Meryl Streep w kobaltowej kreacji. 76-letnia gwiazda zachwyca w tym kolorze
Na wielki finał azjatyckiej trasy prasowej filmu "Diabeł ubiera się u Prady 2" w Szanghaju Meryl Streep pojawiła się w wyrazistej stylizacji, która przyciągnęła wszystkie spojrzenia. Aktorka wybrała kobaltowo-niebieską suknię-płaszcz z kolekcji Saint Laurent, zaprojektowaną przez Anthony Vaccarello. Intensywny kolor i wyraźna konstrukcja stroju zdecydowanie podkreśliły jej charyzmę.

Finał trasy prasowej w wielkim stylu. Meryl Streep zachwyca w wieku 76 lat
Azjatycka część promocji filmu dobiegła końca z prawdziwym modowym akcentem. Na czerwonym dywanie w Szanghaju Meryl Streep zaprezentowała spektakularną kreację z kolekcji jesień/zima 2025 domu mody Saint Laurent. Projekt autorstwa Anthony'ego Vaccarello wyróżniał się stojącym kołnierzem, mocno zaznaczonymi ramionami i szerokimi, luźnymi rękawami.
Całość była grą proporcji, strukturalna góra kontrastowała z miękkością materiału, tworząc dynamiczną i bardzo elegancką sylwetkę. To ta kreacja sprawiła, że na widok słynnej aktorki zapierało dech.
Za stylizację gwiazdy odpowiadała jej wieloletnia stylistka Micaela Erlanger. W wersji prezentowanej na wybiegu kreacja była noszona z czarnym paskiem zawiązanym nisko na biodrach. Tym razem duet zdecydował się przesunąć pasek wyżej, aby wyraźniej podkreślić talię.
Ten prosty zabieg zmienił charakter stylizacji. Zamiast luźnej, obniżonej sylwetki powstała elegancka linia klepsydry, która dodała całości lekkości i kobiecości Meryl.
Biżuteria jak małe dzieło sztuki. Diabeł tkwi w szczegółach

Stylizację uzupełniła efektowna diamentowa broszka w kształcie liścia klonu autorstwa Cindy Chao. Projektantka znana jest z biżuterii przypominającej miniaturowe rzeźby, a w tym przypadku dodatkowe żółte diamenty nadały kompozycji niezwykłej głębi.
Do zestawu dobrano także pierścionek tej samej projektantki, duże okulary przeciwsłoneczne od Saint Laurent, cienkie pończochy Wolford oraz klasyczne szpilki w szpic od Alexandre Birman.
Na czerwonym dywanie Streep pojawiła się u boku swojej filmowej partnerki, Anne Hathaway i razem panie prezentowały się w niezwykle energetyczny sposób. Trudno było od nich oderwać wzrok.
Subtelne nawiązanie do kultowego cytatu z filmu

Kobaltowa stylizacja była czymś więcej niż tylko efektownym lookiem. Kreacja stanowiła subtelne nawiązanie do jednej z najbardziej pamiętnych scen z filmu "Diabeł ubiera się u Prady", w której bohaterka Mirandy Priestly tłumaczy, jak pozornie zwykły "błękitny sweter" jest wynikiem decyzji największych projektantów.
W swoim monologu wspomina między innymi Oscara de la Renta oraz Yves Saint Laurent, którzy wprowadzili niebieskie odcienie do swoich kolekcji, a następnie trend ten rozprzestrzenił się na cały świat mody.
Wybór tego koloru w przypadku Meryl Streep nie był więc przypadkowy.
Dlaczego kobalt to świetny kolor dla kobiet 50+, 60+ i 70+

Kobalt to wyjątkowy kolor. Ten głęboki, energetyczny odcień niebieskiego doskonale sprawdza się w stylizacjach kobiet dojrzałych. Kolor ten rozświetla cerę, podkreśla rysy twarzy i dodaje stylizacji wyrazistości.
Styliści często polecają kobalt kobietom po pięćdziesiątce i sześćdziesiątce, ponieważ działa jak modowy "zastrzyk energii". Odmładza, ożywia garderobę i świetnie komponuje się zarówno z klasyczną czernią, jak i metaliczną biżuterią.
W przypadku Meryl Streep efekt był dokładnie taki: elegancki, nowoczesny i pełen pewności siebie.










