Koniec minimalizmu? Wkracza maksymalizm, który pozwala wyrazić siebie
Jednym z najmocniejszych trendów ostatnich lat był minimalizm - rządził w modzie, makijażu i wnętrzach. Rok 2026 niesie jednak rewolucję - mini staje się maksi, a my zamiast kopiować, stawiamy na indywidualność i styl, nawet ekstrawertyczny.

Maksymalizm w modzie
Już pod koniec 2025 roku projektanci i styliści zapowiadali, że 2026 rok zmieni nasze spojrzenie na modę. Rok ten nie jest wprawdzie jeszcze rewolucją, ale okresem przejściowym i zapowiedzią tego, co czekać nas może w kolejnym, 2027.
W 2026 roku, poza oczywistym i zauważalnym wszędzie powrotem Y2K, obserwujemy także wielki podmuch ducha ekstrawagancji lat 80. Nowy trend zyskał już miano Glamoratti, czyli glamour w wersji codziennej. Ma być on dopracowany, lekko przerysowany, a przede wszystkim nasz - oryginalny.
Glamoratti nawiązuje jednoznacznie do przepychu lat 80., który pamiętamy dobrze z kultowych dziś stylizacji Madonny czy bohaterek telewizyjnej "Dynastii". Mamy więc tutaj:
- wyraziste, mocno zaznaczone ramiona,
- garnitury oversize,
- strzeliste kołnierzyki oraz stójki,
- przeskalowane akcesoria,
- złoto, satynę i błyszczące akcenty,
- mocno podkreśloną talię,
- cekiny, kryształy,
- rzeźbiarskie formy dodatków.
Sam trend Glamoratti czerpie z innych modowych tendencji, takich jak choćby Old Money (styl inspirowany garderobą bardzo zamożnych, wielopokoleniowych rodzin, łączący dyskretny luksus, minimalizm i ponadczasową elegancję) czy Mob Wife (żona mafii - wyrazista estetyka inspirowana latami 80. i 90., charakteryzująca się maksymalizmem i ostentacyjnym luksusem oraz pewnością siebie, graniczącą z bezczelnością). Glamoratti stawia jednak jeszcze mocniej na indywidualizm, ekspresję i wyrażanie siebie, paradoksalnie niezależnie od obowiązujących trendów. Według ekspertów, jest on reakcją na minimalizm czy trend "clean look", które cieszyły się w ostatnich latach popularnością i miały prawo się znudzić. Lata 80. wkraczają więc na salony i według ekspertów, zostaną na dłużej!

Zobacz również: Najsłynniejsza minimalistka lat 90., znów jest na ustach wszystkich. Styl Carolyn Bessette-Kennedy inspiruje miliony kobiet
Maksymalizm w makijażu
Wspomniana już estetyka "clean girl" traci w tym roku na znaczeniu nie tylko w modzie, ale również w makijażu. Co zajmie jej miejsce? Hitem 2026 roku ma być "messy make-up", czerpiący zarówno ze stylizacji gwiazd lat 90. oraz 80., jak i stawiający na "kontrolowany chaos i niedoskonałość".
"Messy make-up" ma być sprzeciwem wobec wszechobecnego perfekcjonizmu i estetyki "clean girl", która cieszyła się w ostatnich latach taką popularnością. Wizażyści kładli nacisk na zdrową, wypielęgnowaną cerę, ciasno upięte włosy i bardzo delikatny, a czasem wręcz niewidoczny makijaż. W tym roku sporo się jednak zmieni!
Nowy trend odrzuca perfekcjonizm i stawia na autentyczność oraz charakter, nawet kosztem przemycania w makijażu chaosu i sporych niedoskonałości. "Messy make-up" to makijaż, który ma sprawiać wrażenie wykonanego w biegu i na ostatnią chwilę. Nie zaszkodzi, jeśli będzie przypominał pozostałości make-upu po nieprzespanej nocy. Pamiętacie jeszcze makijaże Kate Moss czy Courtney Love z lat 90? Królował wtedy rozmazany eyeliner czy kredka do oczu, wychodzący poza linię oka cień, najlepiej ciemny i niedbale nałożona pomadka - właśnie tak mamy malować się w tym roku.
Ciekawie zrobi się także w świecie manicure. Tutaj prym wiodą już hipnotyzujące, błyszczące i wyraziste paznokcie, nie mające z minimalizmem zbyt wiele wspólnego. Priorytetem jest jednak wciąż zadbana, raczej krótka płytka, choć fanki długich paznokci mogą spać spokojnie - w tym roku nosimy manicure zgodny z naszym charakterem, więc nawet długie tipsy nie powinny robić na nikim większego wrażenia.
Wiosna tego roku stawia na takie kolory jak sky blue, wszystkie odcienie brązu, szałwiowa zieleń, mleczny róż czy brzoskwinia oraz na chromowane wykończenia, glass effect, cienkie, metaliczne linie, przypominające pierścionki i biegnące wzdłuż lub wszerz płytki, kropki, paski i mocne, geometryczne motywy.
Maksymalizm we wnętrzach
We wnętrzach 2026 roku królować będzie natomiast Rich Heritage - trend, celebrujący luksus, oryginalność, kolor oraz ponadczasowość i będący oczywiście przeciwieństwem minimalizmu rodem ze Skandynawii, który rozgościł się u nas na wiele długich lat i miał prawo się znudzić. Nazywana przez niektórych "bezpłciową" biel i nudne szarości muszą oddać w tym roku pola mocniejszych barwom, a do wnętrz, w których wciąż stanowić będą bazę, zaprosić żywsze kolory. Skąd ta zmiana?
Według ekspertów, podobne, kalkowane wnętrza, żywcem wyjęte z magazynów, przechodzą właśnie do lamusa. Ci, którzy jeszcze kilka lat temu urządzali mieszkania zgodnie z trendami, ale bez własnych pomysłów i oryginalnych rozwiązań, mogą się zdziwić - dziś ich wnętrza wyglądają jak wszystkie inne, są nudne i nieautentyczne. A to właśnie potrzeba autentyczności stoi za rozkwitem Rich Heritage.
Rich Heritage, nazywany także Modern Heritage lub Neo-Vintage, to trend, w którym główne role grają: elegancja, ekstrawagancja, oryginalność i wspomniana już autentyczność. Uciekając przed tym, co sztuczne i cyfrowe, chcemy otaczać się tym, co prawdziwe - naturalnymi materiałami, kolorami ziemi, przedmiotami z historią, pamiątkami rodzinnymi i tym wszystkim, co daje nam poczucie bezpieczeństwa. We wnętrzach inspirowanych tym trendem nie znajdziemy więc mebli z sieciówek, dodatków z popularnych sklepów i modnych chwilowo akcesoriów, ale prawdziwe perełki z targów staroci, antyki, meble "po babci" i stare zdjęcia, które zestawiamy z nowoczesną technologią oraz propozycjami od współczesnych projektantów i artystów.
Na ścianach mieszkań rządzą takie kolory jak dojrzała wiśnia, butelkowa zieleń, czerwień czy głęboki granat oraz szlachetne drewno, marmury, aksamit, złoto i chrom. W 2025 roku do łask wróciły już też symbole lat 70., takie jak choćby: designerskie lampy, geometryczne meble i tapety, plakaty i, wprowadzające do wnętrz naturę, rośliny i dodatki boho. Ma być ciepło, bogato, przytulnie i bezpiecznie - właśnie tego potrzebujemy teraz najbardziej.
Zobacz również: Personalizacja przestrzeni: Jak urządzić mieszkanie, by odzwierciedlało naszą osobowość?
Odkryj, jak urządzić piękne i praktyczne wnętrze bez dużych wydatków. Nie potrzebujesz projektanta ani ogromnego budżetu. Wystarczy kilka prostych zasad, które sprawią, że twoje mieszkanie nabierze stylu i charakteru. Więcej na styl.interia.pl/architektura









