Spis treści:
- To nie był zwyczajny pokaz, to był modowy festiwal
- Stroje kąpielowe dla każdej sylwetki
- Wyższy stan, błysk i falbanki, czyli dla każdego coś fajnego
- Lato to coś więcej niż tylko pora roku
To nie był zwyczajny pokaz, to był modowy festiwal
Pobudka o piątej rano, szybka kawa i lecę do Werony! Na pokaz przyleciałam niesamowicie podekscytowana i pełna pozytywnej energii - w końcu to Włochy, miasto miłości i jedna z moich ulubionych marek, do której bardzo chętnie zaglądam, gdy szukam ładnej i jakościowej bielizny. Czy spodziewałam się, że ten wyjazd zamieni się w prawdziwe show z występami na żywo i hucznym after-party? Zdecydowanie nie! W tym roku marka zainaugurowała sezon plażowy wydarzeniem medialnym, jakiego jeszcze nie było. Siedziba Oniverse w Weronie została na tę okazję przekształcona w unikalną przestrzeń doświadczeń, a wyjątkowa scenografia aż tętniła żywymi kolorami. Wśród międzynarodowych gości znalazło się wiele osób ze świata rozrywki, mediów i topowych twórców internetowych, a samo wydarzenie na długo pozostanie w mojej pamięci.

Stroje kąpielowe dla każdej sylwetki
W centrum całego wyjazdu znajdowała się oczywiście kolekcja Swimwear 2026, luźno inspirowana naturą. To, co szczególnie zwróciło moją uwagę i zasługuje na spory plus, to dobór modelek. Dobrze było zobaczyć na wybiegu po prostu prawdziwe, różnorodne kobiece figury. Dziewczyny miały szersze biodra, większe lub mniejsze biusty, a u niektórych można było dostrzec zupełnie naturalny cellulit. To jasny i potrzebny przekaz, że moda plażowa jest dla każdej z nas, bez tworzenia sztucznych ideałów. Sama kolekcja zachwycała ciepłą paletą barw i soczystymi odcieniami lawendy, pomarańczy, różu czy chabrowego. Oczywiście nie zabrakło też stonowanych klasyków, które na żywo wyglądały obłędnie.


Wyższy stan, błysk i falbanki, czyli dla każdego coś fajnego
Jeśli chodzi o fasony, marka fajnie odświeżyła klasyczne modele w nowoczesnym, ale wciąż eleganckim duchu. Na wybiegu pojawiło się mnóstwo dołów z wysokim stanem, które - jak pewnie wiecie - idealnie sprawdzają się, gdy chcemy ukryć drobne mankamenty, lekko wymodelować brzuch i po prostu czuć się na plaży w stu procentach swobodnie. Wybieg dosłownie rozświetlały stroje uszyte z błyszczących tkanin i lureksu. Oprócz tego nie mogło zabraknąć uroczych falbanek, ciekawych wycięć oraz printów.

Lato to coś więcej niż tylko pora roku
Całe to wydarzenie mocno nastroiło mnie na zbliżające się wakacje. Tezenis podczas tego wyjazdu przypomniał nam, że lato to nie tylko konkretna pora roku w kalendarzu, ale przede wszystkim doświadczenie i super emocje, które najlepiej przeżywać wspólnie z innymi! Muzyka na żywo, pyszne jedzenie i tłum uśmiechniętych ludzi sprawiły, że jeszcze bardziej zatęskniłam za plażowaniem. Ja już mam na oku kilka kompletów z nowej kolekcji, a wy? Co wam wpadło w oko - wolicie gładką klasykę czy raczej mocne kolory i błysk?
Moda, uroda i codzienne wybory mają wiele odcieni. Na Styl.interia czekają kolejne artykuły, które inspirują, tłumaczą i podpowiadają. Zajrzyj i odkryj więcej tematów, które mogą cię zainteresować.










