Nowy trend pokolenia Z robi furorę w sieci. Dla wielu takie "poświęcenie" to przesada
Media społecznościowe już od dłuższego czasu zostały opanowane przez różnorodne trendy, które pojawiają regularnie. Jednym z takich trendów, który ostatnio zrobił furorę, szczególnie wśród internautów pokolenia Z, jest tzw. "no buy".

Spis treści:
- "No buy" - trend pokolenia Z, ale nie tylko
- Na czym polega trend "no buy"?
"No buy" - trend pokolenia Z, ale nie tylko
Pokolenie Z, czyli osoby urodzone w latach 1995-2012 dorastały w pełni scyfryzowanym świecie. Internet i media społecznościowe są dla zdecydowanej większości z nich nieodłącznym elementem codzienności, bez którego nie wyobrażają sobie życia. Jednocześnie to osoby na ogół ambitne, pewne siebie, ceniące sobie autentyczność, samorozwój i starające się zachować balans między życiem prywatnym a zawodowym. Nie boją się zmian i nowych wyzwań. Ponadto bardziej aniżeli pokolenie X i milenialsi są świadomi zagrożeń wynikającym z niezdrowego stylu życia, picia alkoholu czy bezrefleksyjnego konsumpcjonizmu. Zasady jakie wyznają wpłynęły więc na powstanie trendu, o którym głośno jest już od ubiegłego roku. "No buy" czy też "no buy year" to teoria zachęcająca do tego, aby powstrzymywać się od zakupów, która ciągle ewoluuje i zyskuje na sile. Jej pomysłodawcy są dumni z tego, że swoimi ekologicznymi przekonaniami wpływają również na resztę społeczeństwa.

Na czym polega trend "no buy"?
Przedstawiciele pokolenia Z za pomocą trwającego już od wielu miesięcy trendu "no buy" chcą pokazać, że dzisiejszy świat mierzy się z problemem nadmiernego wydawania pieniędzy na w gruncie rzeczy niepotrzebne artykuły. Idea powstała na fali trendu z 2024 roku o nazwie "under consumption core", który zachęcał do rozważniejszego kupowania. Teraz pokolenie Z proponuje, aby przenieść oszczędność i troskę o środowisko na jeszcze wyższy poziom i aby na jakiś czas zupełnie zrezygnować z zakupów - np. odzieży czy galanterii. Zachęcają, aby podjąć wyzwanie (nie tylko noworoczne, bo można rozpocząć je w dowolnym momencie) do powstrzymywania się od zakupu nowej pary butów, torebki czy kurki, jeśli w szafie mamy już takie elementy garderoby, a ich jakość jest zadowalająca. Na TikToku i Instagramie przedstawiciele pokolenie Z (i nie tylko), pod hashtagiem "NoBuy2025" dzielą swoimi patentami na to, jak rezygnować z kupowania pod wpływem chwili, promocji i zmieniającej się mody. Co ciekawe, ich wyzwanie podejmują i propagują również starsze pokolenia. Powstrzymywanie się od kupowania nowych, modnych rzeczy przez kilka miesięcy, czy nawet rok może dla niektórych być wręcz niedorzeczne. Jednak jeśli przeraża cię konieczność odmawia sobie takich przyjemności, to najpewniej oznaka, że bardzo tego potrzebujesz.









