Pamela Anderson ma za sobą bardzo intensywne, obfitujące w sukcesy lata. Gwiazda lat 90. wróciła na szczyt i wciąż zaskakuje fanów nowymi projektami. Po premierze dokumentu platformy Netflix, otwiera się w nowym oknie wydała autobiografię, w której podzieliła się z czytelnikami najbardziej mrocznymi momentami z życia i zdradziła sporo ciekawostek. Wróciła też do aktorstwa i pojawiła się w kultowym musicalu "Chicago", w którym wcieliła się w rolę Roxie oraz w filmie "The Last Showgirl". Pam zagrała w nim doświadczoną tancerkę, która musi zaplanować swoją przyszłość, gdy po 30 latach, jej kariera sceniczna nagle się kończy. W tym roku będziemy ją mogli podziwiać w filmach "Place To Be" oraz "Alma". Pam wydaje też własny newsletter w formie internetowego pamiętnika i jest twarzą kosmetyków marki Sonsie Skin.
Zobacz również: Kate Moss to królowa jesiennych stylizacji. Te klasyczne zestawy to modowy hit
Wielka metamorfoza Pameli Anderson
Pamela Anderson przeszła też w ostatnich miesiącach ogromną metamorfozę - zrezygnowała z mocnego makijażu i kilkukrotnie zmieniała fryzurę. Ikona lat 90. nosiła już zarówno boba, lekkie fale, wystrzępione cięcie w punkowym stylu jak i dziewczęcą, krótką grzywkę do połowy czoła. Na paryskim Fashion Weeku pojawiła się natomiast w ogniście rudych włosach. Jak się okazało, była to jednak tylko chwilowa zmiana, na potrzeby roli w filmie "Rosebush Pruning". Dziś Pamela znów jest blondynką, bo jak sama przyznaje, w tym kolorze jest najbardziej "sobą".
Pamela pokochała też klasykę i raczej nie widujemy jej już w różu, z którego słynęła w latach 00. Ostatni weekend spędziła w Wenecji i zachwyciła spektakularnymi kreacjami.
Pamela Anderson zachwyca w Wenecji. Ikona
Pamela Anderson była jedną z gwiazd tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji, na którym pojawiła się w dwóch stylizacjach. Najpierw została przyłapana przez fotoreporterów, gdy opuszczała hotel w eleganckiej sukni od Oscara de la Renty, butach Giuseppe Zanottiego i biżuterii marki Pandora.

W niedzielę gwiazda pojawiła się na gali amfAR Gala Venezia 2026, gdzie odebrała nagrodę za działalność filantropijną na rzecz osób chorych na AIDS. Aktorka i ikona lat 90. wybrała na tę okazję długą, pomarańczową suknię z satyny, wykończoną delikatnymi, cienkimi ramiączkami oraz długim, zwiewnym szalem, który pełnił również funkcję trenu. Włosy ułożyła w miękkie fale i tradycyjnie już, zrezygnowała z makijażu.

Pamela Anderson wciąż przebywa w Wenecji i promuje film "Place To Be". W poniedziałek została sfotografowana w czarnym garniturze i białej, żabotowej koszuli. Dopełnieniem stylizacji były czarne buty i okulary przeciwsłoneczne.
W której stylizacji podoba wam się najbardziej?

Zobacz również: Amal Clooney wraca do jednego z najgorętszych trendów. Wężowy print znów podbija modę?
Inspiracje, które naprawdę chce się nosić. Zajrzyj do świata trendów, gdzie elegancja spotyka wygodę, a klasyka przeplata się z nowoczesnością. Więcej na styl.interia.pl/trendy











