Gala Czerwonego Krzyża w Monte Carlo
Gala Czerwonego Krzyża w Monte Carlo to coroczne wydarzenie odbywające się od 1948 roku. Podczas gali występują słynni artyści z całego świata, a na sali zbiera się międzynarodowa śmietanka towarzyska. Pieniądze zebrane podczas wydarzenia przeznaczane są na działalność humanitarną Czerwonego Krzyża. Gospodarzami wieczoru od momentu powstania gali jest rodzina Grimaldi, a więc monakijska rodzina królewska. Nie dziwi zatem, że księżna Charlene dokłada wszelkich starań, by tego wieczoru prezentować się szczególnie stylowo. W 2026 roku przyćmiła samą siebie, a jej kreacja zachwyca obserwatorów na cały świecie.
Posągowa suknia księżnej Charlene
Księżna Charlane pojawiła się u boku męża, księcia Alberta II, na Gali Czerwonego Krzyża w posągowej sukni glamour. Monakijska monarchini wybrała na tę okazję długą, lśniącą suknię w szampańskim odcieniu, której drapowania doskonale podkreślały jej sylwetkę. Fałdy materiału rozpoczynały się już przy dekolcie typu halter i biegły ukośnie do tali, gdzie zostały ozdobnie upięte. W ten elegancki sposób podkreślono talię i biodra księżnej oraz wydłużono jej sylwetkę. Dalej materiał opadał swobodnie ku ziemi, tworząc smukłą, kolumnową linię. Fałdy materiału przy dekolcie były niczym przerzucony przez ramię szal, który z tyłu przechodził w efektowną pelerynę. Całość księżna uzupełniła złotymi kolczykami z florystycznym wzorem wypełnionym diamentami oraz złotą torebką.

Księżna Charlene niczym Grace Kelly
Księżna Charlene często bywa porównywana do swojej teściowej Grace Kelly - gwiazdy Hollywood i poprzedniej księżnej Monako. Obie panie rzuciły swojej zawodowe kariery dla monakijskiej rodziny królewskiej, obie uważane są za piękne kobiety i ikony stylu. Ich podobieństwo nigdy nie było tak widoczne, jak podczas gali Czerwonego Krzyża w Monte Carlo w 2026 roku.
Księżna Charlene swoim wyglądem nawiązywała do eleganckiego stylu lat 50. XX wieku nie tylko dzięki sukni, ale również fryzurze. Była pływaczka wybrała uczesanie z asymetrycznym przedziałkiem i miękkimi falami. Cały look to zdecydowanie coś, w czym mogłaby się pojawić Grace Kelly na uroczystym wydarzeniu. Księżna Charlene bardziej niż kiedykolwiek przypominała tego wieczoru swoją teściową.

Czasem wystarczy jeden detal, by stylizacja wyglądała jak z czerwonego dywanu. Gwiazdy już to wiedzą, dlatego tak często wybierają ten trend. Sprawdź, jak osiągnąć podobny efekt na styl.interia.pl













