Baleriny, nazywane też balerinkami i baletkami to kultowe dziś, płaskie buty damskie z charakterystycznie wyciętą cholewką. Zarówno nazwa jak i historia tego fasonu jest nierozerwalnie związana z tańcem klasycznym, choć określenia "baletki" i "baleriny" nie oznaczają tych samych modeli.
Historia baletek i balerinek w pigułce
Baletki zaprojektowane zostały jeszcze w XVIII wieku jako obuwie sceniczne dla baletnic. Świetnie dopasowywały się do stopy tancerki i były bardzo lekkie, co ułatwiało ruch na scenie. Na przełomie XVIII i XIX wieku baletnice zmieniły je jednak na pointy, dzięki którym mogły zdecydowanie dłużej utrzymywać się na palcach. Słynnym twórcą butów do tańca był wtedy, działający w okolicy Metropolitan Opera w Nowym Jorku, włoski imigrant Salvatore Capezio. W jego butach zakochały się nie tylko tancerki, ale także kobiety niezwiązane z tańcem, więc zaczął tworzyć sztuki do chodzenia "na co dzień" - ze sztywną podeszwą i bez wzmocnionego noska. W latach 30. baleriny noszono już zarówno na nowojorskich ulicach jak i na plażach.
W 1940 roku baleriny po raz pierwszy pojawiły się na okładce "Vogue'a" i zaczęły stopniowo podbijać świat. We Francji tworzyła je np. Rose Repetto, której Brigitte Bardot zleciła zaprojektowanie dla niej butów z okrągłym noskiem i dziewczęcą kokardką na czubku. W latach 50. zakochały się w nich także inne wielkie gwiazdy jak choćby Audrey Hepburn czy Marilyn Monroe. W ślad za nimi poszły kobiety z całego świata.
Baleriny modne są nieprzerwanie od kilku dekad, choć trzeba oddać, że prawdziwy triumf świętowały dwie dekady temu. Fankami tego obuwia były wtedy choćby: Kate Moss, Sienna Miller, Kate Bosworth czy nieżyjąca już Amy Winehouse. W tym roku znów wracają na szczyt!
Zobacz również: Tak Francuzki noszą jeansy. Jeden fason nigdy nie wychodzi z mody
Jak nosić baleriny wiosną 2026?
Według projektantów i stylistów, w 2026 roku baleriny nosimy dosłownie do wszystkiego. Świetnym rozwiązaniem jest zestawianie ich ze spodniami o skróconej nogawce, jasnymi dżinsami czy materiałowymi cygaretkami (tu warto zainspirować się wspomnianą Brigitte).
Baleriny doskonale prezentują się oczywiście w duecie z sukienkami i spódnicami, lekkimi materiałami i fasonami o prostym kroju. Z powodzeniem można zakładać je do sukienek midi, ołówkowych lub rozkloszowanych. Do klasycznych stylizacji świetnie sprawdzą się buty w stonowanych kolorach, takich jak: beż, brąz, karmel, czerń czy nude. Nie musimy bać się jednak odważniejszych kolorów - mocne, różowe balerinki dobrane do jasnych dżinsów i marynarki wprowadzą do naszej stylizacji odrobinę szaleństwa i dobrego humoru.
Modne buty na wiosnę. Tak nosi je Kate Moss
Kate Moss pokochała baleriny już kilka dekad temu i jest im wierna. Topmodelka, symbol lat 90. i prawdziwa ikona stylu nosi je do wszystkiego, ale jej ulubiony zestaw to balerinki oraz jasne, wąskie dżinsy, dżinsy rurki lub cygaretki. Kate zakłada baleriny zarówno "na co dzień" jak i na większe, bardziej oficjalne wyjścia.
Kate nosi balerinki także do krótkich, dziewczęcych sukienek lub dłuższych kreacji w styku boho. Zestawia ja zarówno z marynarkami jak i luźnymi bluzkami, t-shirtami czy eleganckimi trenczami. Efekt? Zawsze wygląda jak milion dolarów!




Zobacz również: Jennifer Lopez zachwyca na lunchu w oryginalnej kreacji. Przypomniała modny trend
Czasem wystarczy jeden detal, by stylizacja wyglądała jak z czerwonego dywanu. Gwiazdy już to wiedzą, dlatego tak często wybierają ten trend. Sprawdź, jak osiągnąć podobny efekt na styl.interia.pl











