Spis treści:
- Koniec z mitem "jeszcze się rozejdą"
- Sandały, które kojarzą mi się z Mary-Kate Olsen
- Kiedyś ortopedyczne klapki, dziś modowy must-have
- Sneakersy, za które twój kręgosłup ci podziękuje
- Profesjonalne buty outdoorowe? Wjeżdża Salomon
Koniec z mitem "jeszcze się rozejdą"
Zanim przejdziemy do konkretnych modeli, ustalmy jedną kluczową rzecz. Ile razy kupiłyście buty, które w sklepie lekko cisnęły, ale wmawiałyście sobie (albo robiła to ekspedientka): "Spokojnie, to skóra, na pewno się rozbiją"? U mnie ta naiwność kończyła się zazwyczaj zużyciem paczki plastrów w dwa dni. Teraz wiem, że idealne buty na lato mają być wygodne od pierwszej sekundy. Jeśli coś mnie uwiera już podczas przymiarki, odkładam tę parę na półkę. Druga złota zasada? Mierzę buty po południu lub wieczorem. Zauważyłyście, jak nasze stopy potrafią latem spuchnąć pod wpływem temperatury? Te piękne sandałki, które o 10.00 rano pasowały jak ulał, o 18.00 mogą okazać się ciasnymi imadłami. No i ostatnia rzecz, której trzymam się od lat: dobry zwyczaj - nie pożyczaj. Kiedyś nie miałam problemu z pożyczaniem butów od przyjaciółki, dziś wiem, że każda z nas ma inną szerokość stopy i inne podbicie. Coraz więcej fajnych marek oferuje swoje modele w różnych tęgościach (wersje "narrow" czy "wide"), więc naprawdę jest w czym wybierać.
Sandały, które kojarzą mi się z Mary-Kate Olsen
Pamiętacie kultowe "rzymianki"? Wyglądały świetnie, ale prawda jest taka, że rzemyki niemiłosiernie wpijały się w łydki i po godzinie człowiek marzył tylko o tym, żeby je zdjąć. Sandały Teva Voya Infinity to dla mnie ich współczesna, genialna alternatywa. Kiedy na nie patrzę, od razu przypomina mi się styl Mary-Kate Olsen - ten fajny, nonszalancki luz, gdzie wszystko wygląda, jakby było dobrane od niechcenia, a robi świetną robotę. Dlaczego te sandały są aż tak wygodne? Bo zamiast twardych pasków mają elastyczne, mięciutkie sznureczki, które w ogóle nie uciskają stopy. Do tego podeszwa ze specjalnej pianki, która dosłownie układa się do twojej stopy. A jeśli wolicie coś bardziej masywnego, Teva ma też inne letnie klasyki, np. modele Original Universal czy Hurricane. Można w nich przetańczyć cały festiwal i zapomnieć, że ma się cokolwiek na nogach.
Kiedyś ortopedyczne klapki, dziś modowy must-have
Muszę coś publicznie odszczekać. Kiedyś marka Birkenstock kojarzyła mi się wyłącznie z korytarzem w przychodni. Ortopedyczne klapki, które z modą nie miały absolutnie nic wspólnego. Zarzekałam się, że nigdy w życiu ich nie założę. Ale trzeba przyznać, że zrobili świetny marketing i sprawnie odczarowali swój wizerunek. Nagle wszystkie fajnie ubrane dziewczyny z Instagrama zaczęły je nosić dosłownie do wszystkiego. W końcu pękłam, poszłam do sklepu, przymierzyłam i przepadłam. Ich fenomen polega na wyprofilowanym, korkowym wnętrzu. Stopa po prostu w nie wpada i odpoczywa. Dzisiaj nie wyobrażam sobie bez nich letnich miesięcy.

Sneakersy, za które twój kręgosłup ci podziękuje
Nie zawsze mamy ochotę na odsłanianie palców, prawda? Czasem potrzebujesz butów do zadań specjalnych: na siłownię, do biura, na szybki spacer z psem albo na wakacje, gdzie robisz dwadzieścia tysięcy kroków dziennie. Wstyd się trochę przyznać, ale swoje pierwsze sneakersy od Skechers kupiłam tylko dlatego, że wpadła mi w oko reklama z Joanną Krupą. Pomyślałam: "dobra, sprawdzę o co tyle krzyku". I to było odkrycie roku! Są lekkie jak piórko, otulają stopę jak skarpetka, a podeszwa tak amortyzuje uderzenia o twardy chodnik, że wieczorem twój kręgosłup i stawy nie błagają o litość.

Profesjonalne buty outdoorowe? Wjeżdża Salomon
A co jeśli potrzebujecie konkretu? Szukacie profesjonalnych butów do biegania, wędrówek po górach czy weekendowych wypadów do lasu? Wtedy odpowiedź jest jedna: Salomon. Genialnie trzymają kostkę, mają super przyczepność i chronią stopę przed urazami. Ale wiecie, co jest w nich najlepsze? Że wyglądają świetnie również na co dzień, na przykład w duecie z satynową spódnicą czy krótkimi spodenkami. Zresztą, ten szalenie popularny trend, który polega na noszeniu typowo górskich, funkcjonalnych ubrań i butów w mieście, dorobił się nawet swojej własnej nazwy - to słynne gorpcore. Model, który pokochałam od pierwszego wejrzenia? Salomon XT-6 GTX. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam go na Instagramie u Hailey Bieber, nie mogłam oderwać wzroku.
Moda, uroda i codzienne wybory mają wiele odcieni. Na Styl.interia czekają kolejne artykuły, które inspirują, tłumaczą i podpowiadają. Zajrzyj i odkryj więcej tematów, które mogą cię zainteresować.











