Spis treści:
- Powrót trendu, który pamiętają milenialsi
- Transparentne buty opanowały wybiegi i sklepy
- Nie wszystkim podobają się "jelly shoes"
Powrót trendu, który pamiętają milenialsi
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu były obowiązkowym elementem letniej garderoby wielu dziewczynek i nastolatek. Kolorowe sandały z przezroczystego plastiku zachwycały wygodą, łatwością czyszczenia i charakterystycznym wyglądem. Dziś wracają w zupełnie nowym wydaniu.
Historia "jelly shoes" sięga końca lat 70., kiedy brazylijska marka Melissa stworzyła charakterystyczne buty z elastycznego tworzywa. To właśnie od niej w wielu krajach przyjęła się potoczna nazwa "meliski". Przez kolejne dekady model regularnie powracał do mody, jednak dopiero ostatnie sezony przyniosły jego prawdziwy renesans.
Pierwsze sygnały pojawiły się już w 2024 roku, gdy ogromną popularność zdobyły żelowe klapki luksusowej marki The Row. Rok później trend podchwyciły kolejne marki, w tym Skims, Chloé, Giambattista Valli oraz Puma, która stworzyła kolekcję we współpracy z marką Fenty należącą do Rihanny.
Zobacz również: Dojrzałe gwiazdy pokazują, jak stylizować spodnie skinny, aby stworzyć modny i nowoczesny look
Transparentne buty opanowały wybiegi i sklepy
Latem 2026 "jelly shoes" można znaleźć praktycznie wszędzie - od popularnych sieciówek po luksusowe domy mody. Transparentne tworzywo pojawiło się nie tylko w klasycznych sandałach, ale także w czółenkach, japonkach, balerinach czy butach na platformie.
Do odświeżenia kultowego trendu przyczyniła się również marka Melissa, która w tym sezonie zaprezentowała kolekcje stworzone wspólnie z Ganni i Dieslem. Po plastik sięgnęły także Jimmy Choo, Loewe, Chloé i Valentino Garavani, proponując eleganckie modele na obcasach oraz bardziej wyrafinowane sandały.
Trend nie ominął również sportowego obuwia. Nike odświeżyło model Rejuven8 Run, wyposażając go w transparentny szkielet i wyjmowaną wewnętrzną wkładkę z siateczki.
Na powrót "jelly shoes" szybko zareagowały także popularne marki dostępne w galeriach handlowych. W swoich letnich kolekcjach oferują je m.in. H&M, COS czy Marks & Spencer, dzięki czemu trend stał się dostępny praktycznie dla każdego.

Zobacz również: Nicky Hilton zachwyciła na Wimbledonie. Retro komplet Self-Portrait skradł show
Nie wszystkim podobają się "jelly shoes"
Choć transparentne buty cieszą się ogromną popularnością, nie brakuje również głosów krytycznych. Część osób zwraca uwagę, że modele wykonane z plastiku mogą powodować otarcia i odciski, szczególnie podczas upałów.
Kontrowersje budzi także materiał wykorzystywany do produkcji wielu modeli. Najczęściej jest to polichlorek winylu (PVC), którego wpływ na środowisko od lat pozostaje przedmiotem dyskusji.
Mimo tych zastrzeżeń "jelly shoes" należą dziś do najmocniejszych trendów sezonu. Transparentne sandały i klapki noszą influencerki, modelki oraz gwiazdy, takie jak Zoë Kravitz, Jennifer Lawrence czy Brooke Shields. Wszystko wskazuje na to, że kultowe buty z lat 90. na dobre wróciły do letnich stylizacji, udowadniając, że moda uwielbia czerpać inspiracje z przeszłości.
Inspiracje, które naprawdę chce się nosić. Zajrzyj do świata trendów, gdzie elegancja spotyka wygodę, a klasyka przeplata się z nowoczesnością. Więcej na styl.interia.pl/trendy











