomniała jej młodość Cindy Crawford

Na premierze Kaia postawiła na prostą, elegancką fryzurę, która wyraźnie kontrastowała z bujną stylizacją włosów, jaką nosi w serialu. Na ekranie jej wygląd jest wyraźnym ukłonem w stronę estetyki lat 80., a wielu fanów zauważyło, że przypomina młodą Cindy Crawford.
Aktorka zdradziła w rozmowie z Entertainment Tonight, że przygotowując się do roli, zadzwoniła do swojej mamy z pytaniem, czy nastolatki naprawdę poświęcały tyle czasu na codzienne układanie włosów.
"Pamiętam, jak zadzwoniłam do mamy i powiedziałam: >>Niemożliwe, żebyś układała sobie włosy w ten sposób w liceum<<. A ona odpowiedziała: >>O nie, nie, ja naprawdę tak robiłam<<" - wspominała Kaia z uśmiechem.
To zabawne wyznanie tylko potwierdziło, jak wiele inspiracji czerpie z historii swojej rodziny. Jednocześnie Kaia Gerber konsekwentnie buduje własną markę jako modelka i aktorka, zachwycając nie tylko talentem, ale także ponadczasową urodą i elegancją, którą bez wątpienia odziedziczyła po swojej słynnej mamie.
Inspiracje, które naprawdę chce się nosić. Zajrzyj do świata trendów, gdzie elegancja spotyka wygodę, a klasyka przeplata się z nowoczesnością. Więcej na styl.interia.pl/trendy













