Burgundowo-włosa Aurelia. Zmiana na potrzeby filmu u Katarzyny Skrzyneckiej
Katarzyna Skrzynecka opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie, na którym prezentuje się w zupełnie nowym wydaniu, i które wzbudziło niemałe emocje fanów. Zamiast charakterystycznego blondu pojawił się intensywny burgundowy odcień z nutą czerwieni i śliwki. Aktorka zdradziła, że metamorfoza związana jest z nową rolą filmową.
"Burgundowo-włosa Aurelia. Zmiana koloru na 3 miesiące na potrzeby filmu. To nie będzie łagodna postać" - napisała Katarzyna Skrzynecka pod fotografią.
Nowy wizerunek od razu przyciągnął uwagę obserwatorów. Pod postem pojawiły się dziesiątki komentarzy pełnych zachwytu.
"Ładnemu we wszystkim ładnie", "Przepięknie", "Piękna kobieta w każdym wydaniu" - pisali fani pod nowym zdjęciem.
Nie ma w tym nic dziwnego. Skrzynecka przez lata przyzwyczaiła publiczność do słonecznych, blond włosów, które podkreślały jej pogodny, telewizyjny wizerunek. Tak wyrazista zmiana koloru jest więc jedną z największych metamorfoz w jej karierze.
Blond czy burgund? Który kolor lepiej pasuje Katarzynie Skrzyneckiej?
Patrząc na opublikowane zdjęcie, trudno odmówić burgundowi efektowności. Głęboki, nasycony odcień sprawia, że rysy twarzy stają się bardziej wyraziste, a spojrzenie nabiera charakteru. Kolor dodaje też aktorce tajemniczości i drapieżności, co doskonale wpisuje się w zapowiedź niejednoznacznej bohaterki.
Z drugiej strony naturalny typ urody Skrzyneckiej od lat świetnie współgrał z blondem. Jasne włosy rozświetlają cerę, łagodzą rysy twarzy i nadają jej świeżości. Blond podkreśla również delikatniejszą stronę urody aktorki i sprawia, że wygląda bardziej promiennie.
W przypadku burgundu efekt jest zupełnie inny. To kolor mocniejszy, bardziej teatralny i wyrazisty. Dodaje charakteru, ale jednocześnie optycznie zwiększa kontrast między włosami a cerą.
W ocenie stylistycznej można więc stwierdzić, że blond lepiej harmonizuje z naturalnym typem urody Katarzyny Skrzyneckiej i działa "odmładzająco", ale to burgund nadaje jej więcej charakteru, wyrazistości i ekranowej charyzmy, dlatego świetnie sprawdza się jako kolor do roli.
Czy burgund to dobry wybór dla kobiet 50+?

Kolory z rodziny burgundu, wiśni czy śliwki od lat pojawiają się w trendach dla dojrzałych kobiet. Nie oznacza to jednak, że pasują każdemu.
Najlepiej prezentują się u osób o wyraźnej oprawie oczu i dobrze utrzymanej kondycji skóry. Zbyt ciemne lub matowe czerwienie mogą bowiem podkreślać zmarszczki, cienie pod oczami czy nierówny koloryt cery.
W przypadku 55-letniej Katarzyny Skrzyneckiej efekt jest bardzo korzystny. Aktorka ma wyraziste oczy, pełne usta i dobrze zdefiniowane rysy twarzy, dlatego intensywny kolor włosów nie przytłacza jej urody. Wręcz przeciwnie, tworzy spójny, elegancki i bardzo kobiecy wizerunek.
Dla kobiet po pięćdziesiątce burgund może być ciekawą alternatywą dla klasycznego blondu czy brązu, pod warunkiem że odcień zostanie odpowiednio dobrany do typu urody. Najlepiej sprawdzają się wielowymiarowe kolory z refleksami, podobne do tego, który zaprezentowała Skrzynecka.
Choć trudno wyobrazić sobie aktorkę na stałe bez jej charakterystycznego blondu, najnowsza metamorfoza pokazuje, że odważne zmiany mogą przynieść bardzo interesujący efekt. A jeśli celem było stworzenie postaci, której daleko do łagodności, burgundowy kolor włosów wydaje się strzałem w dziesiątkę.











