Spis treści:
- Rurki z dziurami opinające nogi jak legginsy
- Wielkie logo krzyczące z kilometra
- Garnitury o dwa rozmiary za małe
- Gołe kostki niezależnie od pory roku
- Paski z gigantyczną, błyszczącą klamrą
- Głębokie wycięcia w serek (V-neck)
Rurki z dziurami opinające nogi jak legginsy
Zacznijmy od absolutnego klasyka, który trzyma się męskich nóg wręcz niepokojąco mocno. Jeszcze kilka lat temu wąskie dżinsy były absolutnym hitem. Ewolucja tego fasonu poszła jednak o krok za daleko, a ulice zalały spodnie tak obcisłe, że niemal grożą odcięciem dopływu krwi do stóp. Jeśli do ekstremalnie opiętego kroju dodamy jeszcze artystycznie potargane dziury na kolanach, otrzymujemy idealny przepis na modową porażkę, która cofa nas prosto do 2014 roku.
Współczesna moda męska stawia na swobodę. Królują fasony typu straight, regular, a w modzie streetwearowej nawet relaxed czy wide leg. Panowie, czas uwolnić łydki! Prosta nogawka nie tylko wygląda zdecydowanie bardziej męsko i dba o proporcje sylwetki, ale przede wszystkim zapewnia komfort, o którym w "rurkach-legginsach" można było zaledwie pomarzyć.
Wielkie logo krzyczące z kilometra
Był taki moment w trendach mody ulicznej, kiedy królowała zasada: im większe logo na klatce piersiowej, tym lepiej. Wielu facetom wciąż wydaje się, że gigantyczny napis z nazwą znanej marki to dowód na znajomość trendów, a przy okazji łatwy sposób na podkreślenie statusu materialnego. To jednak spory błąd!
Świat mody wyraźnie skręcił w stronę minimalizmu i dyskretnej elegancji. Obecnie dobry gust pokazuje się nie poprzez ogromne, jaskrawe metki, ale za sprawą świetnej jakości materiałów, perfekcyjnego kroju i drobiazgowej dbałości o detale. Jeśli zależy ci na modnym looku, na najbliższych zakupach zaopatrz się w dobrze skrojony, gładki T-shirt z grubej bawełny, lnianą koszulę i klasyczne spodnie.

Garnitury o dwa rozmiary za małe
Trend na ekstremalny slim fit w męskim krawiectwie zebrał na przestrzeni lat potężne żniwo. Tysiące mężczyzn uwierzyło, że nowoczesna, dynamiczna elegancja polega na wciśnięciu się w marynarkę, która pęka w szwach przy każdym nieco głębszym wdechu. Na deser oczywiście przykrótkie rękawy oraz spodnie wyglądające tak, jakby skurczyły się w praniu o kilka dobrych centymetrów.
Choć ten przylegający styl miał swoje przysłowiowe pięć minut w minionej dekadzie, dziś wygląda karykaturalnie i mało profesjonalnie. W modzie eleganckiej i smart casualowej wracamy do klasycznych, znacznie bardziej wyrozumiałych dla sylwetki proporcji. Szersze klapy marynarek, wyższy stan w spodniach i luźniejszy krój powróciły do łask.
Zobacz także: 7 elementów kobiecej garderoby, które mężczyźni uważają za naprawdę atrakcyjne
Gołe kostki niezależnie od pory roku
Ach, te słynne mocno podwinięte nogawki i gołe kostki dumnie wystające z mokasynów albo ulubionych sneakersów. W środku lata, na wakacjach w ciepłych krajach, lniane spodnie i lekkie buty noszone na gołą stopę wciąż prezentują się znakomicie. Główny problem polega jednak na tym, że trend ten został bezlitośnie zaadaptowany do naszych rodzimych realiów i bywa noszony okrągły rok.
Widok zziębniętych, sinych kostek w chłodny, jesienny poranek, już dawno przestał wyglądać cool. Współczesne zasady stylizacji przypominają, że skarpetki wróciły na salony! Dziś ciekawa, prążkowana skarpeta (lub nawet klasyczna biała z frotte) połączona ze skórzanymi chunky loafers czy butami sportowymi to przemyślany akcent. Ukrywanie skarpetek za wszelką cenę to przeżytek, z którym najwyższa pora się pożegnać.
Paski z gigantyczną, błyszczącą klamrą
Panowie, przyznajcie się, kto z was nadal nosi paski z wielką, ciężką klamrą w kształcie pierwszej litery nazwy luksusowego domu mody? Kiedyś był to obiekt pożądania, dziś - niestety - kojarzy się głównie z kiczem i podróbkami z bazarku. Wielka klamra przyciąga wzrok do brzucha (co nie zawsze jest pożądanym efektem) i zaburza proporcje całej stylizacji, dzieląc sylwetkę na pół jaskrawym punktem. Zamiast tego postawcie na minimalizm: skórzany lub zamszowy pasek z klasyczną, prostą klamrą w kolorze matowego srebra lub mosiądzu. To dodatek, który zestarzeje się z godnością i będzie pasował dosłownie do wszystkiego.

Głębokie wycięcia w serek (V-neck)
Koszulki z głębokim dekoltem w kształcie litery V, nierzadko odsłaniające spory fragment klatki piersiowej, to kolejny relikt przeszłości. Kiedyś miały podkreślać muskulaturę i dodawać zawadiackiego charakteru, dziś wyglądają po prostu przestarzale i kojarzą się z modą klubową rodem z 2010 roku. Klasyczny, okrągły dekolt to najbardziej uniwersalny wybór, który sprawdzi się zarówno pod marynarką, jak i w połączeniu ze zwykłymi jeansami.
Moda, uroda i codzienne wybory mają wiele odcieni. Na Styl.interia czekają kolejne artykuły, które inspirują, tłumaczą i podpowiadają. Zajrzyj i odkryj więcej tematów, które mogą cię zainteresować.











