Najmodniejszy makijaż na sylwestra: "Cloud Dancer", brokat i niezawodna czerwień
Już zaledwie godziny dzielą nas od gorączki sylwestrowej nocy. To doskonały moment, by zaplanować sylwestrowy makijaż - pełen blasku, kolorów i brokatu. Oto trendy, którymi warto się zainspirować!

Makijaż sylwestrowy rządzi się swoimi prawami - powinien rzucać się w oczy, błyszczeć, a nawet zaskakiwać. 31 grudnia to wyjątkowy dzień w roku, w którym możemy pozwolić sobie na wszystko i spełnić najbardziej szalone, makijażowe marzenia, nie zapominając jednak przy tym o własnym komforcie i dobrym samopoczuciu. Jakimi trendami warto zainspirować się w tym sezonie?
"Cloud Dancer" wchodzi na szczyt
Światowy specjalista w dziedzinie kolorów, czyli założony w 1986 roku Instytut Pantone ogłosił, że kolorem roku 2026 będzie "Cloud Dancer" (subtelna, chmurkowa biel o kremowym tonie). Symbolizuje on pożądane dziś spokój i ciszę, stojące w opozycji do hałaśliwego, rozgorączkowanego świata.
- "Podobnie jak puste płótno, Cloud Dancer symbolizuje nasze pragnienie nowego początku. Odrzucając warstwy przestarzałego myślenia, otwieramy drzwi nowym podejściom" - wyjaśniono w komunikacie.
Kolor 2026 roku jest więc jednoznaczny, prosty i neutralny - ma otwierać głowę, pobudzać kreatywność i podkreślać osobowość bez zakrzykiwania tego, czym naprawdę jesteśmy. Według makijażystów, najlepszym i najprostszym sposobem na przemycenie tego odcienia w makijażu jest więc:
- wykorzystanie go jako bazy, płótna, na którym stworzymy minimalistyczny, świetlisty i brokatowy look,
- kontrastowe podkreślenie szaleństwa.
Jak to zrobić?
W sylwestra warto sięgnąć np. po cienie "Cloud Dancer", które stworzą na powiekach bazę pod mocniejsze kolory lub "wystąpią" solo w zimowej wersji z domieszką brokatu. Warto sięgnąć także po szminkę w tym odcieniu, z pomocą której stworzymy makijaż godny królowej lodu. "Cloud Dancer" sprawdzi się również w kosmetykach rozświetlających, które warto nałożyć na szczyty kości policzkowych, grzbiet nosa czy łuk brwiowy. Z powodzeniem możemy łączyć go także kontrastowo z odważnymi kolorami, tworząc mocne, monochromatyczne makijaże.
Zobacz również: Pokazali najmodniejszy kolor, w sieci zawrzało. "Jakie to nudne"
Klasyczna, ponadczasowa czerwień nie wychodzi z mody
Hitem tegorocznego sylwestra będzie, podobnie zresztą jak w poprzednich latach, klasyczna, czerwona szminka. Nic dziwnego, nie ma kobiety, która prezentowałaby się w niej niekorzystnie, choć kluczem jest tu dobór właściwego odcienia.
Jak dobrać odcień czerwonej szminki?
- blondynki o jasnej cerze dobrze wyglądają w czerwieniach wpadających w róż oraz mocnych, koralowych odcieniach,
- szatynki o jasnej lub oliwkowej skórze powinny wybierać w odcieniach różu, złamanych brzoskwinią lub rudościami,
- brunetki ze śniadą cerą świetnie wyglądają w czerwieniach przełamanych brązem oraz fioletem,
- kobiety o rudych włosach powinny wybierać róże indyjskie i ceglaste.

Obok klasycznej czerwieni, makijażowym hitem sezonu będą również burgundowe, śliwkowe i jagodowe szminki - obowiązkowo mocno napigmentowane. Z powodzeniem możemy też sięgnąć po błyszczyki o winylowym wykończeniu. Fanki delikatniejszych, dziewczęcych makijaży docenią za to wielki powrót minimalistycznych, lekko zaróżowionych ust z rozmytym konturem.
Neonowe powieki z lat 80. i smokey eyes w stylu lat 90.
Jak co roku, hitem sylwestra będą również mocne, neonowe powieki, oprószone dla wzmocnienia efektu brokatem. Neony sprawdzą się także w formie mocnych akcentów - graficznych kresek, kolorowych eyelinerów czy metalicznych detali na powiekach w takich odcieniach jak:
- róż,
- pomarańcz,
- fiolet,
- turkus,
- odcienie żółci.
Świetnym wykończeniem takiego make-upu będzie brokat rozsypany na całej twarzy, niby od niechcenia. Niech zalśni na policzkach, łuku brwiowym i ustach - w sylwestra możemy pozwolić sobie przecież na wszystko!

Makijaż w stylu lat 80. to również mocna, czarna kredka, wytuszowane rzęsy, zadbane, ale naturalne brwi i róż, którym możemy obficie oprószyć kości policzkowe, a nawet skronie.
W tym sezonie, podobnie jak w poprzednich latach, wracamy chętnie do lat 90., w których królowały kolorowe błyszczyki, niebieskie i różowe cienie do oczu oraz konturówka. Brunetki mogą zastąpić błyszczyk ciemniejszą szminką, a róż na powiekach - dobrze dobranym odcieniem fioletu.
W latach 90. zakochałyśmy się w smokey eyes, które wciąż są modne, choć delikatniejsze i występują coraz częściej w przydymionych szarościach, zieleniach i odcieniach błękitu oraz fioletu. Sylwestrowym hitem mogą stać się także złote lub srebrne smokey eyes.
To tylko kilka sprawdzonych inspiracji, na które warto postawić w tym roku, pamiętając jednocześnie, że podstawą każdego make-upu jest zdrowa, wypielęgnowana cera. Zadbana skóra to najlepsza baza dla najbardziej nawet szalonych makijaży.
Zobacz również: Sylwestrowy manicure, który odmłodzi dłonie. Kolor to jedno, ale ważny jest też kształt
Manicure też ma swoje sezony. Zobacz, jakie kolory i wzory królują teraz na paznokciach i które z nich podkreślą twój styl. Subtelnie, odważnie albo z nutą błysku. Wybór należy do ciebie. Więcej na styl.interia.pl/trendy









