Koniec małżeństwa i nowe życie diamentów. Ten trend może szokować
Biżuteria od zawsze była nośnikiem emocji i historii. Dziś zyskuje zupełnie nowe znaczenia. Coraz więcej kobiet decyduje się na odważną transformację swoich pierścionków, nadając im nowy kontekst i osobisty przekaz. To nie tylko zmiana formy, ale też sposób na opowiedzenie własnej historii na nowo. Oto pierścionki rozwodowe.

Spis treści:
- Nowy element biżuterii o dużym znaczeniu
- Gwiazdy stawiają na rozwodowe pierścionki
- Koniec miłości do męża, ale nie do brylantów
- Zamiast serdecznego - środkowy palec
- Wystarczy dobry budżet i zdolny jubiler
Nowy element biżuterii o dużym znaczeniu
Są pierścionki zaręczynowe, pierścienie czystości, obrączki przyjaźni oraz małżeńskie. Od pewnego czasu są nawet mierzące poziom stresu i podniecenia pierścienie z lokalizatorem, które mają chronić przed zdradą. I to już, zdawać by się mogło, całkiem zacny - i zamknięty - katalog. Okazuje się, że nie. Od pewnego czasu na "scenie" biżuteryjnej mocną pozycję zajmują także pierścionki rozwodowe. I wcale nie chodzi o gotową kolekcję, którą tworzą jubilerzy, a o cały proces przemiany ślubnych obrączek i pierścionków zaręczonowych w całkiem nowe, dopasowane już pod środkowy palec, ringów.
Artykuły o tym zjawisku pojawiły się już m.in. w Vogue i The Guardian. Filmiki prezentujące gwiazdy z pierścionkami rozwodowymi obiegły internet, wzbudzając dyskusję w komentarzach i podział na sceptyków-wyśmiewaczy oraz na zachwyconych ideą transformacji biżuterii na modłę podobną do transformacji całego życia, która odbywa się w trakcie i po zakończeniu małżeństwa. Bo symbolika jest tu kluczowa i ma oddawać uczucia, przemiany i "przebudowę" - myślenia, uczuć i tego, co na palcu.
Gwiazdy stawiają na rozwodowe pierścionki

Zdecydowanie najgłośniej zrobiło się o rozwodowych pierścionkach, gdy na swoim profilu w mediach społecznościowych zaprezentowała je światowej sławy modelka Emily Ratajkowski. Pozując w pościeli pokazuje wprost do kamery swoją dłoń przyozdobioną robiącymi wrażenie pierścionkami z ogromnymi kamieniami. To diamenty z jej ślubnego zestawu. Ale już w zupełnie nowej, odświeżonej formie. Mają inny przekaz, znajdują się na innych palcach. Ratajkowski wiedząc, że nie ukryje rozwodu przed ciekawskimi spojrzeniami całego świata, zrobiła z tego możliwość pokazania, że po rozwodzie życie się nie kończy. Podobnie jak miłość do kamieni szlachetnych. Od tego czasu coraz więcej pań, zwłaszcza lepiej sytuowanych, czasem też znanych, poszło jej śladem. Podobnie jak jubilerzy.
Rachel Zoe, znana stylistka i gwiazda programu "Real Housewife", "uczciła" rozwód po 20 latach małżeństwa zapierającym dech w piersiach pierścieniem rozwodowym. Kamień, który otrzymała na znak nieskończonej miłości dostał całkiem nowe szlify, kształt i został osadzony w całkiem innym pierścionku.
Koniec miłości do męża, ale nie do brylantów

Właśnie na tym głównie polega ta idea. Kobiety zachowują kamienie szlachetne otrzymane od byłych mężów, ale nie chcą ich sprzedawać, oddawać. Mają dla nich znaczenie, choć już nie w romantyczne. Nowe szlify, kształty, "rozbicie" ich na mniejsze i utworzenie wzoru - to wszystko symbolicznie ukazuje zmiany, które wiążą się z tym, co musi przejść każda rozwódka: nowe otoczenie, nowe wyzwania, kompletne przemeblowanie życia. Tak jak lata spędzone z mężen nie znikną, nie znika także kamień szlachetny. Pozostaje, ale w całkiem nowym anturażu. Wystarczy dobry jubiler, sporo pieniędzy i pomysł. Wiele pań decydujących się na kosztowną przeróbkę chce, by tak jak małżeństwo dzieli wspólnotę na dwoje ludzi, podzielić pierścień z diamentem na dwa. Jeden najczęściej ma pasować na środkowy palec. Bo nie wszystkie kobiety nazywają ten pierścionek "rozwodowym". Niektóre z nich ochrzciły go mianem "F**** you ring".
Zamiast serdecznego - środkowy palec

Amy Polacko z The Guardian w swoim artykule przedstawiła aż 7 kobiet, które zdecydowały się z obrączki i pierścionka zaręczynowego stworzyć "F*** you ring", który dumnie noszą na środkowych palcach. Wszystkie panie są z nich dumne, ochoczo pokazują nieprzyzwoity gest i mają z tego niezły ubaw. Choć ich małżeństwa miały różny staż (rekordzistka uczciła rozwodowym pierścionkiem 34-letni związek), wszystkie panie widzą w przeróbce kamieni i szlifów coś więcej niż nowy element w ich szkatułce z biżuterią. - Nie noszę tego pierścionka z gniewem, noszę go jako symbol nowego początku - mówiła w rozmowie z Polacko 57-letnia Julianna Spain. 46-letnia Mollie Suarez uważa z kolei, że "F**** you ring" to symbol siły.
Wystarczy dobry budżet i zdolny jubiler
W londyńskim butiku Annoushki Ducas, jubilerki, tworzone są spotkania dla kobiet przy szampanie. Omawiają swoje pomysły, dzielą się historiami rozwodowymi, wspólnie tworzą projekty pierścionków rozwodowych. Znane projektantki biżuterii Jessica McCormack, Allison Lou a także luksusowe salony jubilerskie w Londynie mówią o trendzie na pierścionki rozwodowe, który trwa już przynajmniej od 4 lat.
W Polsce jeden ze znanych salonów jubilerskich reklamuje usługę przetopienia swojej biżuterii małżeńskiej na całkiem nową słowami: "Nowa usługa na nowy początek." Oferta zawiera usługę zaprojektowania nowego pierścionka według własnego pomysłu, który "odzwierciedli twoją historię i przyszłość". Wygląda więc na to, że trend pierścionków rozwodowych wykracza poza sferę zamożnych gwiazd showbiznesu i pokaźnych kamieni o wartości willi.
Czasem wystarczy jeden detal, by stylizacja wyglądała jak z czerwonego dywanu. Gwiazdy już to wiedzą, dlatego tak często wybierają ten trend. Sprawdź, jak osiągnąć podobny efekt na styl.interia.pl










